Reklama

Reklama

Przepowiednia Edgara Cayce'a. Tak będzie wyglądał koniec świata?

Temat końca świata, sądu ostatecznego i przepowiedni na ich temat wraca regularnie zawsze pod koniec roku. Nic dziwnego, to w grudniu zazwyczaj rozliczamy się z przeszłością, zamykamy rozdziały i planujemy przyszłość. W rok 2022 większość z nas wchodzić będzie z obawą, a przepowiednie mistyków i wizjonerów nie nastrajają optymistycznie: czy koniec świata faktycznie jest blisko?

Jednym z mistyków, który już kilkadziesiąt lat temu podzielił się ze światem swoją misją końca świata, był Edgar Cayce, Amerykanin żyjący w latach 1877-1945.

Edgar Cayce urodził się 18 marca 1877 roku i był amerykańskim jasnowidzem, przekonującym, że komunikuje się ze swoim wyższym ja. Wszystkie sesje Cayce'a miały miejsce w stanie transu, w który wpadał zaraz po zaśnięciu. Jego przyjaciel Al Layne, jego żona, a później jego sekretarka Gladys Davis Turner, nagrywali jego słowa i odpowiedzi na pytania, które mu zadawano. Cayce podczas sesji poruszał takie tematy jak uzdrowienie, reinkarnacja, sny, życie pozagrobowe, przeszłe życie, odżywianie i oczywiście przyszłość świata. 

Reklama

Cayce był pobożnym chrześcijaninem i nauczycielem w szkółce niedzielnej, więc jego proroctwa były często źródłem jego kłopotów. Channeling, czyli umiejętność porozumienia się ze światem duchowym, była w tych czasach mocno krytykowana i uznawana wręcz za przejaw demonizmu. Cayce miał na ten temat inne zdanie i wierzył, że jego podświadomość bada sferę snu, w której umysły są ze sobą ponadczasowo połączone. 

Edgar Cayce założył organizację non-profit, Association for Research and Enlightenment, której zadaniem było prowadzenie dalszych badań nad jego channelingami. Nadano mu przydomek Śpiący Prorok. 

Koniec świata według Edgara Cayce'a. Oto, co przepowiedział!

Edgar Cayce miał wiele wizji, z czego najmocniej interesują nas te dotyczące przyszłości i końca świata. Amerykański mistyk uważał, że nauka rozwinie się do tego stopnia, że możliwe stanie się odwrócenie procesu starzenia. Ludzkie narządy będą w stanie się regenerować, a człowiek stanie się formą nadrzędną.

Edgar Cayce twierdził, że nie czeka nas "typowy koniec świata". Mówił raczej o przebiegunowaniu Ziemi, topnieniu lodowców, nagłych powodziach i innych  katastrofach, które dziś nazywamy po prostu zmianami klimatycznymi. Cayce uważał, że najmocniej ucierpią mieszkańcy Starego Kontynentu i USA. Rosja natomiast przetrwa wszystkie katastrofy i stanie się prawdziwym hegemonem. Po zakończeniu tej transformacji wszystko wróci do normy, a na ludzkość, która przetrwa, czeka "złota era". 

***
Zobacz również:

Przepowiednie królowej Saby zaczynają się spełniać? Co nas czeka? 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje