Reklama

Reklama

Straszliwie okaleczona przez psa. Straciła wargę, czeka na kolejne zabiegi

To był prawdopodobnie jeden z najgorszych dni w życiu Brooklinn Khoury. Choć nic nie zapowiadało tragedii, wraz z początkiem listopada 2020 roku modelka stanęła w obliczu tragedii, która na zawsze zmieniła jej życie. Jak Khoury radzi sobie po ponad roku od ugryzienia przez psa?

Deskorolkarka i modelka, Brooklinn Khoury, postanowiła na łamach magazynu People opowiedzieć swoją przerażającą historię. 

Był 3 listopad 2020 roku. Khoury wraz ze swoją kuzynką postanowiły miło spędzić razem czas. Podczas jazdy samochodem do mieszkania kuzynki, Brooklinn zrobiła sobie selfie, które potem miało okazać się prorocze... Po zrobieniu zdjęcia zauważyła małego pryszcza w okolicy warg. Chcąc usunąć go filtrem, przez przypadek usunęła całą wargę...

Po dotarciu do domu kuzynki, modelka chciała przywitać się z jej pupilem, którego wcześniej widywała już wielokrotnie. "Jesteś takim dobrym pieskiem" - skomplementowała Khoury pitbulla, a w chwilę potem pies dosłownie rzucił się na jej twarz. Przez moment zwierzę dosłownie zawisło na jej wardze. Gdy wreszcie się oswobodziła, zauważyła, że na jej koszuli było pełno krwi, a na podłodze leżała... odgryziona przez pitbulla warga. 

Reklama

Szybko zabezpieczyła fragment skóry i natychmiast udała się do szpitala wraz ze swoją kuzynką. Niestety, szybka reakcja nie zdołała uchronić jej przed najgorszym. Chirurdzy nie byli w stanie przyszyć odgryzionej wargi, wyglądało na to, że przed modelką jeszcze mnóstwo czasu rekonwalescencji i powrotu do zdrowia. 

Dziś Brooklinn Khoury wspomina, że najstraszniejszym dla niej momentem było pierwsze spojrzenie w lustro po tym feralnym wypadków. Szczerze przyznaje, że nie mogła znieść swojego widoku. Z czasem jednak uświadomiła sobie, że życie nigdy nie jest idealne i musi na nowo nauczyć się żyć ze samą sobą. 

Co więcej, modelka zdecydowała się regularnie relacjonować swoją walkę o odzyskanie dawnego wyglądu. "Uczę się kochać siebie. Chciałabym zainspirować do tego samego innych ludzi" - dodaje. 

W codziennej walce wspiera ją ukochana, Chloe Lukasiak, którą poznała kilka dni przed tym tragicznym wypadkiem. I choć miewa w swoim życiu chwile zwątpienia, wie, że nie można się poddawać i zawsze może liczyć na wsparcie ukochanej i wszystkich, którzy obserwują jej powrót do zdrowia. 

Przed Khoury jeszcze kilka ciężkich operacji, które dadzą jej nadzieję na normalne życie. Lekarze są jednak dobrej myśli. Już niebawem modelka może odzyskać swój utracony w wypadku, dawny wygląd. Trzymamy kciuki!

Zobacz więcej!

Genie Wiley - historia słynnego "dzikiego dziecka"

Kochamy się coraz rzadziej. Jak zwiększyć libido? Oto proste sposoby!

Powiedz, jaki alkohol pijasz, a my zdradzimy, jakim człowiekiem jesteś... Zaskakujące!




INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje