Reklama

​Jeffrey Epstein traktował księcia Andrzeja jak "pożytecznego idiotę"

Poświęcona sekretom brytyjskiej rodziny królewskiej książka "The Palace Papers" ujrzy światło dzienne 26 kwietnia, Wyjaśni też kilka kwestii związanych ze znajomością księcia Andrzeja z multimilionerem skazanym za przestępstwa seksualne, Jeffreyem Epsteinem. Uznana dziennikarka Tina Brown twierdzi, że nieżyjący już biznesmen w rozmowach ze znajomymi nazywał księcia Andrzeja "pożytecznym idiotą". Wykorzystywał go bowiem jako narzędzie do robienia zagranicznych interesów.

Jeffrey Epstein był amerykańskim finansistą, który miał werbować nieletnie do celów seksualnych, a następnie oferować je wpływowym przyjaciołom. Jednym z nich miał być książę Andrzej. Po latach na syna Elżbiety II sprowadziło to wiele kłopotów.

W ubiegłym roku pozew przeciwko niemu w sądzie w Nowym Jorku złożyła Virginia Giuffre. Twierdziła ona, że w 2001 roku, gdy miała 17 lat, została przez niego trzykrotnie wykorzystana seksualnie. W lutym kobieta i książę Andrzej zawarli ugodę pozasądową. W ramach porozumienia arystokrata przekaże "znaczną darowiznę na rzecz organizacji charytatywnej pani Giuffre w celu wsparcia praw ofiar" - jej wysokość nie została jednak ujawniona. Według brytyjskich mediów chodzi o kwotę od 7 do 12 mln funtów.

Reklama

Teraz książę może mieć kolejne zmartwienie. Ma to związek z książką "The Palace Papers", która zawiera wiele niewygodnych informacji na temat brytyjskiej rodziny królewskiej. W dzienniku "Daily Telegraph" ukazał się jej fragment dotyczący właśnie księcia Andrzeja oraz jego relacji z Epsteinem. 

- pisze autorka książki Tina Brown, cytowana przez dziennik.

 - wyjaśnia Brown.

Epstein zmarł w sierpniu 2019 r. w nowojorskim areszcie, gdzie oczekiwał na proces w związku z zarzutami o wykorzystywanie nieletnich i stręczycielstwo. Według oficjalnie podanej wersji popełnił samobójstwo. Okoliczności jego śmierci do dziś budzą jednak duże podejrzenia.

***

Zobacz również:

Księżna Charlene i książę Andrzej się rozwodzą? Odmówiła powrotu do pałacu!

PAP life

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy