Reklama

Reklama

​Uprawianie ogrodu działa na ciało i umysł tak, jak intensywny trening

Ogrodnictwo poprawia samopoczucie, zmniejsza stres, zwiększa elastyczność ciała. Wskazana częstotliwość? Zdaniem ekspertów co najmniej trzy razy w tygodniu. Ale najzdrowiej - codziennie.

Według badań Royal Horticultural Society (RHS), ludzie codziennie uprawiający ogródek mają poziom dobrego samopoczucia wyższy o 6,6 procent, a poziom stresu jest o 4,2 procent niższy niż w przypadku tych, którzy w ogóle nie uprawiają ogrodu.

Reklama

"Codzienne uprawianie ogrodu ma taki sam pozytywny wpływ na samopoczucie, jak regularne, energiczne ćwiczenia, takie jak jazda na rowerze czy bieganie. Podczas prac ogrodniczych nasze mózgi są przyjemnie stymulowane przez otaczającą przyrodę. A im więcej czasu poświęcisz na uprawianie ogrodu, tym lepsze będą efekty" - skomentowała wyniki autorka badania dr Lauriane Chalmin-Pui.

Według badań opublikowanych w czasopiśmie Cities, uprawianie ogrodu tylko dwa do trzech razy w tygodniu prowadzi do lepszego samopoczucia i niższego poziomu stresu.

"Ogrodnictwo jest jak ćwiczenie bez wysiłku, ponieważ nie wydaje się tak męczące, jak na przykład chodzenie na siłownię, ale możemy zużywać podobne ilości energii" - dodała.

Według wcześniejszych badań przeprowadzonych przez specjalistów z Loughborough University zaledwie pół godziny pielenia ogródka pozwala spalić do 150 kalorii, a cięższe zadania, takie jak przycinanie żywopłotu, sadzenie roślin, grabienie to wydatek nawet 300 kalorii na godzinę. Zdaniem ekspertów, w trakcie prac w ogrodzie możemy z powodzeniem wykonać trening kardio, trening siłowy i poprawić elastyczność ciała.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje