Reklama

Reklama

42-latka spodziewa się trzynastego dziecka. Jest odporna na antykoncepcję?

Alexis Brett twierdzi, że jest odporna na antykoncepcję. Chociaż kobieta nie planowała dużej rodziny, obecnie 42-latka spodziewa się trzynastego dziecka. Mieszkanka szkockich Highlands przyznała, że nie działa na nią większość środków, a ona nie chce już więcej potomstwa. Dlatego też rozważa zabieg sterylizacji.

Jedna z największych rodzin w Szkocji

To jedna z największych rodzin w Szkocji. Do tej pory 42-letnia Alexis Brett i jej mąż David doczekali się 12 dzieci. Para ma 11 synów i jedną córkę. 42-latka poinformowała niedawno, że jest w ciąży po raz trzynasty. Będzie to druga córka pary. Brett przyznaje, że nigdy nie planowała dużej rodziny, ale teraz, gdy już ją ma - uwielbia swoje życie.

- Ludzie często pytają nas, czy mamy tyle dzieci, bo liczyliśmy na dziewczynkę. Mogę szczerze odpowiedzieć, że nie. Pierwsza córka Cameron nie była planowana, ale i tak byłam szczęśliwa - opowiada na łamach "New York Post" Alexis Brett.

Reklama

Zobacz również: To anielskie imię zyskuje na popularności. Rodzice coraz częściej nazywają tak swoje córki

Ta kobieta jest odporna na antykoncepcję

Kobieta tłumaczy swoje ciąże odpornością na antykoncepcję. Uważa, że nie działa na nią większość środków, dlatego rozważa zabieg sterylizacji. Chociaż kocha swoje dzieci, nie chce już więcej potomstwa.

- Nie będziemy już powiększać rodziny. Powiedziałam to już ostatnim razem, ale teraz dotrzymam słowa. Kocham moją rodzinę taką, jaka jest - wyznała Alexis Brett.

Zobacz również: "Zdradziłam na wakacjach i dobrze się z tym czuję. Powinnam powiedzieć partnerowi?" [LIST]

Mama 12. dzieci znów jest w ciąży

Druga córka Alexis i jej męża Davida przyjdzie na świat już niebawem. Oznacza to, że kobieta będzie miała jeszcze więcej obowiązków niż do tej pory. Mieszkanka szkockich Highlands nie pracuje, bo zajmuje się domem i dziećmi. Jej 47-letni mąż w ubiegłym roku przeszedł na emeryturę i ma wczesne stadium choroby Parkinsona.

Obowiązki i wyzwania

Chociaż rodzina dobrze sobie radzi, to nie jest łatwo. Alexis wstaje o 5.30, pije kawę i bierze prysznic, a następnie przygotowuje dzieci do wyjścia do przedszkola i szkoły. Kobieta zdradziła, że przy tak licznej gromadce dzieci pralka chodzi niemal 50 razy w ciągu tygodnia, a odkurzacz i 7 razy dziennie!

- Utrzymanie porządku przy takiej liczbie biegających chłopców nie jest proste. Ja lubię mieć jednak wszystko schludne i uporządkowane. Nie cierpię bałaganu - wyznała w rozmowie z "New York Post". Na szczęście może już liczyć na najstarszych synów i ich pomoc.

Alexis dodaje, że mimo natłoku obowiązków, zawsze stara się znaleźć w ciągu dnia chociaż chwilę dla każdego ze swoich dzieci.

- Wyjście do parku czy na plażę jest proste, o wiele większym wyzwaniem jest to, by popływać. Najstarsi synowie nie zawsze z nami wychodzą, bo to nastolatkowie. Możemy wychodzić tylko w sześć osób, bo tyle mieści się w naszym samochodzie - opowiada Alexis.

Dom Alexis i Davida ma 5 sypialni - w każdej z nich śpi 3 dzieci. - Starsi synowie razem, maluchy razem. Nastolatki czują się dobrze razem, a młodsze dają im przestrzeń - mówi Brett i dodaje:

- Obecność mojej 2-letniej córki działa uspokajająco na jej braci. A to niezwykle pomocne zwłaszcza teraz, gdy spodziewam się kolejnego dziecka - wyznała kobieta.

***

Zobacz również: 

Dominika Gwit jest w ciąży! Gwiazdy spieszą z gratulacjami

Fotografował m.in. Sussexów. Smutne słowa artysty polskiego pochodzenia

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: rodzina wielodzietna | ciąża

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy