Reklama

Mamy szczegółową prognozę pogody do kwietnia. Jeden miesiąc szczególnie zaskoczy

Jedni narzekają, że „prawdziwej zimy to już nie ma”, inni z niecierpliwością wyczekują wiosny. O ile na ciepłe miesiące musimy jeszcze poczekać, o tyle wiemy już, czy wiosna pod względem pogody nas zaskoczy. Mamy dobre i złe informacje.

Jaka pogoda czeka nas w lutym i marcu?

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej przedstawił długoterminową prognozę pogody na cztery najbliższe miesiące. W lutym w całym kraju średnia miesięczna temperatura powietrza powinna zawierać się w zakresie normy wieloletniej z lat 1991-2020. Natomiast miesięczna suma opadów atmosferycznych najprawdopodobniej będzie się kształtować powyżej normy wieloletniej - informuje IMGW.

- Marzec będzie w normie termicznej, a opady będą powyżej normy, ale nieznacznie, tak przewiduje Centrum Modelowania Meteorologicznego. Choć w przypadku temperatur te prognozowane temperatury będą zbliżone do wartości wieloletnich środkowych. Zatem marzec termicznie będzie klasyczny - mówi w rozmowie z Interią Zastępca Dyrektora IMGW-PIB ds. Nauki, klimatolog, Stały Przedstawiciel Polski w Światowej Organizacji Meteorologicznej prof. Mirosław Miętus.

Reklama

Czytaj także: Zrób koniecznie w pierwszy dzień wiosny. Rytuały przyniosą szczęście i bogactwo

Pogoda w kwietniu zaskoczy

- Kwiecień ma być niestety chłodny. Temperatury będą w przedziale poniżej tzw. normy klimatycznej, poniżej wartości średnich, czyli od niecałych 7 st. C. do niecałych 10 st. C., w zależności od regionu. Opady mają być powyżej normy - mówi Interii prof. Mirosław Miętus.

Czy to oznacza, że na Wielkanoc możemy spodziewać się śniegu? Na ten moment nie można tego jednoznacznie przewidzieć, ale jak najbardziej jest to możliwe.

- Opady śniegu w Polsce, historycznie rzecz biorąc od drugiej połowy XX w., występowały sporadycznie poza obszarami niżej położonymi - od października nawet do pierwszych dni maja. Zatem nie powinno nas to dziwić. Już w XXI w. co najmniej dwa lub trzy razy święta wielkanocne były białe - dodaje prof. Mirosław Miętus.

Warto wiedzieć: Przesilenie wiosenne: czym jest i jak sobie z nim radzić?

W maju w całej Polsce zarówno średnia miesięczna temperatura powietrza jak i miesięczna suma opadów atmosferycznych najprawdopodobniej będzie się zawierać w zakresie normy wieloletniej z lat 1991-2020 - informuje IMGW.

- Maj pod względem opadów będzie normalny. To dobrze wróży dla zasobów wodnych kraju i dla rolnictwa, bo w ostatnich latach mieliśmy problem z dostępem do wody upraw i w związku z tym plony były gorsze - twierdzi prof. Mirosław Miętus.

Skraca się tzw. zima termiczna

- Od kilku lat zauważamy dużo wyraźniejsze przejście od ciepłej pory roku do chłodnej pory roku. Zimy przestały być tak naprawdę zimami, bo zimą temperatura średnia powinna być ujemna. Zima meteorologiczna to grudzień - luty, zima termiczna to okres, w którym temperatura średnia dobowa jest poniżej zera i nie przekracza progu zera dłużej niż jeden czy dwa dni. Takie zimy odchodzą do przeszłości. Jeżeli spojrzymy na tzw. normy klimatyczne, to mamy jeden miesiąc zimowy, którym jest styczeń - mówi Interii prof. Mirosław Miętus. I dodaje:

- Analizy przeprowadzone kilka lat temu i opublikowane w jednym z bardziej poczytnych czasopism meteorologicznych na świecie dla obszaru Polski pokazały, że obserwujemy systematyczne skracanie się trwania tzw. termicznej zimy. I jednoczesne wydłużenie się długości termicznego lata. W przypadku termicznego lata, mamy zarówno wcześniejsze rozpoczęcie się tego sezonu, jak również późniejsze jego zakończenie. Termiczne lato to okres, kiedy średnia, dobowa temperatura przekracza wartość 15 st. C. A jeżeli jest poniżej tej wartości, to sporadycznie nie dłużej niż na dwa, trzy dni.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: prognoza pogody pogoda | pogoda | wiosna | luty | marzec | kwiecień | maj | IMGW
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy