Reklama

Salmonella, rakotwórcze toksyny i ciała obce w jedzeniu. GIS bije na alarm

Salmonella, toksyny, ciała obce, grzyby czy metale – oto co niekiedy można znaleźć w produktach spożywczych w polskich sklepach. Nad zdrowiem konsumentów czuwa GIS, ostrzegając o niewiarygodnie niebezpiecznych produktach, które kryją w sobie niebezpieczeństwo dla kupujących.

Czym jest GIS? Organ, który wykrywa niebezpieczeństwo

GIS, czyli Główny Inspektorat Sanitarny to centralny urząd administracji rządowej, który, jak czytamy w witrynie gov.pl, jest organem stworzonym po to, by nadzorować i kierować działaniami mającymi na celu dobro i zdrowie publiczne obywateli.

GIS w przypadku zagrożenia bezpieczeństwa sanitarnego ma prawo wydawania organom Państwowej Inspekcji Sanitarnej polecenia o podjęciu działań zapobiegawczych, wykonywania czynności kontrolnych oraz posiada możliwość otrzymania informacji o sposobie realizacji zadań urzędu w tych celach.

Reklama

Zobacz też: GIS ostrzega przed ciastkami. "Nie należy ich spożywać"

Właśnie takie sytuacje, gdzie GIS musi interweniować zdarzają się często, a na stronie Inspektoratu znajdziemy całe mnóstwo ostrzeżeń i informacji o wycofanych produktach. Dlaczego warto je śledzić? Gdy sklepy jeszcze nie zdążą wycofać niebezpiecznej żywności, wiadomość o tym, by nie kupować danego produktu, może nam ocalić zdrowie, lub niekiedy życie.

Co więc takiego może znaleźć się w artykułach spożywczych? Niektóre z ostrzeżeń GIS-u przyprawiają o gęsią skórkę.

Salmonella. Wcale nie taki rzadki przypadek w polskich sklepach

Salmonella to bakteria z rodziny Enterobacteriaceae, która wywołuję chorobę - salmonellozę. To w Polsce jedna z najpopularniejszych przyczyn zatruć pokarmowych. Salmonellę najczęściej możemy znaleźć w jajach i mięsie, przeważnie drobiowym.

Głównym powodem zakażenia żywności jest obecność w niej odchodów zakażonych salmonellozą zwierząt.

Kiedy człowiek zje zakażoną bakteriami salmonelli żywność dochodzi do choroby, która może przebiegać w różnoraki sposób w zależności od rodzaju bakterii salmonelli.

Wyróżniamy postać żołądkowo-jelitową, która objawia się ostrym bólem brzucha, wymiotami, ostrą, wodnistą biegunką. Objawom może towarzyszyć gorączka i ból głowy. W tej sytuacji może dojść do odwodnienia. Taki stan może trwać od 1 do 2 dni i jest to najczęstsza postać zakażenia salmonellą w Polsce.

Zobacz także: GIS ostrzega: Niezadeklarowana substancja w suplemencie na potencję

Wyróżniamy także postać septyczną, która jest ciężka w przebiegu i charakteryzuje się ciężkim stanem ogólnym osoby zarażonej, oraz postać narządową, gdzie bakterie atakują nie tylko przewód pokarmowy, ale też drogi żółciowe, wyrostek robaczkowy, cały układ oddechowy, nerwowy, układ krążenia, moczowy, czy układ kostno-stawowy. Te dwie postacie występują jednak rzadziej, niż postać żołądkowo-jelitowa.

Szacuje się, że pożywieniem zakażonym salmonellą zaraża się w Europie od 690 do nawet 100 000 osób rocznie.

Także wśród ostrzeżeń GIS-u można znaleźć te o produktach spożywczych, w których została wykryta salmonella.

Ostatnio 18.02.2023 roku salmonella została wykryta w kiełbasie salami, a dostępnej w sieci sklepów Lidl na terenie Polski.

"Główny Inspektor Sanitarny został poinformowany poprzez System Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach o wykryciu bakterii Salmonella spp. w określonej poniżej partii salami pochodzącego z Włoch. Spożycie produktu, szczególnie bez obróbki termicznej, wiąże się z potencjalnym ryzykiem zatrucia pokarmowego" - informował wówczas GIS, podając numer serii produktu i jego dokładną nazwę.

Podobnie było 13 marca 2023 roku, kiedy w produkcie "Kiełbasa surowa Metka wołowa Tatarska" z Łukowa wykryto pałeczki salmonelli i 22 marca, gdy obecność salmonelli była też potwierdzona w jednej partii kefiru OSM Łobżenica.

W tak krótkim czasie, na przestrzeni paru tygodni w polskich sklepach zaistniało ryzyko zarażenia się salmonellą, kupując wyżej wymienione produkty, które zostały natychmiast wycofane ze sprzedaży.

Rakotwórcze substancje w ciasteczkach i popcornie

To, że wysoko przetworzona żywność zwiększa ryzyko zachorowania na nowotwór, nie jest już w dzisiejszych czasach tajemnicą.

W takich produktach pojawiają się substancje, związki chemiczne uznawane powszechnie za rakotwórcze. W produkcji dopuszczalny jest ich ślad, ale określona jest wartość graniczna, której producenci nie mogą przekroczyć, by produkt był wciąż uznawany za bezpieczny dla zdrowia.

Według definicji Międzynarodowej Agencji Badań nad Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) "substancja rakotwórcza (inaczej: kancerogenna) to związek lub mieszanina związków chemicznych, prowadzących do powstania nowotworu złośliwego lub zwiększających częstotliwość jego nawrotu".   

I tak, za takie substancje uznawane są, chociażby mykotoksyny, nitrozoaminy, akrylamid czy dioksyny.

Substancje te mogą znaleźć się w różnych produktach - akrylamid występuje często w produktach ziemniaczanych i zbożowych - we frytkach, chipsach, chlebie, ciastkach, a mykotoksyny, czyli metabolity pleśni najczęściej w kukurydzy, orzechach, zbożach, czy nawet w mleku w proszku.

Ostatnio media rozpowszechniały komunikat GIS-u w sprawie toksycznych ziaren kukurydzy na popcorn, pochodzących z Turcji, w których wykryto przekraczające normy stężenie aflatoksyn, czyli pochodnych mykotoksyn.

Aflatoksyny wywołują pierwotnego raka wątroby, zwłaszcza u tych osób, które przeszły wirusowe zapalenie wątroby typu B. Toksyny te produkowane przez grzyby, zostały oficjalnie uznane w Polsce za substancje rakotwórcze w 1996 roku. 

Według rozporządzenia Komisji nr 1881/2006 z dnia 19.12.2006 r dopuszczalna górna granica zawartości aflatoksyny B1 w przypadku kukurydzy wynosi 5,0 μg·kg.

Pod koniec grudnia 2022 wykryto także podwyższony poziom akrylamidu w chrupkim pieczywie producenta Tovago i to aż w 4 jego partiach oraz w Herbatnikach Premium Biscuits Apetitki Petit Beurre, a produkty takie jak pieczywo chrupkie, wafle, czy właśnie herbatniki, często spożywane są przez dzieci.

Ciała obce i metale w żywności. Wyjątkowe przypadki

Niekiedy podczas produkcji żywności dochodzi do wypadku i w produktach pojawiają się nie tylko substancje, grzyby, bakterie, ale też całe ciała obce.

To zagrożenia fizyczne dla zdrowia, które mogą spowodować, chociażby zadławienie się osoby spożywającej lub perforację przewodu pokarmowego.

W grudniu 2022 roku IKEA poinformowała GIS poprzez system Wczesnego Ostrzegania o Niebezpiecznej Żywności i Paszach (RASFF) o prowadzonym przez firmę IKEA wycofaniu jednej partii ciasta mrożonego pn.: Daim Swedish almond cake with chocolate and crunchy caramel, 400 g, ze względu na ryzyko obecności fragmentów metalu w produkcie.

Niebezpieczna sytuacja miała miejsce także październiku 2022 roku, gdy wykryto kawałki szkła w jednej partii buraczanych wiórek firmy VICTUS Mielczarek i Kowalska.

W takich przypadkach najważniejsza jest szybkość działania i podjęcie wspólnych kroków przez producentów produktów i GIS.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: żywność | Główny Inspektorat Sanitarny | GIS | Salmonella

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy