Reklama

Reklama

Banki Żywności robią, co mogą. Potrzebujących nie ubywa, a ceny rosną

Nie dla każdej rodziny w Polsce Święta Bożego Narodzenia są czasem obfitującym w radość i nadzieję na lepsze jutro. Coraz więcej osób żyje w skrajnym ubóstwie, nie mogąc pozwolić sobie na choćby najmniejszą chwilę otuchy w trakcie Świąt. - Podwyżki cen sprawiły, że w skrajnym ubóstwie znajduje się 1,6 mln Polaków, a wiele osób nierzadko większą część przychodu musi przeznaczać na żywność - zaznaczała w listopadzie prezes Federacji Polskich Banków Żywności, Beata Ciepły.

Na początku grudnia w mediach pisano o tym, że tegoroczny przedświąteczny czas w bankach żywności będzie wyjątkowo ciężki. Szalejąca inflacja na każdym kroku zbiera bowiem swoje żniwa. Wiadomo już, że w całej Europie przybywa osób, które korzystają z banków żywności. W porównaniu do 2021 roku, liczba potrzebujących wzrosła średnio o 20-30 proc. - Sytuacja osób potrzebujących i organizacji niosących pomoc w Polsce w 2022 roku stała się bardzo trudna - podkreśla w rozmowie z nami Beata Ciepła, prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

Banki żywności ratują święta

W Polsce marnuje się ok. 5 mln ton żywności rocznie. Ta sytuacja ma miejsce w momencie, gdy ok. 1,5 mln Polaków żyje poniżej granicy ubóstwa, mając na przeżycie niewiele ponad 500 zł miesięcznie. Są jednak miejsca, które czynią ten paradoks lżejszym do zniesienia. Mowa o Bankach Żywności, które w samym tylko 2021 roku przekazały łącznie ponad 58 000 ton żywności potrzebującym. Podczas tegorocznej 26. Świątecznej Zbiórki Banków Żywności udało się zebrać 260 ton jedzenia, które niewątpliwie uratują Święta Bożego Narodzenia wielu polskim rodzinom. Jest to jednak jedynie kropla w morzu potrzeb.

Reklama

- Przez cały rok odbieramy żywność od firm, sieci handlowych, producentów, przetwórców i dystrybutorów. Obecnie rosnące koszty prowadzenia naszej działalności, przede wszystkim koszty paliwa i transportu, stanowią wyzwanie dla organizacji pomagających żywnością. Jednocześnie Banki Żywności organizują dwie stacjonarne zbiórki żywności w ciągu roku - Wielkanocną oraz Świąteczną. Od momentu wybuchu pandemii obserwujemy słabsze wyniki zbiórek żywności w sklepach stacjonarnych. Jeszcze w 2019 roku podczas Świątecznej Zbiórki Żywności otrzymywaliśmy ponad 700 ton darowizn. W tym roku było to zaledwie 260 ton żywności - mówi prezes Federacji Polskich Banków Żywności.

Inflacja daje w kość pomagającym

Od pandemii sytuacja finansowa Polaków nieprzerwanie ulega pogorszeniu. Wojna w Ukrainie i galopująca inflacja odbiły się nie tylko na codziennym życiu milionów Polaków, ale utrudniła funkcjonowanie instytucjom pomocowym. Darowizny żywności od sieci handlowych, producentów czy przetwórców utrzymują się jednak na zbliżonym poziomie w porównaniu z poprzednimi latami. - Chwilowy wzrost ilości przekazywanej żywności zaobserwowaliśmy w momencie wybuchu wojny w Ukrainie. W 2022 roku pozyskaliśmy od naszych partnerów ponad 27 tysięcy ton żywności na cele społeczne - mówi prezes Polskich Banków Żywności.

I o ile darczyńców nie ubywa, to koszty utrzymania magazynów, ceny transportu i produkcji stale rosną, pogarszając sytuację osobom pomagającym, a w efekcie tym, którzy tej pomocy rozpaczliwie potrzebują. 

- Sytuacja osób potrzebujących i organizacji niosących pomoc w Polsce w 2022 roku stała się bardzo trudna. Po dwóch latach pandemii koronawirusa wszystkich nas zaskoczył wybuch wojny w Ukrainie. W tym roku dużym problemem, zwłaszcza dla najuboższych, stał się gwałtowny wzrost inflacji i cen żywności. Dostępność cenowa żywności stanęła pod znakiem zapytania dla 1,6 mln Polaków żyjących poniżej progu ubóstwa. Dodatkowo, naszym sąsiedzkim obowiązkiem było udzielenie pomocy setkom tysięcy osób uchodźczych, które trafiły do Polski z terytorium Ukrainy - Banki Żywności objęły wsparciem około 300 000 dodatkowych osób - relacjonuje Beata Ciepła.

Niektóre źródła podają, że potrzebujących przed Świętami Bożego Narodzenia przybywa, a darczyńców jest coraz mniej. Postanowiliśmy zweryfikować tę informację z Federacją Polskich Banków Żywności. Wzrost osób korzystających z pomocy żywnościowych jest notowany, ale na nieznacznym poziomie. - Pomoc od Banków Żywności trafia do prawie 3200 organizacji i instytucji społecznych. Przeprowadziliśmy badanie wśród współpracujących z Bankami Żywności lokalnych organizacji pomocowych. Zgłaszają one brak zmian lub nieznaczny wzrost liczby beneficjentów, mieszczący się w granicach 10-20 proc. - mówi Beata Ciepła

***

Zobacz również:  Jezusa ze żłóbka kradli trzy razy. Skandali z szopkami jest więcej

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Banki Żywności

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy