Reklama

Reklama

Pięć oznak, że powinnaś wyrzucić swój stanik! Już się wysłużył

Szuflada z bielizną powinna być miejscem, do którego zaglądamy z przyjemnością. Fikuśne koronki, ulubione kroje i fasony – obecnie na rynku jest tyle różnych możliwości, że doborem bielizny można się bawić. Niestety, często szafka ze stanikami to również miejsce wstydu. Sprzątamy w niej wyjątkowo rzadko, a skarby z liceum – mimo że dawno uległy zniszczeniu – trzymamy "na pamiątkę".

Biustonosz ma ważną funkcję

Biustonosz to niezwykle ważna część garderoby, chociaż zazwyczaj jest zakryty, to dzięki dopasowaniu idealnie kształtuje piersi. Stanik nie tylko podtrzymuje biust, ale również odciąża kręgosłup - to bardzo istotne szczególnie w przypadku większych rozmiarów. Noszenie wysłużonych, rozciągniętych biustonoszy nie sprzyja naszym piersiom, które pozbawione odpowiedniego podparcia, szybciej tracą na elastyczności. Opadając, ciągną za sobą ramiona, a to powoduje, że zaczynamy się garbić.

Dobrze dobrany biustonosz to punkt wyjściowy udanej stylizacji. Ekspertka z firmy bieliźniarskiej ThirdLOve, Ra'el Cohen na łamach serwisu "Who What Wear" wypunktowała pięć oznak, że stanik nadaje się już tylko do wyrzucenia. Postanowiliśmy bliżej się im przyjrzeć.

Reklama

Strzępienia na brzegach miseczek i ramiączek

"Kiedy materiał zaczyna się strzępić na brzegach, oznacza to, że biustonosz wykonał swoje zadanie. Wymień go, zanim fiszbiny zaczną wyskakiwać lub zanim stanik rozpadnie się całkiem" - tłumaczy specjalistka. Wszelkie nieestetyczne przetarcia powinny sprawić, że w twojej głowie zapali się czerwona lampka! Jeśli stanik ma już mniejsze bądź większe dziury, najprawdopodobniej dawno przestał spełniać swoją funkcję i powinien wylądować w koszu. 

Ponadto: ładna i zadbana bielizna dodaje pewności siebie i sprawia, że właścicielka czuje się bardziej kobieco. Warto więc zadbać o jej wygląd ze względu na swoje samopoczucie i nastrój.

Powinnaś wyrzucić biustonosz, jeśli zauważysz wystające fiszbiny

Chociaż coraz większą popularność zyskują zmysłowe braletki bez usztywnienia, wiele kobiet nadal ceni biustonosze z fiszbinami,  które nie tylko dodatkowo podtrzymują biust, ale również sprawiają, że piersi wydaje się pełniejsze i bardziej uniesione. 

"Jeśli fiszbiny w staniku wyskakują, musisz go porzucić i odświeżyć garderobę. To znak, że materiał jest zbyt zużyty, aby spełniać swoje zadanie i wspierać twoje piersi" - zaznacza ekspertka.

Stanik powinien przede wszystkim być wygodny. Jeśli z jego boków wystają druciki, zaczyna uwierać, a to znacznie obniża komfort noszenia. Wypadające fiszbiny to nie tylko kwestia estetyki, to również niebezpieczna sytuacja. W każdej chwili - podczas przemieszczania się, podnoszenia rąk, dźwigania ciężkich przedmiotów, drut może uszkodzić skórę piersi.

Nagminnie osuwające się ramiączka

Zacznijmy od tego, że idealnie dopasowane ramiączka powinny być naprężone tak, aby nie uwierały, ale podtrzymywały biust i korygowały wysokość miseczek. Brafitterki tłumaczą, że aby stanik znajdował się w odpowiednim miejscu, po naprężeniu ramiączka powinniśmy móc wsunąć pod nie 2-3 palce.

Opadające ramiączka zaraz po zakupie, są oznaką złego dopasowania rozmiaru.  Jeśli jednak ramiączka opadają po kilku miesiącach lub latach użytkowania, to oznaka, że straciły elastyczność i nie nadają się do dalszego użytkowania. Najwyższy czas zainwestować w nową  bieliznę.

Poluzowane zapięcie

Aby sprawdzić, jaki rozmiar biustonosza będzie dla nas odpowiedni, należy zmierzyć swój obwód pod biustem, następnie od otrzymanej wartości odjąć pięć centymetrów i zaokrąglić wynik w dół. Dobrze dopasowany stanik powinien utrzymywać się poziomo pod biustem. Gdy zapięcie zacznie wędrować w górę, a przy podnoszeniu rąk poczujesz, że biustonosz przesuwa się, powinnaś poważnie zastanowić się nad jego wymianą. Nowo zakupiony biustonosz powinien przylegać idealnie do ciała, zapięty na najluźniejszą haftkę.  Dzięki temu z biegiem czasu - gdy materiał będzie tracił elastyczność, będziesz mogła zapinać go nieco ciaśniej.

Ekspertka radzi "jeśli już od dłuższego czasu zapinasz stanik na ostatnią haftkę, oznacza to, że nie wspiera on twoich piersi tak, jak powinien", a w związku z tym powinien wylądować w koszu.

Brak niektórych haftek

Ostatni podpunkt nie powinien nikogo dziwić. "Jeśli twoje haftki zostały wyrwane podczas prania lub po prostu z biegiem lat pogubiły się, czas pożegnać ulubiony biustonosz" - zaznacza Ra'el Cohen. Nieprawidłowo zapięty biustonosz jest niewygodny i nie podtrzymuje piersi tak, jak powinien. Oczywiście pogubione haftki wpływają również negatywnie na to, jak prezentuje się bielizna. Warto jednak wymieniać biustonosze regularnie i nie dopuścić do ostateczności.

Przeczytaj również:

Elżbieta Zapędowska w Opolu. Ćwiczyła młodych muzyków

Piękna i idealna na weekend. Jura Krakowsko-Częstochowska to "polska Szwajcaria"!

Dominikana. Karaibski raj idealny dla "piratów"

Zobacz również:

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje