Reklama

Reklama

Wiek nie ma znaczenia

Kiedyś był żołnierzem, w dobie epidemii został bohaterem. To zdumiewające, w jaki sposób mężczyzna w podeszłym wieku zebrał imponującą sumę na walkę z COVID-19.

Każdy może pomagać  

Reklama

Jak podaje BBC, 99-letni weteran wojenny, Tom Moore, postanowił uzbierać 1000 funtów, by wesprzeć służbę zdrowia w Wielkiej Brytanii. Z racji wieku ma problemy z chodzeniem, ale zrobił 100 okrążeń wokół swojego ogródka, wspomagając się chodzikiem, by zachęcić ludzi do wpłacania datków na potrzeby medyków i ofiar pandemii.    

Kiedy  mu się to udało, obiecał pokonać następne 100 kółek.

Zbiórka nieco wymknęła się spod kontroli, gdyż wsparło ją tysiące osób, które zebrały 10 mln funtów! A to jeszcze nie koniec. Szefowa organizacji, do której trafią pieniądze, z uznaniem i podziwem wyrażała się o starszym panu.

Nazwała go inspiracją i wzorem do naśladowania. Zebrane środki zostaną przekazane na stworzenie pomieszczeń dla lekarzy, gdzie będą mogli odpocząć i zregenerować siły do dalszej pracy, zakup sprzętu elektronicznego, za pomocą którego pacjenci będą się mogli porozumiewać ze swoimi rodzinami i  psychologiczne wsparcie dla ozdrowieńców oraz medyków ryzykujących swoje zdrowie dla zarażonych wirusem. 

Odwaga i wdzięczność  

Kapitan Moore odwagi  i dyscypliny nauczył się w wojsku. W czasie drugiej wojny światowej  walczył  w Indiach i Birmie. Powtarza, że trzeba wierzyć, że wszystko zmieni się na lepsze. Nie z takich tarapatów wychodziliśmy, stąd i tym razem damy sobie radę.  

Pan Moore ma dużo szacunku dla służby zdrowia, bo sam wiele jej zawdzięcza. Kilka lat temu leczył się na raka skóry, a w 2018 roku miał uraz biodra. Wspomina, że podczas  pobytu w szpitalu trafił na świetnych lekarzy i pielęgniarki, dzięki którym powrócił do zdrowia. Teraz, kiedy walczą z wirusem na pierwszej linii frontu, chciałby im podziękować za ich odwagę i poświecenie. 

Były żołnierz stał się osoba rozpoznawalną, po tym jak pojawił się w programie śniadaniowym BBC, a tysiące ludzi entuzjastycznie komentowało wielki czyn seniora na jego profilu na Twitterze, nazywając go bohaterem i przesyłając mu życzenia zdrowia  i pomyślności. Jego setne urodziny miały być hucznie świętowane przez 100 osób, lecz z powodu koronawirusa zostały odwołane.    

***Zobacz także***

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje