Reklama

Reklama

Wciąż pojawiają się w sklepach. Katarzyna Bosacka alarmuje: „Omijaj szerokim łukiem”

Katarzyna Bosacka po raz kolejny zaapelowała do Polaków o świadome robienie zakupów. Otwarcie przyznała, iż dawno nie spotkała się z podobnym produktem w polskich sklepach. Tymczasem znak dali jej internauci – utwardzony tłuszcz roślinny wciąż znajduje się w składzie niektórych przekąsek. „Powinniśmy omijać je szerokim łukiem” – ostrzega.

Katarzyna Bosacka od lat przygląda się etykietom poszczególnych produktów, zwracając uwagę na ich skład. Znana z programu "Wiem, co jem i wiem, co kupuję" dziennikarka nieustannie obala mity dotyczące jedzenia, pomagając Polakom w świadomych i rozsądnych zakupach. Tym razem przyjrzała się bliżej jednemu z popularnych produktów. Nie kryła zdziwienia.

Zobacz również: Katarzyna Bosacka i płatna toaleta na Helu. Ceny i humor porażają

Wpływa negatywnie na serce, zwiększa ryzyko chorób sercowo-naczyniowych

Reklama

Pokazała "blok miodowy", zawierający częściowo utwardzony tłuszcz roślinny. Jak wyjaśniła specjalistka od zdrowego odżywania, taki tłuszcz jest źródłem szkodliwych izomerów trans, które w negatywny sposób wpływają między innymi na serce, zwiększając ryzyko chorób sercowo-naczyniowych oraz cukrzycy typu 2.

Zobacz również: Katarzyna Bosacka sprawdza, ile jest mięsa w mięsie

"Powinniśmy omijać je szerokim łukiem"

Jak tłumaczy Katarzyna Bosacka, szkodliwe nie są same oleje, a zmiana właściwości, jaka następuje w procesie ich uwalniania.

Kilkanaście lat temu tłuszcz utwardzony znajdował się w składzie wielu przekąsek - ciastek, paluszków czy czekoladek. Od 1 kwietnia 2021 roku do obrotu nie mogą jednak trafiać produkty, w których przekroczony został próg 2 gramów na 100 gramów izomerów trans kwasów tłuszczowych.

Zobacz również: Katarzyna Bosacka aż złapała się za głowę. Mówi o skandalu

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Katarzyna Bosacka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy