Serce można porównać do lokomotywy. Jej pracę determinuje ilość doczepionych wagonów. Dla serca ogromne znaczenie ma waga naszego ciała. Nadprogramowe kilogramy zmuszają je do wzmożonego wysiłku i tym samym osłabiają.
Wiosna to dobry moment, aby wyliczyć BMI - wskaźnik masy ciała - relację naszej wagi do wzrostu. Jeśli przekracza 25 powinna nam się zapalić lampka ostrzegawcza. Jeśli oscyluje w okolicy 30 - to już poważny alarm - trzeba schudnąć, nie tylko ze względów estetycznych, ale głównie zdrowotnych. Lokomotywa, której doczepiono zbyt dużo wagonów daleko nie pojedzie.
Kluczowe znaczenie dla dobrej kondycji serca ma obecność błonnika w naszej diecie. Powinniśmy pilnować, aby jego dzienna dawka nie była niższa niż dwadzieścia pięć gramów. Gdzie znajdziemy go najwięcej?
W błonnik obfitują warzywa i owoce - stąd pięć porcji surowych warzyw i owoców na dobę ma swoje uzasadnienie również dla serca. Dobrym jego źródłem są ponadto kasze, ryże: naturalny, dziki, czarny oraz pieczywo gruboziarniste. Z badań prowadzonych przez szwedzkich naukowców wynika, że niedobory błonnika mogą mieć dla serca bardziej negatywne skutki niż dieta, otwiera się w nowym oknie zdeterminowana mięsem.
Potas to ulubiony pierwiastek naszych serc. Najcenniejsze jego źródła to suszone figi i morele, awokado, banany, ziemniaki, pomidory, kiwi i grejpfruty. Mamy w czym wybierać. Nie mniej ważny jest magnez, a ten znajdziemy w zielonych warzywach, orzechach czy maku.
Potocznie powtarzane jest przekonanie, że tłuszcz osłabia serce. Doprecyzujmy. Nadmiar tłuszczu w naszym ciele - nadwaga - owszem nie sprzyja kondycji serca. Umiejętnie dobrany rodzaj tłuszczu, jako paliwo dla serca jest nie tylko potrzebny, ale konieczny.
Zobacz również:
Nie będzie dla nikogo zaskoczeniem, że lekarze jako wzór stawiają nam dietę śródziemnomorską - bogatą w tłuszcze jednonienasycone. Postawmy na dobrej jakości oleje roślinne: oliwę z oliwek, olej rzepakowy, lniany, z pestek dyni. Wybierajmy oleje tłoczone na zimno i pamiętajmy, że żaden tłuszcz podgrzewany nie zyskuje na swojej wartości.
Włączmy do jadłospisu awokado - jeden z najbardziej tłustych owoców, orzechy, migdały, pestki dyni, słonecznika, siemię lniane i sezam. To są wysokokaloryczne produkty i trzeba zachować umiar w ich spożyciu, niemniej są dla nas bardzo wartościowe. Nie jest sztuką się przejadać, sztuką jeść mniej, ale wybierać produkty, które odżywiają, a nie zapychają ciało.
Pamiętajmy o świadomym relaksie. W dobie internetu nietrudno się zapętlić i właściwie nie wychodzić z pracy. Nawet jeśli nawykowo opuszczamy stanowisko pracy o wyznaczonej godzinie nierzadko uwiązani jesteśmy do firmowego telefonu, maila i innych form wirtualnej łączności z pracą. Relaks jest niezbędny do efektywnej pracy i zdrowia.
Ewa Koza, dietetyk, autorka bloga mamsmak.com
***Zobacz materiały o podobnej tematyce***










