Reklama

Reklama

​Trzustka: Pięć najgorszych decyzji żywieniowych

Żyjemy w dużym tempie, codziennie jesteśmy bombardowani nadmiarem informacji i mamy coraz mniej czasu. W pośpiechu często zapominamy o tym, co najważniejsze, czyli o zdrowiu. Jednym z ważnych narządów, o który warto szczególnie zadbać, jest trzustka. Odgrywa ona kluczową rolę w procesach trawienia, a także produkuje hormony regulujące poziom glukozy we krwi. Co szkodzi trzustce i dlaczego warto przestać ją rujnować złymi nawykami?

Co robi trzustka?

Trzustka zwykle "siedzi cicho" i realizuje swoje zadania. Nie skarży się, czyli - w jej przypadku - długo nie daje dolegliwości, również bólowych. Niby dobrze, że nie zawraca nam głowy, kłopot w tym, że dysfunkcje trzustki, w tym choroby nowotworowe, wykrywane są niestety na bardzo zaawansowanym etapie. I nierzadko jest już za późno na ich wyleczenie.

Nie wchodząc w medyczne slogany, trzeba zaznaczyć, że trzustka ma wiele ważnych funkcji do spełnienia. Bardzo ważnym, kluczowym dla metabolizmu hormonem, który produkuje trzustka, jest insulina. Dobrze o tym wiedzą diabetycy. Trzustka nie krzyczy, ale nie opłaca się z nią pogrywać. Czego zatem unikać i co ograniczać w diecie, by nie utrudniać życia trzustce i wesprzeć ją w realizowaniu codziennych mozolnych zadań? 

Reklama

Dla trzustki ogranicz cukier

Insulina i glukoza są już w naszych głowach utartym szlakiem myślowym. Oczywistym jest, że jadłospis wysycony cukrami prostymi: słodyczami, produktami cukierniczymi i wysokoprzetworzoną żywnością jest prostą metodą na zrujnowanie trzustki. Nadmierne spożycie cukrów jest częstą przyczyną stanów zapalnych trzustki, zaburzenia wydzielania insuliny, rozwoju insulinooporności i cukrzycy.

Wybieraj zdrowe tłuszcze. Trzustka ci podziękuje

Nie ma lepszego modelu żywienia niż zbilansowana dieta, czyli taka, w której obecne są również tłuszcze. Ich eliminacja ma zgubne skutki dla zdrowia i urody. Wyniszcza skórę, rujnuje włosy i paznokcie. Równie groźny jest nadmiar tłuszczów. I nie chodzi jedynie o przyrost tkanki tłuszczowej, zarówno tej podskórnej, jak i okołonarządowej. Poważne konsekwencje nadmiernego spożycia tłuszczów, z naciskiem na odzwierzęce, ponosi trzustka. Zaburzenia w jej funkcjonowaniu nie pojawią się z dnia na dzień, ale wystąpią.

Tłuste mięsa, słonina, smalec i każdy inny rodzaj tłuszczu spożywane w nadmiarze, to wyższe prawdopodobieństwo włóknienia trzustki i zanikania jej tkanki gruczołowej. Jako konsekwencja pojawi się upośledzenie działania trzustki, insulinooporność i cukrzyca. Możemy okłamywać wszystkich wokół, jeśli nie mamy odwagi, by stawić im czoła, ale własnych tkanek, organów i narządów nie okłamiemy. Z myślą o trzustce wybierajmy tłoczone na zimno oleje roślinne, szczególnie rzepakowy, lniany czy oliwę z oliwek. I stosujmy regułę umiaru. Jest ponadczasowa.

Mięso w diecie dla trzustki

Tłuste mięso nie jest zdrowe, w żadnym aspekcie. Jeszcze gorsze, również z perspektywy trzustki, jest tłuste mięso smażone w głębokim tłuszczu. Wołowina, wieprzowina, baranina i lubiane przez Polaków podroby ociekają tłuszczem. Mogą też zawierać toksyczne dla zdrowia sterydy, hormony i antybiotyki. Nie inaczej jest z białym mięsem, jednak ono ma mniej tłuszczu niż czerwone. Trawienie mięsa smażonego, grillowanego i panierowanego to tytaniczna praca dla trzewi. Trzustka jest w to mocno zaangażowana i obciążona konsekwencjami metabolicznymi.

Tłuste sosy a trzustka

Sosy na bazie śmietany i zabielane mąką tłuste dodatki do mięs to kolejne poważne obciążenie trzustki i przyczyna zaburzenia jej pracy. 

Trzustka: warzywa i owoce w diecie

Warzywa i owoce są kluczem do zdrowia. Ale i w tej grupie produktów są bardziej wymagające i nie dla wszystkich korzystne okazy. Przy kłopotach z trzustką wykluczyć lub ograniczyć trzeba: czosnek, cebulę, kapustę, czereśnie i śliwki. Przynajmniej w wersji surowej. Poddane obróbce termicznej nie będą dla trzustki aż takim wyzwaniem. Rośliny strączkowe również nie są najlżejsze.

Trzustka: czym się karmimy?

Karmimy się pożywieniem i emocjami. Choroby nie biorą się z kosmosu. Najczęściej są konsekwencją złych wyborów żywieniowych i problemów w relacjach z ludźmi, nie wykluczając tych z samym sobą. Brzmi górnolotnie? Tylko pozornie.

Taka jest nasza ludzka konstrukcja, że raczej nie lubimy o sobie myśleć. Jest to wręcz społecznie krytykowane i nazywane egoizmem. Najbardziej nie lubimy myśleć o własnym zdrowiu, no bo po co, skoro jeszcze jest. Zaczniemy się zastanawiać, kiedy coś będzie się działo. Kto tego nie zna? Mądry Polak po szkodzie. Jakże to wciąż aktualne.

Wracając do egoizmu w myśleniu o sobie, nie pomijając aspektów zdrowotnych, chyba już czas obalić ten mit. Bo konsekwencje choroby, zwłaszcza przewlekłej i takiej, w której człowiek staje się zależny od otoczenia, dotykają nie tylko jego samego, ale również najbliższych. Czy zatem bagatelizowanie siebie i szafowanie zdrowiem nie jest przypadkiem skrajnie nieodpowiedzialną wersją egoizmu? Może każdy z nas powinien sam sobie odpowiedzieć na to pytanie.

Ewa Koza, mamsmak.com

***

Zobacz również:

Zaniemówili na widok Rodowicz. Miała na sobie obrus?

Co najbardziej szkodzi trzustce?

Tak się objawia zapalenie trzustki. Zwróć uwagę na te objawy

Traktuj trzustkę jak skarb. To ci się opłaci!


Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje