Zdradliwa zielona herbata

Słynie ze swoich dobroczynnych właściwości, ale nie jest polecana dla każdego. W pewnych okolicznościach może przynieść więcej szkody niż pożytku. Kiedy lepiej po nią nie sięgać?

Każdy organizm inaczej na nią reaguje
Każdy organizm inaczej na nią reaguje123RF/PICSEL

Wydaje się, że nie można powiedzieć o niej złego słowa. Napar z zielonej herbaty uchodzi za jeden z najzdrowszych napojów na świecie. Działa pobudzająco, oczyszczająco, może przyspieszać spalanie tkanki tłuszczowej, wykazuje działanie antynowotworowe, poprawia metabolizm, spowalnia procesy starzenia. Można tak jeszcze długo wymieniać.

To prawda, jednak nie każdy i nie w każdych okolicznościach powinien ją pić. Szczególnie uważać powinny kobiety w ciąży, dzieci oraz osoby w podeszłym wieku. A także wszyscy inni, jeśli sięgają po zieloną herbatę na pusty żołądek. Spożywana na czczo może być przyczyną niezbyt przyjemnych dolegliwości.

Jakich?

Problemy żołądkowe

Obecne w zielonej herbacie taniny mogą działać drażniąco na żołądek i cały układ pokarmowy. Pita na czczo może wywołać zgagę, zaparcia albo biegunkę. Szczególną ostrożność powinny zachować osoby cierpiące na chorobę wrzodową czy refluks.

Krzepnięcie krwi

To także skutek działania tanin, które mogą wpłynąć na ten proces. Według niektórych badań, zielona herbata wpływa na konsystencję krwi, dlatego nie jest polecana na czczo osobom z zaburzeniami krzepnięcia krwi.

Kiszonki

Nie tylko popularne ogórki czy kapusta, ale także buraki i wiele innych warzyw. Kiszonki są bogate w bakterie mlekowe, które działają zbawiennie na układ trawienny. Obniżają poziom cukru i dostarczają organizmowi wiele cennych witamin. Obecne w nich sole mineralne wzmacniają włosy i paznokcie.
Niektórzy twierdzą, że nie stać ich na zdrowe odżywianie. Najmodniejsze diety opierają się przecież na drogich i trudno dostępnych produktach spod znaku bio, eko czy vegan. Koniecznie bez glutenu, cukru i laktozy. 

Ile w tym prawdy? Wszystko zależy od naszych preferencji oraz indywidualnych potrzeb, ale bycie fit wcale nie musi słono kosztować. Półki w sklepach aż uginają się od wyjątkowo odżywczych, a przy okazji bardzo budżetowych składników. 

Kilka z nich warto szczególnie docenić.
Soczewica

Jak niemal każda roślina strączkowa zawiera w sobie dużo łatwo przyswajalnego białka. Do tego cenny potas, kwas foliowy czy taniny – związki wykazujące działanie antynowotworowe. Źródło witamin z grupy A, B, C i K, wapnia, żelaza. Według niektórych z powodzeniem może zastąpić mięso.
Kefir

Sfermentowany napój mleczny o charakterystycznym smaku, a także wielu właściwościach zdrowotnych. Łatwo się trawi, usprawnia perystaltykę jelit i jest źródłem pożytecznych bakterii mlekowych. To naturalny antybiotyk wykazujący właściwości przeciwzapalne, bogaty w witaminę B i K.
+2

Niedobory żelaza

Zielona herbata ogranicza przyswajanie tego pierwiastka, na co powinni zwrócić uwagę wszyscy ze zdiagnozowaną anemią. Dla nich nie jest polecana o każdej porze, a jeśli w ogóle, to w bardzo małych ilościach i na pewno nie na pusty żołądek.

Wysokie ciśnienie

Nie możemy zapominać o tym, że zielona herbata zawiera w sobie również sporo kofeiny. Ta podnosi ciśnienie krwi oraz tętno. Oddziałuje także na nadnercza, co może skutkować nawet niewydolnością.

To nie oznacza oczywiście, że należy ją bardzo ograniczać czy całkowicie zrezygnować. Zdrowy człowiek może spożywać zieloną herbatę nawet rano, ale najlepiej w towarzystwie przekąski.

***
Zobacz także:

"Ewa gotuje": Koktajl z kiwi, bananów i pomarańczyPolsat
INTERIA.PL
Oceń artykuł
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?