Witaminowe skarby zimą

Oto witaminy, które o tej porze roku stają się nam szczególnie potrzebne. Sprawdźmy więc, dlaczego są takie ważne i jak je sobie najlepiej dostarczyć.

Zima to piękne krajobrazy, ale też... minusowe temperatury, ryzyko wychłodzenia organizmu i złapania infekcji, która rozłoży nas na łopatki. To także np. fatalne warunki dla skóry, która na mrozie i wietrze, ale także w przegrzewanych pomieszczeniach, łatwo podrażnia się i wysusza, a do tego reaguje egzemą. Zwiększony apetyt na tłuste i słodkie z pewnością też nie sprzyja naszemu zdrowiu. Jednak zapewniając sobie dawkę odpowiednich witamin, możemy z tych wszystkich zagrożeń wyjść obronną ręką!

Wit. A zatroszczy się o skórę oraz nabłonek w gardle i oskrzelach

Reklama


Znamy ją przede wszystkim z korzystnego wpływu na skórę latem, tymczasem może być bardzo pomocna również zimą, i to nie tylko skórze.

Sprawia, że niszczona przez mróz i wiatr skóra szybciej się regeneruje, zaś w przegrzewanych pomieszczeniach mniej się wysusza. Ale działa też "dośrodkowo" - powoduje, że nabłonek dróg oddechowych jest bardziej spójny i trudniejszy do sforsowania dla wirusów i bakterii, dzięki czemu nie chorujemy na grypę czy anginę. Zalecana zimowa dzienna dawka: 1250 μg (18-60 lat),1600 μg (powyżej 60 lat).


Najlepsze źródła (i zawartość wit. A w 100 g produktu): wątróbka (13000 μg), marchew (1656 μg).

Ważne: nie trzymaj produktów na świetle i jak najkrócej je gotuj (by nie tracić witaminy).


Dzięki wit. B zrobi ci się nareszcie cieplej


Jest siłą napędową dla organizmu, gdy trzeba zamienić zjedzony posiłek na ciepło.

Dzięki niej poprawia się trawienie składników tzw.energetycznych, czyli będących źródłem ciepła (jak węglowodany i tłuszcze). Z każdej porcji pokarmu "wyciągamy", ile się da i wykorzystujemy, by się ogrzać. Stajemy się bardziej niezależne od warunków zewnętrznych i nawet gdy temperatura spada znacznie poniżej zera, a wszyscy wokół trzęsą się z zimna, nie marzniemy.

Dodatkowa korzyść to lepszy nastrój - za sprawą większej ilości energii dla mózgu. Zalecana zimowa dzienna dawka: 1,4 mg.

Najlepsze źródła (i zawartość witaminy B1 w 100 g produktu): schab (0,9 mg), orzechy pistacjowe (0,8 mg), orzechy arachidowe (0,6 mg), produkty pełnoziarniste (0,5 mg).

Po wit. C drobnoustroje będą cie omijały


To składnik odżywczy, który cieszy się zasłużoną sławą! Potrafi rozgromić chorobotwórcze bakterie oraz wirusy i uchronić nas przed infekcją. Ale przyjdzie z pomocą również przy wielu innych sezonowych problemach ze zdrowiem (np. tych związanych ze sposobem odżywiania się).

Powoduje, że stajemy się bardziej odporne na przeziębienie i grypę, ale także anginę. Gdy zaatakują nas groźne bakterie, nie tylko hamuje ich namnażanie się (działanie bakteriostatyczne), ale też niszczy ich komórki (bakteriobójcze).

Ułatwia organizmowi przyswajanie żelaza, dzięki czemu jesteśmy mniej narażone na niedokrwistość i osłabienie, mamy więcej siły i lepszy nastrój. Nie pozwala, by obfitująca w tłuszcz i cukier dieta zaszkodziła układowi krążenia- zapobiega nadmiarowi cholesterolu we krwi i zmianom miażdżycowym w tętnicach. Pod jej wpływem szybciej zagoją się zimowe urazy (np. stłuczenia, skręcenia).

Zalecana zimowa dzienna dawka: 100 mg.

Najlepsze źródła (i zawartość witaminy C w 100 g produktu): natka pietruszki (178 mg), papryka (144 mg), brukselka (94 mg), brokuły(83 mg), cytryna (80 mg), pomarańcze (49 mg).

Ważne: nie trzymaj produktów na świetle, unikaj krojenia ich metalowym nożem, jak najkrócej gotuj.

Wit. E na groźne stany zapalne i odporność



Jest jednym z najsilniejszych przeciwutleniaczy, czyli związków, które chronią nas przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.

Co to w praktyce oznacza? Nie pozwala, by w naczyniach krwionośnych utleniał się cholesterol i zabezpiecza tętnice przed miażdżycą oraz zatorami. Powoduje, że skóra lepiej znosi różne czynniki drażniące (mróz, wiatr, suche powietrze,cząsteczki alergenów) i nie reaguje podrażnieniem,wysypką, stanem zapalnym.

Zalecana zimowa dzienna dawka: 10 mg.

Najlepsze źródła (i zawartość witaminy E w 100 g produktu):olej roślinny (149 mg), pestki dyni (26 mg).

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje