Reklama

Reklama

Przepowiednia na święta. Co zobaczył Krzysztof Jackowski?

Przypominamy słowa, które jasnowidz wypowiedział kilka tygodni temu. Jeśli miał rację, powinny spełnić się już w ten weekend. – "To" się zaczęło! – alarmował wizjoner w listopadzie. Co miał na myśli?

Popularność różnego rodzaju przepowiedni świadczy o tym, że jesteśmy spragnieni informacji z przyszłości. Tylko czy rzeczywiście ktokolwiek jest w stanie ją przewidzieć? Niektórzy próbują, a jednym z najbardziej znanych polskich jasnowidzów jest Krzysztof Jackowski.

Wizjoner znany jako "medium z Człuchowa" od lat dzieli się swoimi przewidywaniami. Właśnie nadarza się okazja, by zweryfikować jego umiejętności.

- zapowiadał miesiąc temu Krzysztof Jackowski.

- alarmował wizjoner w świątecznej przepowiedni.

Reklama

- tłumaczył dość enigmatycznie jasnowidz.

- dodał asekuracyjnie.

Wypowiedziane miesiąc temu słowa dotyczą okresu świątecznego, czyli teoretycznie powinny spełnić się tu i teraz. Podobnie jak autorska prognoza pogody, która mówiła o jesiennej aurze w Boże Narodzenie. Na sporym obszarze kraju odnotowano dziś jednak mróz i opady śniegu.

Pozostaje mieć nadzieję, że "to" jednak się nie zaczęło, a ostrzeżenia Jackowskiego są trochę na wyrost.

***
Zobacz także:

Przepowiednia z Valdres. Co zobaczyła 90-letnia Norweżka?

Przepowiednie królowej Saby zaczynają się spełniać. Co nas czeka?

Niepokojąca wizja polskiego jasnowidza na 2022 rok

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje