Pędzą do sklepów na próżno. Szukają żelków o smaku fasoli i białej Nutelli

Żelki o smaku fasolki z puszki, dyniowa Coca-Cola, chipsy o smaku pianek marshmallows, a nawet przeźroczysty ketchup znanej marki. Snackfishing to nowy trend w mediach społecznościowych z milionowymi zasięgami. Na czym polega fenomen nieistniejących słodyczy, na których widok cieknie ślinka?

Niesamowite smaki słodyczy intrygują Internautów na całym świecie
Niesamowite smaki słodyczy intrygują Internautów na całym świecie123RF/PICSEL

Szalone smaki popularnych słodyczy

Choć sklepowe półki uginają się od różnego rodzaju słodyczy, wciąż nam mało. Wyraźnie widać, zwłaszcza w mediach społecznościowych, pęd za nowością i ciągłe nienasycenie tym, co mamy pod ręką. Poszukujemy wciąż nowych smaków, pojawia się coraz więcej słodyczy i przekąsek sprowadzanych na przykład z Japonii. 

Interesują nas chipsy o smaku krabowym, kałamarnicowe zupki chińskie, popcorn o smaku ciasteczek Oreo oraz waniliowy wariant Coca-Coli. Lubimy próbować nowości i nie ma w tym nic złego. Na fali tej nieokiełznanej chęci próbowania coraz to bardziej zaskakujących połączeń smakowych powstał trend snackfishingu. Czym jest i czy należy się go obawiać? Dlaczego konto promujące najbardziej pokręcone smakołyki w nieznanych dotąd wariantach osiąga wielomilionowe zasięgi?

Zdjęcia i filmy nieistniejących produktów

Nazwa snackfishing powstała prawdopodobnie jako nieco żartobliwe połączenie słów snack - czyli przekąska, oraz phishing, czyli zjawisko podszywania się pod inną osobę w celu np. wyłudzenia informacji. Polega na tworzeniu za pomocą narzędzi typu AI lub Photoshop zdjęć ukazujących znane na całym świecie markowe produkty spożywcze, których smak zna prawdopodobnie każdy, ale o wariantach smakowych, kolorystycznych lub o innej konsystencji niż oryginalnie.

Tak powstał między innymi wiralowy filmik z ketchupem marki Heinz, który był... przeźroczysty. Jego autorem jest niejaki Benji, twórca instagramowego profilu UK Snack Attack. Dzięki swoim niesamowitym zdolnościom i wyobraźni bez granic raczy swoich obserwujących, których zgromadził już ponad 200 tys., zdjęciami zmyślonych produktów tak nieprzyzwoicie realistycznymi, że aż ślinka cieknie.

Gdy zdecydował się opublikować rolkę ze wspomnianym wcześniej przezroczystym ketchupem, prawdopodobnie nie spodziewał się, jak ogromną popularność zyska. Filmik wydaje się nie mieć znamion oszustwa. Widzimy na nim rękę sięgającą po butelkę ketchupu wprost ze sklepowej półki, po czym prezentuje produkt do kamery nawet otwierając go i udowadniając, że w środku rzeczywiście znajduje się masa konsystencją przypominająca ketchup, ale zupełnie przezroczysta, niczym żel do włosów.

Prowokuje i inspiruje

Pringles o smaku pianek marshmallows
Pringles o smaku pianek marshmallowsUK Snack AttackArchiwum autora

Nie sposób wymienić wszystkich, ale na profilu furorę robią żelki Haribo o smaku fasolki w sosie pomidorowym, cola dyniowa, biała Nutella, krem do pieczywa w stylu Nutelli, ale o smaku nadzienia ciastek Oreo, tabliczka czekolady o smaku karmelowych cukierków Werthers Original. Schemat polega na tym, by zawsze bazować na produktach, których smak i konsystencję wszyscy znają.

Dzięki temu snackfishing osiąga swój cel: rozbudza wyobraźnię, jest początkiem dyskusji i wymiany zdań w komentarzach, pojawiają się także sugestie, co jeszcze mogłoby być ciekawą odmianą dla tradycyjnych przysmaków. Niemal każdy ma chętkę na spróbowanie przeźroczystego ketchupu albo Nutelli o smaku białej czekolady, prawda? To właśnie ma wywołać snackfishing.

Biała nutella wydaje się być przepyszną odmianą dla standardowego kremu czekoladowego
Biała nutella wydaje się być przepyszną odmianą dla standardowego kremu czekoladowegoUK Snack AttackArchiwum autora

Oszustwo czy niewinna zabawa?

Wiele osób uważa, że łączenie tego zjawiska w nazwie z phishingiem nie jest przypadkowe. Publikowanie nieprawdziwych produktów, mamienie obserwatorów nieistniejącymi, choć wyglądającymi realnie słodyczami jest szkodliwe, a dosadniej mówiąc: to zwykłe oszustwo. Zdezorientowani, mniej obeznani z aplikacjami lub osoby starsze mogą łatwo nabrać się na te sztuczki, pytać gdzie mogą dany produkt nabyć, a nawet chodzą po sklepach w poszukiwaniu dziwnego ketchupu czy napoju o pokręconym smaku.

Czekolada o smaku cukierków
Czekolada o smaku cukierkówUK Snack AttackArchiwum autora

Najgorszą opcją jest, gdy ktoś zaoferuje im sprzedaż nierealnego przysmaku i pobierze od nich pieniądze nie wysyłając nigdy tego, co obiecał. Jednak na profilu uksnackattack w opisach zdjęć autor zawsze zamieszcza notkę informującą o tym, że to wygenerowany obraz, który nie istnieje naprawdę, a także wyjaśnia znaczenie słowa snackfishing. Powinno to zminimalizować ryzyko dezinformacji, choć, jak widać, nie wszyscy czytają to, co jest zamieszczone mniejszym drukiem, a jedynie patrzą na opublikowane zdjęcie. Pytania "czy dostanę to w Anglii/Holandii/Niemczech?" oraz o to, czy dana rzecz sprzedawana jest gdzieś w sieci są na porządku dziennym na profilu Australijczyka.

Następnym razem widząc wędrujące po zakamarkach internetu zdjęcia kompletnie odjechanych smaków twoich ulubionych chipsów czy kwaśnych żelków z brokatem, bądź uważna/y. Nie wszystko, co widzisz, jest prawdziwe. Ale może być całkiem zabawne.

Dietetyk Mikołaj Choroszyński o jedzeniu słodyczy: Nie w samotnościINTERIA.PL