Reklama

Reklama

Jackowski o żółtym pyle nad wschodnią Polską. Informacje nie są pocieszające

Jasnowidz Krzysztof Jackowski opowiedział o kolejnych przeczuciach. Znowu nie ma dla Polaków dobrych informacji. Ostrzega i apeluje o rozwagę. Co zwiastuje żółty pył nad wschodnią Polską?

Krzysztof Jackowski - dobrze znany Polakom jasnowidz, stara się wyłapać ze swoich wizji jak najwięcej informacji na temat przyszłości naszego kraju. Nie każdy uważa, że jego przepowiednie należy traktować z przymrużeniem oka. Profeta ma stałe grono fanów, którzy bacznie go obserwują i traktują każdą jego wizję bardzo poważnie.

Popularność Jackowskiego w sieci sprawiła, że coraz częściej dzieli się swoimi kolejnymi "przeczuciami". Odkąd zaczęła się wojna na Ukrainie, skupiał się w zasadzie głównie na Putinie i nad dalszymi losami Europy oraz Rosji. 

Reklama

W jednym nagraniu wyjawił, że "normalne czasy" już minęły. 

Czytaj także: Jackowski podzielił się kolejnym przeczuciem. Te słowa sprawiają, że cierpnie skóra

Jackowski wróży atak nuklearny

W swoich przepowiedniach dotyczących wojny wypowiadał się o Rosji jako kraju, który może posunąć się do najgorszych rzeczy. Potem w wizjach dojrzał też ważną rolę Turcji, jakoby była zdolna odpowiedzieć na agresję ze strony Putina. Kilka miesięcy temu Jackowski zaczął opowiadać też o "żółtym pyle nad Polską". 

Wyjaśnił, że widział unoszący się nad Polską "żółty pył", po czym dodał, że wojna przybierze jeszcze na sile. Zdaniem jasnowidza ten widok to nic innego jak zapowiedź ataku nuklearnego. Wskazał też miejsce, które będzie miało związek z tymi makabrycznymi wydarzeniami. Zdaniem profety może to być Wołgograd, niedaleko Gruzji. Zapewnił jednak, że ten atak przyczyni się do obalenia rządów Putina, a w samej Rosji dojdzie do rewolucji.

Zobacz też: Jackowski straszy nową wizją. Coś złego wydarzy się w Polsce

Żółty pył nad Polską

Wczoraj GIOŚ poinformował, że we wtorek (25.08 br.) w województwie lubelskim przekroczone zostało średniodobowego stężenia pyłu zawieszonego PM10 powyżej 100 µg/m3.

Jak czytamy w Interia Wydarzenia: "Przyczyną podwyższonych stężeń pyłu zawieszonego jest napływ mas powietrza znad Europy Wschodniej, które docierają nad wschodnią część Polski do województwa lubelskiego i podlaskiego oraz wschodnią część województwa warmińsko-mazurskiego i mazowieckiego. Pył zawieszony w masach powietrza napływających nad Polskę pochodzi najprawdopodobniej z unosu pyłu z obszarów suchych oraz pożarów, jakie mają miejsce na terenie wschodniej Europy"

Czytaj więcej: GIOŚ: Podwyższone stężenia pyłu PM10. Powietrze płynie ze Wschodu 

W ostatnim nagraniu na YouTube Jackowski po raz kolejny wspomniał o żółtym pyle nas wschodnią Polską. Tym razem zjawisko to powiązał z ostatnimi wydarzeniami w Odrze - tajemniczym zanieczyszczeniem i wyławianiem masowo śniętych ryb. 

Jackowski zwraca uwagę po raz kolejny na grożącą nam katastrofę klimatyczną. 

Jego zdaniem fala nieszczęść nie jest przypadkowa, a ostatnie wydarzenia są o tyle przerażające, że mają bezpośredni związek z podstawowymi żywiołami na Ziemi - wodą i powietrzem, bez których nie da się żyć.

Nawiązał też do tego co mówił już wcześniej, że jego zdaniem rok 2019 był ostatnim "normalnym" rokiem, więc nie powinny nas dziwić bieżące wydarzenia.

Profeta chcąc nieco uspokoić wyjaśnia, że powinniśmy się przyzwyczaić to podobnych zdarzeń w najbliższej przyszłości. 

Apeluje także o zdrowy rozsądek i racjonalne myślenie. Radzi, aby nie sugerować się domysłami, które gdzieś krążą w sieci, bo można tam znaleźć różne bzdury.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Krzysztof Jackowski

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy