Przyjazne bakterie

Probiotyki mają niezwykłą moc – pomagają w wyleczeniu nie tylko wzdęć czy infekcji intymnych. Mogą się też okazać skutecznym lekarstwem na nieustający zły humor, brak energii i nadmiar kilogramów.

Probiotyki (zwane potocznie dobrymi bakteriami) zażywamy zazwyczaj dopiero wtedy, gdy lekarz przepisze nam je razem z antybiotykami. W takiej sytuacji rzeczywiście uzupełnienie niedoboru dobrych bakterii spowodowanych przez antybiotyki, które niszczą je razem z chorobotwórczymi drobnoustrojami, jest konieczne.

Reklama

Kuracja probiotykami jest jednak pomocna także w innych przypadkach. Dobre bakterie regulują bowiem pracę całego organizmu i jeśli ich brakuje, nic nie działa tak, jak należy. Niedobór probiotyków może spowodować uporczywe bóle brzucha, wzdęcia, biegunki i zaparcia, infekcje intymne, a także przyczynić się do powstawania nadwagi, zaostrzyć objawy alergii, a nawet sprawić, że będziemy cierpieć na stany depresyjne. W wielu przypadkach możemy się tych dolegliwości pozbyć, regularnie uzupełniając poziom probiotyków w organizmie.

1. Jeśli infekcje nawracają

Angina, po niej katar, zaraz potem grypa i zapalenie zatok? Nie ma wątpliwości - twój system odpornościowy nie radzi sobie ze zwalczaniem zagrożeń najlepiej. Przyczyną tego braku skuteczności może być brak równowagi w mikroflorze jelitowej. Co mają jelita do odporności? W skrócie rzecz ujmując - są jej podstawowym źródłem. Nasz organizm jest przez cały czas atakowany przez rozmaite mikroorganizmy (bakterie, wirusy, grzyby, pierwotniaki). Gdyby nie układ odpornościowy, nikt z nas nie przeżyłby nawet drobnego przeziębienia. Na szczęście, gdy tylko dochodzi do ataku, mobilizują się komórki odpornościowe - to od ich sprawności zależy, jak szybko i jak skutecznie zagrożenie zostanie odparte. Jeśli komórki odpornościowe są w dobrej formie, żadna choroba się nas nie ima, gdy niedomagają, chorujemy co i rusz.

Największe skupisko limfocytów (komórek odpowiedzialnych za rozpoznawanie zagrożenia i opieranie go) znajduje się w tkance limfatycznej pokrywającej ściany jelit. Jeśli więc jelita są w dobrej formie, a są w niej, gdy naturalna mikroflora jelitowa nie jest zaburzona - nasz organizm jest odporny. Najlepszą więc rzeczą, jaką możemy zrobić dla poprawienia odporności, jest zadbanie o florę jelitową. Preparat probiotyczny podnoszący odporność powinien zawierać szczepy bakterii Lactobacillus i Bifidobacterium (np. Sanprobi Barrier, Vivomixx).

2. Przy wzdęciach i zaparciach

Miewasz zaparcia i wzdęcia? Często zdarza ci się niestrawność? Wybierz się do lekarza i zrób badania, jeśli jednak okaże się, że nie ma żadnej organicznej przyczyny tych dolegliwości, pomyśl o probiotykach. W bardzo wielu przypadkach to właśnie ich niedobór sprawia, że proces trawienia nie przebiega tak, jak powinien.

Już samo włączenie do diety produktów zawierających bakterie probiotyczne (czyli kiszonek i fermentowanych napojów mlecznych) przyniesie poprawę. Jeśli jednak objawy nie ustępują, warto poszukać preparatu probiotycznego zawierającego konkretną bakterię - Lactobacillus plantarum 299v (znajdziesz ją np. w Sanprobi IBS). Bakteria ta jest oporna na działanie kwasu solnego i żółci. Preparaty, które ją zawierają, polecane są przy wszelkiego rodzaju problemach jelitowych - także przy zespole jelita drażliwego.

3. Gdy bez powodu masz zły nastrój

Za często pojawiający się zły nastrój także może odpowiadać niedobór probiotyków w organizmie. Zaburzona równowaga jelitowa bywa bowiem przyczyną niedoboru witamin z grupy B - wspierających działanie układu nerwowego. Spora część tych witamin jest wytwarzana w jelitach. Ale to nie wszystko. Badania wykazały także, że komórki jelitowe produkują aż 80 proc. serotoniny (substancji zwanej hormonem szczęścia) obecnej w naszym organizmie. Dostarczenie sobie probiotyków (m.in. Bifidobacterium infantis, Lactobacillus Helvetius, Bifdobacterium longum obecnych np. w preparacie Primadophilus Optima) może więc być lekarstwem na nadmiar stresu, a także wspierać leczenie depresji.

4. Przy infekcjach intymnych

Obecność probiotyków w błonie śluzowej narządów intymnych to jedyny sposób na uniknięcie infekcji. Same infekcje pojawiają się zaś wtedy, gdy bakterii probiotycznych jest za mało. Prawidłowa flora bakteryjna pochwy powinna się bowiem składać się w 96 proc. z bakterii z rodzaju Lactobacillus (szczególnie Lactobacillus plantarum obecne m.in. preparatach Sanprobi Femi+ i inVag). To właśnie dzięki nim, choć w te okolice bardzo często przedostają się chorobotwórcze (bakterie i grzyby), nie dochodzi do infekcji.

Bakterie probiotyczne nie tylko zapobiegają zakażeniom intymnym, ale także je leczą. Można je stosować dopochwowo przy pierwszych objawach infekcji, czasem to wystarczy, by pozbyć się dokuczliwych objawów - takich jak swędzenie, pieczenie czy upławy. Florę jelitową pochwy trzeba też uzupełnić po kuracji antybiotykami. Warto też raz na jakiś czas zrobić sobie probiotykową kurację - nawet jeśli nic nam nie dolega.

5. Żeby zmniejszyć objawy alergii

Obecność pewnego rodzaju probiotyków w organizmie nie tylko zapobiega alergiom, ale może je także leczyć. Podawanie probiotyku (szczepu Lactobacillus rhamnosus GG) przyspiesza ustąpienie objawów uczulenia pokarmowego i dolegliwości związanych z atopowym zapaleniem skóry. Okazuje się bowiem, że probiotyki nie tylko uszczelniają barierę jelitową, lecz także hamują reakcję alergiczną i łagodzą ich objawy. Najnowsze badania wykazały m.in., że podawanie probiotyków (także szczepu Lactobacillus rhamnosus GG) kobietom w ostatnim miesiącu ciąży, a następnie urodzonym przez nie niemowlętom przez pierwsze sześć miesięcy życia obniża ryzyko wystąpienia alergii o połowę. Lactobacillus rhamnosus GG znajdziemy m.in. w preparacie Coloflor Max.

6. Jeśli chcesz zrzucić kilka kilogramów

Zażywanie probiotyków jest zalecane przy dietach odchudzających. Naukowcy odkryli bowiem niedawno, że obecność określonych szczepów bakterii może zapobiegać odkładaniu się tkanki tłuszczowej, ponieważ dzięki uszczelnieniu bariery jelitowej mogą zmniejszyć ilość kalorii wchłanianych z pokarmu. Dodatkowo równowaga mikroflory jelitowej korzystnie wpływa na poziom hormonów regulujących apetyt. Jeśli więc chcesz trochę schudnąć, nie tylko zastosuj niskokaloryczną dietę, ale też poszukaj w aptece preparatu probiotycznego, który zawiera bakterie Lactobacillus gasseri (np. Swanson Lactobacillus Gasseri, Asecurin).

Magdalena Patryas

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje