Reklama

Reklama

Żywieniowe hity. Kto powinien ich unikać?

Mają nieoceniony wpływ na zdrowie. Pomagają walczyć z nadciśnieniem, są ratunkiem dla cukrzyków i osób z chorobami układu krążenia. Okazuje się jednak, że nie wszystkim służą w takim samym stopniu. Wręcz przeciwnie - nadmiar tych produktów w diecie może nasilić niektóre dolegliwości.

Oto lista potencjalnie zdrowych pokarmów, które mogą pogorszyć twój stan zdrowia. Sprawdź, czego może ci zabronić lekarz lub dietetyk!

Reklama

Kasza jaglana

Zawiera mnóstwo białka i witamin z grupy B. Jest lekkostrawna, poprawia też kondycję skóry i paznokci (głównie ze względu na zawartość witaminy E oraz substancji neutralizujących wolne rodniki). 

Kiedy lepiej z niej zrezygnować? Kasza jaglana w sporych ilościach może zaszkodzić osobom z chorobami tarczycy (szczególnie w przypadku niedoczynności). Kasza zawiera enzymy, które mogą hamować produkcję ważnych dla zdrowia hormonów.

Szpinak

Szpinak to przede wszystkim źródło żelaza. Pomaga chronić organizm przed anemią i miażdżycą. Wykazuje też silne właściwości antynowotworowe. Polecany jest w szczególności kobietom chorującym na osteoporozę (dostarcza organizmowi sporej dawki cennego wapnia).

Kiedy ograniczyć szpinak? Zielone listki szpinaku to w dużej mierze kwas szczawiowy, który może szkodzić osobom chorującym na artretyzm lub zmagającym się z reumatyzmem, chorobami wątroby czy nerek. Szpinak może nasilać też dolegliwości związane z układem pokarmowym. 

Buraki

Do buraków warto przekonać się szczególnie wtedy, gdy chcesz poprawić swoją odporność, obniżyć ciśnienie krwi czy spowolnić procesy starzenia się skóry. Mają silne właściwości antyrakowe i pomagają zapobiegać anemii.

Komu szkodzą? Podobnie jak szpinak, buraki zawierają sporo szczawianów, które niekorzystnie wpływają na zdrowie osób z chorobami nerek (mogą przyspieszać tworzenie się m.in. kamieni nerkowych). Cukry w burakach nie służą ponadto diabetykom i kobietom w ciąży.

Banany

Zdrowotne właściwości bananów znane są pod każdą szerokością geograficzną. To przede wszystkim cenne źródło potasu, który wzmacnia serce i cały organizm. Pomaga w walce z nadciśnieniem. Owoc działa zapierająco, co może się przydać na wypadek biegunki u małego dziecka.

Kto powinien ich unikać? Dojrzałe banany mają wysoki indeks glikemiczny, dlatego nie powinny dominować w menu osób zmagających się cukrzycą. Są też bardziej kaloryczne od innych owoców, jeśli więc jesteś na diecie, warto ograniczyć się do jednego banana dziennie.

Pomidory

Mają znikomą ilość kalorii, są za to bogatym źródłem witaminy C (duży pomidor pokrywa zapotrzebowanie organizmu na tę witaminę w 60 procentach). Ponadto zawiera likopen - silny przeciwutleniacz, który chroni m.in. przed zawałem serca, nowotworami i zwyrodnieniem plamki żółtej.

Kiedy ograniczyć je w diecie? Pomidory mogą nasilać objawy związane z niedyspozycjami żołądka. Nie są wskazane również wtedy, gdy często dopada cię zgaga. Zrezygnuj z nich, jeśli karmisz piersią lub masz problemy ze stawami (są szczególnie niebezpieczne dla osób cierpiących na dnę moczanową).

Truskawki

"Najbezpieczniejszy" owoc dla cukrzyków. Truskawki mają silne właściwości bakteriobójcze, pomagają oczyszczać organizm z toksyn. Sprawdzą się zarówno w diecie odchudzającej, jak też u osób chorujących na nerki (są moczopędne i zasadotwórcze).

Komu szkodzą? W składzie truskawek znajduje się silny alergen, który może uczulać małe dzieci. Owoców powinny unikać również karmiące matki. Małe pestki zalegające w układzie pokarmowym mogą ponadto wzmagać dolegliwości związane z nadwrażliwością jelit.

Nasiona chia

Należą do grupy tzw. superfoods. Zawierają mnóstwo kwasu omega-3, który wspomaga pracę mózgu i całego układu nerwowego. Błonnik z kolei pomaga "wymiatać" z układu pokarmowego szkodliwe produkty uboczne trawienia. Nasiona są bogate też w wapń - główny budulec kości.

Kiedy z nich zrezygnować? Nasiona chia mogą szkodzić osobom z zapaleniem jelit. Coraz częściej słyszy się też o wpływie nasion na rozwój raka gruczołu krokowego. Badania nad tym zjawiskiem jednak nadal trwają. 

Imbir

Cierpka w smaku przyprawa jest nie tylko sprawdzonym dodatkiem do dań, ale też znanym od lat lekarstwem. Działa bakteriobójczo, hamuje rozwijające się w organizmie infekcje, poprawia apetyt i łagodzi niestrawności. Imbir znany jest ponadto, jako naturalny afrodyzjak.

Komu szkodzi? Imbir nie jest polecany osobom, które zmagają się z wrzodami żołądka i którym często doskwiera zgaga. Powinny z niego zrezygnować również kobiety w ciąży i karmiące piersią matki.

Zielona herbata

Znana jest ze swoich właściwości oczyszczających i neutralizujących toksyny w organizmie. Wspomaga odchudzanie i przyspiesza walkę z cellulitem. Wyciągi z zielonej herbaty to również składnik kosmetyków odmładzających i ujędrniających skórę.

Kiedy z niej zrezygnować? Zielona herbata w nadmiarze może zaszkodzić kobietom chorującym na osteoporozę (wypłukuje wapń). Napój wypity na czczo może też podrażniać żołądek (co skutkuje nudnościami i wymiotami). Zbyt duża ilość herbaty w codziennej diecie zmniejsza ponadto wchłanianie żelaza z pokarmów, co może prowadzić do anemii.

Czosnek

Naturalny antybiotyk. Podnosi odporność, pomaga leczyć przeziębienia. Chroni przed miażdżycą i wieloma odmianami nowotworów. Czosnek ma też właściwości oczyszczające i obniżające ciśnienie krwi.

Komu nie służy? Z dala od dużych ilości czosnku powinni trzymać się "niskociśnieniowcy". Może też zaszkodzić osobom, które od lat zmagają się z poważnymi problemami w obrębie jelit lub przyjmują leki przeciwzakrzepowe (substancje zawarte w czosnku mogą rozrzedzać krew).

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje