Reklama

Reklama

Występ Polaka zachwycił rumuńską publiczność "X Factor"

Szymon Grzybacz podbił serca publiczności i jurorów "X Factor". Nie chodzi jednak o polską edycję programu, ale... rumuńską. Kawałek "Someday" Johna Legenda w wykonaniu Polaka wywołał dreszcze wśród zgromadzonej podczas nagrania publiczności.

Kim jest Szymon Grzybacz?

Polak zachwycił jurorów podczas castingu do rumuńskiej edycji "X Factor" i przeszedł do dalszego etapu talent-show. Jego występ odbił się szerokim echem także w mediach społecznościowych. Jednak to nie pierwszy występ Polaka. Grzybacz ma na swoim koncie szereg castingów, ale dopiero występ na rumuńskiej scenie "X Factor" może się okazać przepustką do międzynarodowej sławy.

Szymon Grzybacz ma 23-lata, a na swoim koncie występy np. z Polską Orkiestrą Muzyki Filmowej. Jak sam przyznaje udział w reality show to sposób na sprawdzenie swoich umiejętności. Taką rywalizację młody wokalista poleca każdemu, kto marzy o wokalnej karierze. Grzybacz ma za sobą występy z Kayah, towarzyszył też na scenie Kasi Cerekwickiej i jej imienniczce Moś. Był oceniany przez Korę.

Reklama

Choć w 2020 roku wydał swój debiutancki krążek, publiczność nie wyłapała go z tłumu młodych wokalistów. Widzowie mogą kojarzyć go z polskich edycji takich programów jak Idol lub "Must Be The Music". W "X Factor" Grzybacz prezentuje własną strategię. Najpierw pojawił się na ukraińskiej scenie. Doszedł do ścisłego półfinału. Tym razem ma chrapkę na więcej. Jak myślicie, czy uda mu się pokonać konkurencję w Rumunii?

Zobacz także:

Szymon Grzybacz w POLSACIE. Pamiętacie go?

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: The X Factor | Szymon Grzybacz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje