Reklama

Reklama

Oto, co odkryto za krakowskim banerem. Szokujące znalezisko!

30 czerwca kończy się w Krakowie okres dostosowawczy uchwały krajobrazowej - do tego dnia z miasta muszą zniknąć wszystkie reklamy, które są niezgodne z zapisami. Z ulic znikają więc także duże, często charakterystyczne już dla Krakowa banery, odsłaniając zaskakujące czasem znaleziska. Jedno z nich dosłownie zszokowało mieszkańców!

Krakowska uchwała krajobrazowa weszła w życie 1 lipca 2020 roku i uregulowała zasady i warunki umieszczania w przestrzeni miejskiej obiektów takich jak tablice, urządzenia reklamowe i ogrodzenia. Ustalono także ich gabaryty oraz rodzaj materiałów budowlanych, z jakich mogą być wykonane. W uchwale określono również szczegółowe zasady zamieszczania reklam np. odległość tablic od skrzyżowań czy minimalną odległość między wolnostojącymi reklamami. Kraków podzielono także na trzy strefy, z czego trzecią podzielono na trzy obszary - Stare Miasto, Nowa Huta i Śródmieście. W każdej z nich nośniki reklamowe spełniać będą musiały określone wymogi. 

Reklama

Po dwóch latach od wejścia ustawy w życie Kraków może się pochwalić pierwszymi efektami - od 1 lipca 2020 roku do 31 marca 2022 r. usunięto ponad 1500 reklam i odmówiono instalacji 862 nośników w przestrzeni pasów drogowych.

W mediach społecznościowych pojawiają się już pierwsze zdjęcia i filmiki, na których widać choćby kultowy hotel Forum bez ogromnego baneru czy likwidację słynnej "reklamowej fortyfikacji" przy Rondzie Matecznego, stworzonej z 47 tablic reklamowych. Mieszkańców najbardziej zszokował jednak efekt likwidacji wielkiego baneru przed Galerią Krakowską, w samym centrum miasta. 

Oto, co odkryto za krakowskim bannerem. Część mieszkańców nie miała pojęcia!

Jak się właśnie okazało, krakowskie nośniki reklamowe pełniły obok swojej oczywistej funkcji jeszcze jedną, dość zaskakującą. Gdy zlikwidowano słynny baner przed Galerią Krakowską, odkryto, że w tym miejscu bezpieczne schronienie znaleźli bezdomni. Z komentarzy, które pojawiły się pod filmikiem wynika, że część mieszkańców Krakowa miała tego pełną świadomość, ale dla większości nagłe odkrycie jest dość szokujące! 

- "Ja nie wiedziałem, rzadko bywam w tej okolicy, a za banery reklamowe z reguły nie zaglądam", "A ja się zastanawiałam, co tyle bezdomnych zawsze tam jest", "Nikt nie widział nie było problemu", "W Krakowie to już chyba standard że ludzie mieszkają za/pod reklamami", "Przytulna kawalerka w samym centrum miasta- 2300 ze wszystkim" - komentują pod filmikiem. 

Spodziewalibyście się takiego znaleziska? 

Zobacz również: 

Zdjęcie 7-letniej dziewczynki obiegło świat. Ocalała z ataku Rosjan! 







INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: baner | Kraków | uchwała krajobrazowa | reklamoza

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy