Reklama

Mieszkańcy południowej Polski o ataku zimy. „Obudziliśmy się, a tu 30 cm śniegu więcej”

Niebezpieczna pogoda na południu Polski. Zima zaatakowała konkretne regiony – intensywne opady śniegu dają się we znaki mieszkańcom. – Na drodze ślisko, trzeba bardzo uważać w trakcie jazdy – mówi Kinga z Beskidu Żywieckiego. - Wczoraj wieczorem śnieg sypał dość mocno. Rano obudziliśmy się, a tu chyba z 30 cm nowej warstwy puchu – relacjonuje Aleksandra, mieszkanka okolic Nowego Sącza.

- W górach pada i pada. Od rana tylko odśnieżanie i odśnieżanie - mówi Kinga, która mieszka w jednej z wsi na Żywiecczyźnie. - Ślisko i masakra na drodze. Trzeba bardzo uważać w trakcie jazdy - przyznaje.

- Warunki na drogach? Szkoda gadać. Przede wszystkim ze względu na to, że na drogach zalegało błoto śniegowe. Kiedy wracaliśmy, służby już działały. Teraz na pewno jest już lepiej, ale nie polecam dziś wybierać się na długie trasy. Nie musisz nigdzie jechać? Lepiej zostań w domu - apeluje pani Małgorzata, która mieszka w jednej z miejscowości w Beskidzie Żywieckim.

Reklama

- Sypie, sypie i końca nie widać - mówi Agnieszka. - Zima rozkręciła się w Beskidach na dobre, trochę się boimy, co przyniosą kolejne godziny.

O utrudnieniach informuje na bieżąco serwis Żywiec112. Opady śniegu utrudniają jazdę niemal w całym regionie, m.in. w Węgierskiej Górce czy Żywcu.

- Ciężarówki napotykają trudności podczas wjeżdżania na górę w kierunku ronda. Pojawiają się znaczne utrudnienia, a intensywne opady śniegu w całym regionie uniemożliwiają służbom doprowadzenie wszystkich dróg do stanu czarnego - czytamy w jednym z postów.

Zobacz też: Nadchodzi śnieżyca. Marznące opady i nawet 65 cm śniegu

"Ci co mieli odśnieżać, chyba znowu zaspali"

Nieco spokojniej jest w północnych częściach województwa śląskiego, chociaż i tu powodów do narzekań nie brakuje. W Tychach obowiązuje alert pierwszego stopnia przed intensywnymi opadami śniegu.

- Sypie dość mocno, na drodze jest masakra - relacjonuje Karolina. - Właśnie wróciliśmy z zakupów i przekonaliśmy się, że warunki na drodze nie są najlepsze. Ci co mieli odśnieżać, chyba znowu zaspali - żartuje.

"Obudziliśmy się, a tu 30 cm śniegu". Mieszkańcy południa Polski chwycili za łopaty

- Wczoraj wieczorem śnieg sypał dość mocno, a rano obudziliśmy się z około 30 centymetrami nowej warstwy puchu. Tata od razu złapał za łopatę. Spędził na odśnieżaniu podwórka dobrą godzinę, a kiedy skończył, w miejscu gdzie zaczął była już kolejna warstwa śniegu - relacjonuje Aleksandra, mieszkanka niewielkiej miejscowości niedaleko Nowego Sącza.

- Pogoda za oknem ogólnie nie nastraja. Nie jest to raczej wymarzona, klimatyczna zima, a bardziej ta szara, lekko depresyjna. Temperatura utrzymuje się w okolicach zera, więc jeśli śnieg zamieni się w deszcz, kolejne godziny mogą być nieciekawe pod względem warunków na drogach - dodaje.

Zobacz też: Posmaruj łopatę tym produktem. Odśnieżanie jeszcze nigdy nie było tak proste

Niż Robin zamieszał w pogodzie. "Lokalnie 40 cm śniegu za cały weekend"

Do Polski wtargnął znad Alp niż Robin i to on jest sprawcą całego pogodowego zamieszania. Co prawda nad północną część Polski nadal napływa arktyczne powietrze, ale już na południu to cieplejsze, polarne morskie powietrze.

- W najbliższych dniach niebezpieczna pogoda zwłaszcza na południu kraju. Spodziewamy się intensywnych opadów śniegu, nawet ponad 30 cm, lokalnie około 40 cm za cały weekend - zwłaszcza w pasie od Małopolski po południową Lubelszczyznę. W woj. podkarpackim i małopolskim również opady marznące powodujące gołoledź!  W niedzielę stopniowe uspokojenie w pogodzie - informują synoptycy Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW).

IMGW ostrzega. Posypały się alerty

IMGW wydał alerty trzeciego, najwyższego stopnia, przed intensywnymi opadami śniegu, które obowiązują na terenie dwóch województw:

  • podkarpackiego (powiat strzyżowski, łańcucki, rzeszowski, przeworski i leżajski),
  • małopolskiego (powiaty myślenicki i suski).

W tych regionach spodziewane są opady, które mogą spowodować przyrost pokrywy śnieżnej nawet od 40 do 55 centymetrów.

Z kolei alerty drugiego stopnia IMGW dotyczą długiej listy powiatów. Oto i one: żywiecki, cieszyński, bielski, wadowicki, oświęcimski, Kraków, krakowski, proszowicki, wielicki, bocheński, limanowski, nowotarski, tatrzański, nowotarski, limanowski, brzeski, Tarnów, tarnowski, mielecki, kolbuszowski, niżański, biłgorajski, janowski, Zamość, zamojski, Chełm, chełmski, tomaszowski, hrubieszowski, lubaczowski, jarosławski, przemyski, krośnieński, sanocki, brzozowski.

GDDKiA: "Drogi krajowe przejezdne"

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad poinformowała, że wszystkie drogi krajowe są przejezdne. 

- Zimowa aura coraz mocniej daje o sobie znać. W związku z intensywnymi opadami śniegu na południu Polski, dzisiejsza noc była bardzo intensywna w zimowym utrzymaniu na drogach krajowych - pracowały 1253 jednostki sprzętu, walczące ze skutkami zimy - czytamy w najnowszym komunikacie.

Najwięcej interwencji miało miejsce w województwach: podkarpackim (264), małopolskim (235), śląskim (228), dolnośląskim (162) i opolskim (100). GDDKiA podaje, że od piątkowego wieczoru na terenie całej Polski zużyto ponad 5300 ton soli.

Zobacz też: Siarczysty mróz w Europie. Chmura zimna zawiśnie też nad Polską

Pogoda w nocy z 2 na 3 grudnia 2023

W nocy przelotne opady śniegu prognozowane są na północy kraju. W niektórych regionach południowej Polski sytuacja pogodowa nieco się uspokoi. Na krańcach Małopolski i Podkarpacia wystąpi gołoledź, z kolei w Bieszczadach są prognozowane intensywne opady śniegu. Może tu spaść od 15 do 25 cm. W południowej części województwa lubelskiego przyrost pokrywy śnieżnej wyniesie od 30 do 40 cm. W górach ma spaść od 40 do 55 cm. W centrum kraju prognozowane są marznące mgły, które będą ograniczały widzialność do 300 m. Minimalna temperatura wyniesie od -8 do - 3 st. Celsjusza.

***

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pogoda | prognoza pogody
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy