Zęby zadbane nie tylko dla urody!

Próchnica i choroby dziąseł wywołują bolesne dolegliwości i psują wygląd. Rzadko jednak jesteśmy świadomi, że wpływają na cały nasz organizm! Wyjaśniamy, jakich szkód możemy uniknąć, odwiedzając dentystę.

W ludzkich ustach na co dzień bytuje nawet 400 gatunków bakterii. Niektóre nich są korzystne - zasiedlają śluzówki jamy ustnej i nie dopuszczają do namnażania się szkodliwych drobnoustrojów. Jednak część tych bakterii niszczy nasze zęby. Zarazki w tkankach dziąseł, powodują choroby przyzębia. Jeśli niewystarczająco dbamy o higienę jamy ustnej, ich liczba rośnie.

Reklama

Bakterie te zaczynają rozsiewać się po całym organizmie, powodując różne kłopoty zdrowotne. Mogą wraz z krwią zawędrować do zatok, płuc, serca, a także w tak oddalone miejsca, jak stawy czy nerki. Jednak nie same bakterie są tutaj problemem. Stanowi go także reakcja obronna organizmu, w czasie której dochodzi do uszkodzenia własnych tkanek. Dlatego lepiej nie dopuścić do takiego stanu i w porę zadbać o zdrowie jamy ustnej.

Jakim narządom szkodzi próchnica

■ Zatoki. Bakteriom zawsze najłatwiej jest zaatakować pobliskie tkanki. Dlatego te, które namnażają się w płytce nazębnej, łatwo docierają do zatok blisko sąsiadujących z jamą ustną. Zatoki szczękowe znajdują się blisko nosa. Górne zęby czasem korzeniami sięgają aż do nich. Bakterie mogą powodować więc zapalenie zatok, do którego dochodzi w efekcie rozległej próchnicy górnych zębów. Z zepsutego i nieleczonego zęba mogą też rozprzestrzeniać się paciorkowce, będące główną przyczyną zapalenia migdałów podniebiennych i gardła.

■ Serce. Kiedy w jamie ustnej tli się stan zapalny, przyspieszeniu ulega proces odkładania się blaszki miażdżycowej w naczyniach krwionośnych. A w blaszce można znaleźć te same bakterie, które znajdują się także w jamie ustnej. Obecność blaszki i bakterii grozi chorobami sercowo-naczyniowymi. Próchnica i choroby przyzębia są groźne zwłaszcza dla tych osób, które już chorują na serce - mogą nawet prowadzić do bakteryjnego zapalenia wsierdzia czy zastawek.

■ Nerki. Ich zdrowiu z kolei grożą nie tylko drobnoustroje, ale i wydzielane przez nie toksyny (wytwarzają je wszystkie bakterie). Nerki to rodzaj filtra, który usuwa wszelkie zanieczyszczenia. Te pochodzące z chorej i zaniedbanej jamy ustnej mogą poważnie zaszkodzić nerkom.

■ Stawy. Bakterie mogą nawet doprowadzić do bolesnych stanów zapalnych stawów. Nie można ich lekceważyć, bo czasami prowadzą do trwałych uszkodzeń.

Zgryz... z migreną

Cierpisz na częste bóle głowy, sztywnieje ci kark, masz szumy w uszach? Warto sprawdzić swój zgryz. Okazuje się, że jego wady mogą mieć związek z bólami migrenowymi. Podobne objawy może powodować również bruksizm, czyli zgrzytanie zębami przez sen (np. z powodu stresu lub pasożytów).

Bezpłatne leczenie w ramach NFZ

Do stomatologa nie jest potrzebne skierowanie. Nie obowiązuje też rejonizacja. Co 12 miesięcy przysługuje nam bezpłatne badanie kontrolne. Pacjenci z bólem zęba są przyjmowani w placówkach mających kontrakt z NFZ poza kolejnością. Jakie procedury lecznicze przysługują nam w ramach ubezpieczenia?

■ Leczenie kanałowe zębów, ale tylko od trójki do trójki (w sumie 12). Za inne trzeba zapłacić z własnej kieszeni lub wyrwać je na koszt NFZ. Nie dotyczy to kobiet w ciąży i do 42. dnia po porodzie - one mogą leczyć wszystkie zęby kanałowo bezpłatnie.

■ Leczenie próchnicy, założenie do zęba lekarstwa i plomby możliwe jest bezpłatnie w placówkach mających podpisany kontrakt z NFZ. Jednak białe plomby przysługują tylko w zębach przednich od trójki do trójki, zaś w pozostałych - srebrne, amalgamatowe, które z czasem czernieją.

■ Znieczulenie miejscowe dostaniemy w razie potrzeby jedynie wtedy, gdy dany zabieg jest refundowany przez NFZ.

■ Prześwietlenie zęba - przysługuje dwa razy w roku.

■ Usuwanie zębów oraz niektóre zabiegi stomatologiczne, m.in. usuwanie torbieli. Bardziej skomplikowane zabiegi dostępne są tylko w wybranych placówkach, które mają kontrakt z NFZ.

■ Leczenie chorób błony śluzowej jamy ustnej oraz paradontozy, jednak NFZ nie refunduje odtwarzania dziąseł i większości zabiegów mikrochirurgicznych.

Co to jest kiretaż?

To podstawowa metoda leczenia kieszonek przyzębnych (przestrzeni między dziąsłem a zębem), gdzie gromadzi się m.in. kamień i wywołuje stan zapalny. Kieszonki oczyszcza się specjalnym narzędziem, zwanym kiretą. Zabieg jest refundowany z NFZ (ale bez znieczulenia i opatrunku).

Leczenie dziąseł też jest ważne

Zaczerwienienie, obrzmienie, krwawienie, np. podczas szczotkowania czy gryzienia jabłka - to objawy stanu zapalnego dziąseł. Trzeba o nie zadbać, ponieważ ich zły stan, podobnie jak próchnica, wpływa na zdrowie całego organizmu. Do wyleczenia stanu zapalnego może być konieczne nie tylko usunięcie kamienia, ale także branie antybiotyków czy użycie preparatów przyspieszających odbudowę uszkodzonych tkanek (lekarz aplikuje je bezpośrednio do dziąseł i na zęby).

Konsultacja: lek. stom. Wojciech Fąferko z Centrum Implantologii i Ortodoncji Dentim Clinic w Katowicach

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje