Reklama

Reklama

Polacy nadużywają cukru i tyją

Analitycy Narodowego Funduszu Zdrowia obliczyli, że w ciągu ostatniej dekady roczne spożycie cukru przetworzonego w Polsce wzrosło o prawie 12 kg na osobę. Są efekty tego słodkiego trendu: wzrosła też liczba osób z nadwagą, otyłością i chorobami przewlekłymi.

Takie są główne wnioski wypływające z raportu pt. "Cukier, otyłość - konsekwencje", opracowanego przez Departament Analiz i Strategii Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ), który został przedstawiony podczas konferencji prasowej w siedzibie Ministerstwa Zdrowia. 

Konkretnie, z obliczeń NFZ wynika, że jeszcze w 2008 r. przeciętne roczne spożycie cukru przetworzonego (a więc zawartego w różnego rodzaju innych, gotowych produktach spożywczych) wynosiło w Polsce 21,5 kg na osobę, podczas gdy w 2017 r. wzrosło aż do 33,3 kg. Jest to m.in. skutek dużego wzrostu konsumpcji słodzonych napojów, np. gazowanych, energetycznych czy izotonicznych.

Reklama

"Około 30 proc. dzieci w wieku 8 lat spożywa napoje gazowane - inne niż woda - co najmniej raz w tygodniu. Ponadto, około 67 proc. nastolatków spożywa napoje energetyczne" - czytamy w analizie NFZ. 

Dlaczego to takie ważne? Resort zdrowia ocenia, że wzrost konsumpcji cukru przetworzonego - pod postacią napojów, słodkich przekąsek i innych produktów spożywczych - należy do głównych przyczyn obserwowanej od wielu lat, narastającej epidemii nadwagi, otyłości i różnych chorób przewlekłych, powiązanych z otyłością i nieprawidłowym żywieniem. Chodzi o takie choroby jak np.: cukrzyca typu 2, nadciśnienie, zwyrodnienie kolan, choroby dróg żółciowych, bezdech senny, miażdżyca, a także niektóre choroby nowotworowe. 

Na otyłość cierpi już 23 proc. dorosłych kobiet i 25 proc. mężczyzn w naszym kraju, a z kolei nadwaga jest problemem 53 proc. kobiet i 68 proc. mężczyzn. Równie niepokojące są jednak dane dotyczące dzieci i młodzieży do 20. roku życia - już 44 proc. chłopców i 25 proc. dziewcząt ma nadwagę, z kolei otyłość dotyczy 13 proc. chłopców i 5 proc. dziewcząt.


Eksperci przypominają, że nadwaga i otyłość przekładają się bezpośrednio na zachorowalność na cukrzycę typu 2. Ryzyko zachorowania dla osób z BMI przekraczającym 35 kg/m2 jest aż 40-krotnie wyższe niż dla osób z BMI poniżej tego progu. 

"Warto zauważyć, że przez otyłość nie tylko chorujemy, lecz także przedwcześnie umieramy. Szacuje się, że w Polsce blisko 1400 zgonów rocznie wynika z konsekwencji nadmiernego spożycia napojów słodzonych cukrem. Osoba, której zgon można powiązać z konsekwencjami spożycia takich napojów, żyje przeciętnie o 15 lat krócej niż średnio osoba w jej wieku" - ostrzegają eksperci NFZ.

Niestety, w oparciu o analizę trendów rynkowych i epidemiologicznych, specjaliści resortu zdrowia oraz NFZ prognozują dalszy wzrost liczby osób z nadmierną masą w najbliższych latach. 

Aby w jak największym stopniu ograniczyć te niekorzystne trendy, a także związane z nimi ogromne koszty dla służby zdrowia, Ministerstwo Zdrowia podejmuje różne działania informacyjne, edukacyjne i promocyjne służące profilaktyce zdrowotnej oraz kształtowaniu właściwych postaw prozdrowotnych. 

Ważnym elementem tych działań ma być kampania społeczna "Planuję Długie Życie", realizowana w ramach Narodowego Programu Zwalczania Chorób Nowotworowych. W związku z tą kampanią Ministerstwo Zdrowia przygotowało 8 spotów telewizyjnych i radiowych, które mają zachęcać Polaków do zadbania o własne zdrowie i aktywnego zapobiegania nowotworom.

- Trzeba przekonywać ludzi, że zdrowy tryb życia daje efekty nie tylko w  postaci np. szczupłej sylwetki, ale i długiego życia w dobrym zdrowiu - podkreśla minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Jednym z elementów prowadzonej kampanii jest również promocja profilaktyki zdrowotnej w miejscu pracy.

Działania te prowadzone są pod hasłem "PracoDawca Zdrowia". Ich celem jest zwiększenie zgłaszalności pracowników na badania profilaktyczne pod kątem wczesnego wykrywania chorób cywilizacyjnych. 

Vik

www.zdrowie.pap.pl
Dowiedz się więcej na temat: cukier

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy