Reklama

Reklama

Okłamywali całe pokolenia w szkole? Chodzi o podstawową wiedzę!

Kto nie pamiętał lekcji przyrody, czy biologii, na których uczniowie mieli za zadanie wyhodować jakąś roślinę. Najczęściej, kiedy zbliżała się Wielkanoc, polecano dzieciom zasiać rzeżuchę. Roślina o drobnych listkach, rosła bardzo szybko, a jej pielęgnacja nie należała do skomplikowanych. Ale czy faktycznie przez całe lata uczniowie hodowali rzeżuchę? Okazuje się, że... nie!

Od lat mylnie uczą nazwy tej rośliny w szkole. To nie rzeżucha!

 Samodzielne wyhodowanie rośliny z pestki czy nasion, to jeden z popularnych projektów w polskich szkołach. 

 Uczeń ma okazję samodzielnie dbać o wzrost rośliny, uczy się o kolejnych cyklach wzrastania oraz jak odpowiednio dobierać ilość wody, czy ekspozycję na światło, by doczekać się własnego kwiatu, owocowego drzewka, czy... rzeżuchy! 
Właśnie to owa rzeżucha cieszyła się od niemal zawsze największą popularnością, jako zadanie szkolne. Kto nie siał małych ziarenek na mokrej wacie, czy bibule, zwłaszcza w okresie oczekiwania na Wielkanoc? 
Wciąż praktyka ta stosowana jest w polskich szkołach i stąd niespodziewany wpis, opublikowany przez Lasy Polskie na oficjalnym profilu w mediach społecznościowych.

Reklama

Okazuje się, że słynna roślina to wcale nie rzeżucha, a... pieprzyca siewna!

"Jedliście kiedyś rzeżuchę? Otóż prawdopodobnie... nie, bo całe życie Was oszukiwano! To, co wysiewamy na bibułkę lub do siewników i spożywamy w postaci kiełków, to Pieprzyca siewna (Lepidium sativum) rodzima dla południowo zachodniej Azji i północno zachodniej Afryki, zwyczajowo, potocznie (acz w gruncie rzeczy nieprawidłowo) w Polsce nazywana rzeżuchą. Prawdziwa rzeżucha (Cardamine sp.) jest reprezentowana w Polsce przez kilka gatunków zasiedlających różnorodne siedliska - lasy (np. rzeżucha leśna czy niedawno włączone do rodzaju żywce), mokradła (np. rzeżucha gorzka) czy łąki (np. rzeżucha łąkowa)" - czytamy  na profilu Lasów Państwowych w mediach społecznościowych.

W komentarzach nie brakowało zdziwienia internautów, którzy przyznawali, że faktycznie niemal całe życie myśleli, że pieprzyca siewna to rzeżucha.

"Ja się o tym dowiedziałam w zeszłym roku. Byłam na spacerku w poszukiwaniu "dzikich roślin jadalnych"- ze specjalista oczywiście. I podał nazwę tej popularnej rośliny łąkowej po łacinie. Jakież było moje zdziwienie, gdy po sprawdzeniu nazwy polskiej, okazało się, że jest to rzeżucha łąkowa. Jest bardzo smaczna- jak dla mnie, kwiatki mają anyżowy smak", "O nie, całe życie byłam oszukiwana..." - można przeczytać głosy pod wpisem. 

***

Zobacz również: 

Konwalia majowa: co trzeba o niej wiedzieć?

Kiedy siać owies na Wielkanoc?

Leśne kąpiele - natura, która leczy duszę i ciało. Zdrowa moda trwa w najlepsze

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: rzeżucha | Lasy Państwowe

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy