Reklama

Wraz ze spadkiem temperatury, wzrasta nasz apetyt

Sezonowe przybieranie na wadze mamy niemal wpisane w genach. Zaprogramowani przez naturę, nie musimy się temu poddawać. Zbilansowana dieta, dodatek rozgrzewających przypraw, aktywność fizyczna, odpowiednie nawodnienie pozwolą przetrwać zimę bez zbędnych kilogramów.

Ludzki organizm został tak zaprogramowany, aby w okresie jesienno-zimowym zwiększać ilość jedzenia, równocześnie - chcąc obniżyć wydatek energetyczny - zmniejszyć aktywność fizyczną. Z ewolucyjnego punktu widzenia był to idealny sposób na przetrwanie ciężkiej zimy. Z puntu widzenia współczesności, taki naturalny instynkt przetrwania może nas jedynie zbliżyć do nadwagi.

"Gdy następuje ogólny spadek temperatury, ciało spala więcej kalorii, aby zwalczyć zimno. Nasz umysł każe nam nałożyć dodatkową warstwę ubrań, ale również zachęca nas do sięgnięcia po większą ilość, bardziej kalorycznych potraw" - tłumaczy na łamach "Forbes" Sara Wilson, dyrektor ds. żywienia w nowojorskim szpitalu klinicznym Mount Sinai. "Aby rozgrzać organizm bez dodatku zbędnych kalorii, spróbuj sięgnąć po rozgrzewającą herbatę z dodatkiem przypraw, zupę na bazie bulionu z dodatkiem warzyw i strączków. Kawa również spełni swoją rolę" - tłumaczy ekspert.

Reklama

Ekspert zachęca również do tego, aby nie rezygnować z aktywności fizycznej, mimo że jesienna aura jedynie zachęca do błogiego lenistwa w towarzystwie kalorycznych przekąsek. "Im mniej jesteśmy aktywni, tym bardziej prawdopodobne jest, że wypełnimy tę lukę czasową jedzeniem" - wskazuje Wilson.

Zachęca, aby zwiększyć ilość przypadkowej aktywności fizycznej - wchodzenie po schodach, spacery, proste ćwiczenia - warto zachować przynajmniej minimalną dawkę ruchu. "A jeśli nie jesteśmy wystarczająco zmotywowani do aktywność zadbajmy o rozsądną i zbilansowaną dietę" - przekonuje ekspert. Radzi, aby do codziennego jadłospisu włączyć złożone węglowodany, takie jak owies, brązowy ryż, pieczywo pełnoziarniste, warzywa, które pozwolą na dłużej utrzymać uczucie sytości i oszukać głód.

Eksperci przypominają również o właściwym nawodnieniu organizmu. Choć w tym czasie możemy odczuwać mniejsze pragnienie, spożywanie odpowiedniej ilości płynów zimą jest tak samo ważne, jak latem. Zimne napoje możemy zastąpić ciepłą wodą z imbirem i cytryną, rozgrzewającymi herbatami, zupami albo pożywnymi sokami, choć te ostatnie należy traktować jako przekąskę.

Naukowcy wskazują, że jedną z przyczyn wzmożonego apetytu może być również "zimowa depresja", którą określają mianem Seasonal Affective Disorder (SAD). "Choroba afektywna sezonowa polega na wystąpieniu senności i znacznego obniżenia nastroju w okresach niedoboru światła słonecznego, czyli najczęściej w miesiącach zimowych. Do jej objawów należą przewlekłe zmęczenie, apatia, przyrost masy ciała, łaknienie pokarmów poprawiających nastrój, przejadanie się i lęk, a także zaburzenia koncentracji, spadek aktywności społecznej, drażliwość" - wyjaśnia na łamach swojej książki "Encyklopedia żywienia" Gillian McKeith.

Jak tłumaczy dietetyk, przyczyną może być podwyższone stężenie melatoniny, czyli hormonu snu, utrzymujące się w ciągu dnia, a także spadek serotoniny. "Melatonina reguluje dobowy rytm snu i czuwania i wpływa na nastrój. Jest ona produkowana przez szyszynkę, a jej wydzielanie następuje pod wpływem ciemności. Prekursorem melatoniny jest serotonina, nazywana hormonem dobrego nastroju. Ponieważ w miesiącach zimowych ciemność panuje znacznie dłużej, szyszynka wytwarza nadmiar melatoniny, co wpływa niekorzystnie na nastrój i obniża energię" - zaznacza McKeith.

Jednym ze sposobów na pokonanie zimowej depresji jest jedzenie, jednak w tym czasie dietetyk nie radzi sięgać po tuczące potrawy poprawiające nastrój. Radzi unikać takich produktów, które zapewniają jedynie chwilowe zadowolenie i skok energii. Na czarnej zimowej liście znalazły się produkty z pszenicy, cukier, alkohol, kofeina, rafinowane węglowodany i wysoko przetworzona żywność. Zamiast tego w codziennym menu powinny znaleźć się oczywiście warzywa i owoce, ale również produkty bogate w dobre tłuszcze i pełne ziarna.


PAP life
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy