Praktyka składania ofiar była powszechna w wielu starożytnych cywilizacjach, w tym w starożytnym Egipcie, Mezopotamii, Grecji, Rzymie czy państwach prekolumbijskich Ameryki. Wiele rytuałów opierało się na przekonaniu, że bóstwa można zadowolić poprzez ofiary, co z kolei zapewni ludziom błogosławieństwo i ochronę.
Jednak forma, w jakiej składano ofiary, nie zawsze jest znana współczesnej nauce. Kolejne odkrycia archeologiczne mogą znacznie poszerzyć naszą wiedzę na temat starożytnych praktyk religijnych.
Miasto, które zniknęło dwa tysiące lat temu
Niedawno archeolodzy dokonali ciekawych odkryć w sanktuarium poświęconym Posejdonowi, greckiemu bogowi morza, w starożytnym mieście Elikis na północnym wybrzeżu Peloponezu w Grecji. Odnalezione przez naukowców miasto nie istnieje od mniej więcej 2300 lat, gdy zostało zniszczone przez trzęsienie ziemi i tsunami.
W trakcie prac, które trwały niemal 20 lat, odkryto kilka artefaktów, które mogą rzucać nowe światło na praktyki religijne tamtejszych mieszkańców sprzed ponad 2800 lat.
Według informacji przekazanych przez Greckie Ministerstwo Kultury, wśród znalezisk znajdują się figurki przedstawiające psa, kobietę i węża. Specjaliści uważają, że niektóre z tych figurek mogły być ofiarami wotywnymi — darami składanymi bogom w intencji uzyskania ich przychylności lub jako wyraz wdzięczności.
Przeczytaj też: Mit mężczyzny - łowcy obalony. Kobiety też polowały
Figurki ofiarne dla Posejdona
Wykopaliska potwierdziły hipotezy naukowców, którzy od lat podejrzewali istnienie sanktuarium Posejdona w Elikis. Znaczenie tego właśnie bóstwa dla starożytnych Greków nie dziwi. Morze było dla nich źródłem bogactwa, a bóg wód Posejdon jednym z najważniejszych w całym panteonie.
Ofiary jemu składane miały zapewnić powodzenie w handlu morskim i bezpieczeństwo żeglarzy. Nie wiadomo jednak, jaką formę przyjmowały ofiary składane w świątyni Posejdona. Archeolodzy mają nadzieję, że odkrycia dokonane w Elikis mogą rzucić światło na kult tego bóstwa.
Szczególnie intrygujące jest znalezienie brązowej figurki w kształcie psa oraz glinianej figurki kobiety. Archeolodzy odkryli również głowę węża wykonaną z brązu, gliniane skrzydło, które mogło należeć do sfinksa lub syreny, oraz fragment złotego naszyjnika.

Anastasia Gadolou, dyrektor generalna Muzeum Archeologicznego w Salonikach, które nadzoruje wykopaliska, podkreśliła w komunikacie dla Live Science, że choć artefakty prawdopodobnie były używane jako ofiary dla Posejdona i innych bogów czczonych w tym świątynnym kompleksie, dokładne zrozumienie ich religijnego znaczenia wciąż pozostaje niejasne.
Wskazała przy tym na konieczność dokładnej analizy wszystkich dowodów pochodzących z różnych warstw archeologicznych. Mimo wielu znaków zapytania, znaleziska te dostarczają nam cennych informacji o dawnych kulturach i praktykach religijnych starożytnej Grecji.
Przeczytaj też: W Egipcie odnaleziono starożytną kapsułę czasu. W niej 18 tysięcy notatek










