Reklama

Spada śmiertelność z powodu nowotworów u dzieci

​W USA wyraźnie zmniejszyła się wśród dzieci umieralność z powodu chorób nowotworowych, głównie białaczek - wynika z najnowszych danych opublikowanych przez amerykańskie Narodowe Centrum Zdrowia (NCI).

Dr Bart Barlogie powiedział podczas odbywającego się w Nowym Jorku kongresu hematologów "Lymphoma & Myeloma", że nie jest to zasługa jednej "cudownej" terapii, lecz zastosowania wielu leków i schematów leczenia. - Tak dużego postępu w farmakologii onkologicznej jak w ostatnich latach nie widziałem w całej mojej praktyce lekarskiej, a jestem lekarzem już kilkadziesiąt lat - podkreślił specjalista, który pracuje w Mount Sinai Hospital w Nowym Jorku.

Z danych Narodowego Centrum Zdrowia wynika, że w Stanach Zjednoczonych w latach 1999-2014 średnio o 20 proc. zmniejszyła się umieralność na nowotwory, i to we wszystkich grupach etnicznych. Największy spadek (o 22 proc.) zarejestrowano wśród nastolatków w wieku od 15. do 19. roku życia. Nadal jednak chłopcy o 30 proc. częściej niż dziewczęta umierają na choroby nowotworowe.

Reklama

Największy postęp uzyskano w leczeniu nowotworów układu krwiotwórczego, co sprawiło, że zmieniły się proporcje między białaczkami i guzami mózgu. O ile przed ponad 15 laty jedna trzecia zgonów dzieci z powodu nowotworów była związana z białaczkami, o tyle obecnie już tylko jedna czwarta. W przypadku guzów mózgu jest teraz odwrotnie - w 1999 r. co czwarty zgon wywołany był tymi nowotworami, a teraz prawie co trzeci.

Niektóre leki, które zrewolucjonizowały leczenie dorosłych, okazały się skuteczne również w leczeniu chorób układu krwiotwórczego u dzieci. Przykładem jest imatynib, który początkowo był stosowany w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej. Obecnie z powodzeniem stosuje się go również u dzieci w leczeniu ostrej białaczki limfoblastycznej.

Prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień z Kliniki/Oddziału Hematologii i Transplantacji Szpiku Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach powiedziała dziennikarzowi PAP podczas kongresu w Nowym Jorku, że w leczeniu przewlekłej białaczki szpikowej wykorzystuje się już trzy generacje leków (pierwszy był imatynib, który doczekał się już generyków - PAP). "Obecnie testowany jest lek czwartej generacji, który znajduje się w trzeciej fazie badań klinicznych" - dodała.

Wszystkie te leki pozwalają skutecznie leczyć ponad 90 proc. chorych z przewlekłą białaczką szpikową. W przypadku białaczki limfoblastycznej u dzieci skuteczność leczenie jest podobna i przewiduje się, że poza nielicznymi przypadkami u najmłodszych pacjentów będzie to wkrótce choroba całkowicie wyleczalna.

W Polsce nowotwory co roku wykrywane są u 1,2 tys. dzieci. Najczęściej są to białaczki, chłoniaki oraz nowotwory centralnego układu nerwowego, głównie guzy mózgu. Często mają one agresywną postać, ale na ogół są wrażliwe na leczenie. Dzięki temu udaje się wyleczyć około 80 proc. dzieci z chorobą onkologiczną (wciąż trudniej leczy się jedynie guzy mózgu). U dorosłych nie udało się jeszcze uzyskać tak dużej skuteczności terapii. W USA pięcioletnie przeżycia osiąga się u ponad 65 proc. pacjentów z chorobą nowotworową (w Europie Zachodniej u 60 proc., a w Polsce u około 50 proc.).

Z Nowego Jorku Zbigniew Wojtasiński

PAP
Dowiedz się więcej na temat: nowotwór
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy