To będzie najzdrowszy rok!

Nowy rok tuż tuż! To świetny moment na uporządkowanie kalendarza i... zaplanowanie dobroczynnych kuracji domowych oraz ważnych badań i zabiegów.

Gdyby spytać przeciętnej Polki, jak minął jej ostatni rok, zapewne odpowiedziałaby, że szybko i pracowicie... W natłoku codziennych obowiązków raczej nie miała zbyt dużo czasu, by zająć się swoim zdrowiem i zaparzyć sobie choćby ziółka czy wziąć leczniczą kąpiel, nie mówiąc już o pójściu na badania. Teraz to się zmieni!

Reklama

Oto wskazówki lekarza, które pomogą ci dzień po dniu zatroszczyć się o swoje zdrowie - w domu i w gabinecie lekarskim.

Rano i wieczorem: minikuracja odkwaszająca

Ostatnich kilka miesięcy okazało się dla ciebie wyjątkowo męczących? Uczucie przewlekłego zmęczenia, nieustępujące mimo snu i relaksu, może być oznaką zakwaszenia organizmu. Podobnie jak bóle głowy, zaparcia i problemy z cerą. To stan, w którym twoje wewnętrzne pH jest zbyt niskie (jego wartość wynosi 6 lub mniej). Aby je podwyższyć, wystarczy czasem prosty sposób!

● Rano pij na czczo wodę z cytryną (dodając do szklanki wody sok z połowy owocu). Mimo kwaśnego smaku cytryna to jeden z najbardziej zasadotwórczych i odkwaszających pokarmów.

● Na kolację jadaj porcję warzyw, takich jak: brokuły, brukselka, buraki, kabaczek, kalafior, karczochy, marchew, ogórek, seler, szparagi. Mają pożądane wysokie pH (równe nawet 10) i skutecznie pomagają podwyższyć je w zakwaszonym organizmie.

Przed snem: dawka antystresowych ziółek

Jeśli zwykle żyjesz w dużym napięciu i w ciągu dnia masz wiele stresów, możesz potrzebować "pomocnika", by na koniec dnia wyciszyć się, spokojnie zasnąć i ułatwić organizmowi regenerację. Tę rolę doskonale spełnią zioła. Możesz je pić lub... w nich się kąpać. Pomocnych przepisów jest wiele!

● Chmielowa herbatka: łyżeczkę suszonych szyszek zalej szklanką wrzątku i pozostaw pod przykryciem na 10 min, a następnie przecedź.

● Nalewka z kozłka - 2 łyżki sproszkowanego korzenia zalej szklanką spirytusu i odstaw na tydzień; po odcedzeniu zażywaj 10-30 kropli (ok. 1/4 łyżeczki).

● Kąpiel w kozieradce - 6 garści nasion kozieradki zalej 2 l wody i ogrzewaj pod przykryciem 15 min; następnie zestaw z gazu i pozostaw pod przykryciem na kolejne 5 min; odcedzony odwar wlej do wanny z ciepłą wodą; zanurz się w kąpieli na 5-10 min.

● Kąpiel w sosnowych gałązkach - 3 gałązki pokrój i zalej 2 szklankami wrzącej wody; ogrzewaj pod przykryciem 30 min, dodaj 3 krople olejku eukaliptusowego, a następnie odcedź i wlej do wanny z ciepłą wodą; czas trwania kąpieli: ok. 5 min.

Co drugi dzień: kąpiel w leczniczej soli lub wodzie mineralnej

Taka kuracja może ci przynieść wiele korzyści: przypływ sił witalnych (np. gdy obawiasz się przeciążenia psychicznego lub fizycznego), lepsze krążenie (np. gdy masz skłonności do marznięcia dłoni i stóp), poprawę odporności na infekcje (np. gdy łatwo się przeziębiasz), poprawę wyglądu skóry (np. suchej, podrażnionej, źle odżywionej). 

● Kąpiel w soli jodowo-bromowej (np. Iwonickiej, ok. 18 zł/1 kg): 0,5-5 kg kryształków (w zależności od informacji na ulotce) rozpuść w 100 l wody (mała wanna) o temperaturze 35-39º C; zanurz się na 10 minut (po wcześniejszym umyciu ciała wodą z mydłem); na koniec opłucz się czystą wodą; stopniowo wydłużaj czas kolejnych kąpieli do 20-30 min; powtórz je 10-12 razy i zrób kilkumiesięczną przerwę (dozwolone są 2-3 kuracje w roku).

● Kąpiel w siarczkowej wodzie mineralnej (np. Buskie Spa siarczkowe, ok. 30 zł/500 ml): 50-100 ml płynu dodaj do wanny ciepłej wody (wlewając pod strumień wody); zanurz się na 10-20 minut; powtórz kąpiel 5-10 razy i zrób co najmniej kilkutygodniową przerwę.

2 razy w tygodniu: batalia probiotyczna

Dostarczając sobie dobrych bakterii (tzw. probiotyków), poprawiasz swoją mikroflorę i zapewniasz ochronę przed infekcjami, również intymnymi (np. grzybicą pochwy).

● Regularnie jadaj kiszone warzywa (np. kapustę, ogórki) oraz fermentowane produkty mleczne (kefir, jogurt naturalny).

● Łącz je z cykorią - naturalną pożywką dla dobrych bakterii.

Raz w miesiącu: samobadanie piersi

To jedno z tych badań, które obowiązkowo powinny znaleźć się w twoim kalendarzu zdrowotnym! Dzięki kilku prostym gestom możesz wyczuć w piersiach nieprawidłowe zmiany na długo przedtem, gdy staną się groźne - i wygrać z rakiem piersi. Samobadanie piersi staraj się wykonywać zawsze w tym samym dniu cyklu.

● Stań lub usiądź przed lustrem. Opuść ręce swobodnie. Przyjrzyj się piersiom. Oceń ich kształt i sprawdź, czy pojawiły się jakieś fałdki lub guzki. To samo powtórz z rękami uniesionymi do góry i opartymi na biodrach.

● Wejdź pod prysznic. Namydl ciało w celu ułatwienia badania. Zegnij rękę w łokciu i unieś nad głowę. Znajdującą się pod nią pierś zbadaj przeciwną ręką. Każdą ćwiartkę lekko uciskaj płasko wyciągniętymi palcami. Wykonuj koliste ruchy. Potem zmień rękę i zbadaj drugą pierś.

● Stań swobodnie z opuszczonymi rękami. Uciśnij najpierw jedną, potem drugą brodawkę. Sprawdź, czy nie wycieka z nich płyn. To samo powtórz w pozycji leżącej (ręka znajdująca się nad piersią powinna być wyciągnięta za głowę).

Po wakacjach: kontrola skóry i usuwanie przebarwień

Pamiętaj o skontrolowaniu skóry, zwłaszcza jeśli należysz do miłośniczek kąpieli słonecznych, lubisz się często i długo opalać, masz jasną karnację, zdarzyło ci się oparzenie słoneczne. 

● Sama dokładnie obejrzyj skórę. Sprawdź, czy przybyły na niej jakieś pieprzyki lub te już istniejące zmieniły się. Przyjrzyj się każdej zmianie. Dużą (o średnicy pow. 5 mm), niesymetryczną, o nierównych i postrzępionych brzegach i nierównomiernym kolorze (przechodzącym od jasnobrązowego w czarny lub stalowy), uwypukloną powinien zobaczyć lekarz dermatolog (wizyta nie wymaga skierowania od lekarza poz).

● Wykonaj dermatoskopię (u lekarza dermatologa). To proste i krótkie badanie, ale bardzo skuteczne w wykrywaniu zmian, które powinny zostać dokładniej zbadane (w badaniu histopatologicznym) i usunięte. Polega na oglądaniu skóry w specjalnej lupce powiększającej. Jest całkowicie bezbolesne.

● Ustal ze specjalistą termin zabiegu usuwania przebarwień i tzw. pajączków. Najlepszy na to czas jest właśnie na początku jesieni, a także wiosną.

We wrześniu: wizyta u ginekologa, cytologia i USG TV

Po wakacjach dobrze jest zrobić "przegląd" zdrowia intymnego i sprawdzić, czy letni tryb życia (np. częste kąpiele w chłodnej wodzie, siadanie na mokrym piasku, noszenie wilgotnego kostiumu) nie przyczynił się do rozwoju stanu zapalnego (np. grzybicy, zakażenia chlamydiami lub rzęsistkiem pochwowym). Koniecznie trzeba to zrobić, jeśli występują upławy, świąd lub ból (ale nie w trakcie krwawienia miesięcznego).

● Konsultację połącz z cytologią (bezpłatną w ramach NFZ) - zwłaszcza, jeśli od ostatniego badania upłynęły ponad 3 lata. Nie lekceważ tego badania ani nie odkładaj go na później. Jest jednym z najważniejszych (i najprostszych!), jeśli chodzi o zapobieganie rozwojowi raka szyjki macicy. Potrzeba tylko 2 minut, by specjalista pobrał potrzebną próbkę z dróg rodnych. Jest to prawie bezbolesne. Jeśli z jakiś powodów nie uda ci się zrobić cytologii podczas wizyty, możesz ją wykonać później, np. korzystając z imiennego zaproszenia na bezpłatne badanie (przysłanego do domu w ramach zdrowotnego programu profilaktycznego NFZ).

● Dopytaj o USG transwaginalne - zwłaszcza jeśli nigdy wcześniej go nie robiłaś. Jest nieocenione dla zdrowia jajników! Pozwala wytropić wszelkie nieprawidłowości, od stanu zapalnego począwszy na łagodnych torbielach i niebezpiecznych guzach skończywszy.

W październiku: USG piersi lub mammografia

Październik jest miesiącem profilaktyki raka piersi. Symbolizuje ją różowa wstążka. Z pewnością nieraz miałaś okazję dostrzec ten znak na różnych ulotkach i plakatach. W ramach organizowanych akcji możesz poddać się profilaktycznym badaniom kontrolnym (bywają całkowicie bezpłatne lub częściowo płatne; informacje o wykonujących je placówkach znajdziesz na: www.wielkakampaniazycia.pl).

● To dla ciebie zalecane, zwłaszcza jeśli: w twojej rodzinie występowały przypadki nowotworów piersi (np. u mamy lub babci), wcześnie zaczęłaś miesiączkować (przed 12. r.ż.) i późno zaprzestałaś (po 55. r.ż.), skończyłaś 30 lat, masz stwierdzone dysplazje w gruczołach sutkowych.

● USG piersi (inaczej gruczołów sutkowych) - wykonaj je, jeśli nie skończyłaś 45 lat.

● Mammografia - to badanie powinnaś zrobić po 45. r.ż. Bezpłatnie możesz je wykonać także w "normalnym" trybie, ze skierowaniem od lekarza ginekologa lub bez. W tym ostatnim przypadku jest to możliwe w ramach specjalnego programu NFZ. Warunki, które musisz spełnić to: wiek 50-69 lat, nie robiłaś mammografii w ciągu ostatnich 2 lat.

● Wynik badania pokaż specjaliście, nie próbuj go samodzielnie interpretować, bo możesz zrobić to niewłaściwie (i doświadczyć niepotrzebnych stresów).

Na koniec roku: badanie krwi

Pokaże, w jakiej kondycji jest twój organizm i czy... w przyszłym roku powinnaś o niego jakoś szczególnie zadbać. 

● Zrób morfologię krwi i badanie poziomu cholesterolu oraz glukozy (ze skierowaniem od lekarza poz), a dodatkowo ważne testy, np. na obecność przeciwciał wirusa żółtaczki typu C oraz HIV (zwłaszcza jeśli ich nigdy dotąd nie robiłaś).


Tekst: Anna Skoczeń

Hanna Dolińska, spec. medycyny rodzinnej, Centrum Medyczne Medicover w Warszawie

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje