Reklama

Reklama

Skąd zimą brać witaminę D?

Potrzebują jej nie tylko dzieci; jest ona także niezbędna dla zdrowia osób dorosłych.

Jak uzupełnić niedobór witaminy C?

Reklama

Witamina D powstaje w organizmie pod wpływem promieni słonecznych. Zimą, gdy jest bardzo mało słońca, może dojść do jej niedoborów. Dlatego warto dbać o uzupełnianie jej braków. 

Jaka jest jej rola?

Pomaga wchłaniać wapń, który decyduje o gęstości naszych kości. To właśnie jej niedobór jest przyczyną groźnej choroby, jaką jest osteoporoza. Witamina D wpływa na pracę układu odpornościowego. Jej niski poziom powiązany bywa z występowaniem chorób autoimmunologicznych, np. reumatoidalnego zapalenia stawów czy atopowego zapalenia skóry. Poza tym witamina D jest potrzebna do prawidłowej pracy jajników, trzustki, tarczycy, wątroby i nerek. Udowodniono, że jej niedobór obniża płodność, zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn.

Gdzie jej szukać?

Trzeba wystawiać się na działanie słońca, gdy tylko jest to możliwe. A przynajmniej na 15 minut dziennie. Niedoborom witaminy D zaradzi mądra dieta. Znajdziemy ją w rybach morskich (śledziu, makreli, łososiu, tuńczyku, szprotach w oleju), w żółtkach jaj, żółtym serze. Często tych produktów jest w naszym menu za mało. Dlatego trzeba szukać witaminy D także w innych, dodatkowych źródłach. Najbogatszym z nich jest tran. Można także kupić w aptece witaminę w postaci kropli lub kapsułek.

Wygraj 300 zł na imprezę oraz podwójne bilety na koncerty Depeche Mode lub Bon Jovi!

Ile jej potrzeba?

Kiedyś bano się podania nawet o kroplę za dużo, żeby jej nie przedawkować. Matki odstawiały lub ograniczały suplementację z obawy o dobro dziecka. Teraz okazuje się, że podawaliśmy jej za mało. Jakie są więc zalecane dawki dzienne? Dla dzieci i młodzieży (od 2. do 18. roku życia) - 600 do 1000 j.m. (jednostek międzynarodowych, które są miarą aktywności substancji biologicznie czynnych). Jeśli chodzi o dorosłych, to w zależności od masy ciała sugerowana dawka wynosi 800-2000 jednostek na dobę. W przypadku niskiej ekspozycji na słońce dawka może wzrosnąć nawet do 2500 jednostek dziennie. Dotyczy to szczególnie osób po 70. roku życia, u których synteza skórna jest czterokrotnie mniejsza niż u ludzi młodych.

Jak wykryć niedobór?

Najprościej - zbadać krew. Można już oznaczyć poziom wit. D we krwi tak samo, jak oznaczamy poziom hormonów tarczycy czy enzymów wątrobowych. Trzeba poprosić lekarza o skierowanie albo zrobić badanie prywatnie, wtedy skierowanie nie jest potrzebne. Jednak za badanie trzeba zapłacić 50-70 zł. Wynik dostaniemy z dnia na dzień. Właściwe stężenie wit. D w surowicy krwi to 30-60 ng/ml (nanogram na mililitr). Jeśli poznamy swój poziom witaminy D we krwi, lekarzowi łatwiej będzie dobrać odpowiednią jej dawkę w suplementacji, bo dawka zależy od poziomu wyjściowego.

Przekąski na koniec karnawału!

Dowiedz się więcej na temat: witaminy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje