Reklama

Reklama

​Joaquin Phoenix mocno przytył i posiwiał do nowej roli

Gwiazdor "Jokera" słynnie z ogromnego zaangażowania w pracę nad każdą rolą, co wiąże się często z diametralną zmianą wyglądu. Aby wiarygodniej sportretować bohatera, bez wahania decyduje się ekstremalnie schudnąć lub dla odmiany mocno przybrać na wadze.

Opublikowane właśnie zdjęcia z planu jego nowej produkcji, "Disappointment Blvd." pokazują, że Phoenix nie zmienił swojego podejścia do tej kwestii. Laureat Oscara na potrzeby nowej kreacji aktorskiej wyraźnie przytył, a jego bujną fryzurę zastąpiły rzadkie siwe włosy.

Joaquin Phoenix należy do grona aktorów, którzy są w stanie wiele poświęcić dla roli. Na przestrzeni lat kilkakrotnie poddawał się wizualnym metamorfozom, na przemian tyjąc i ekstremalnie chudnąc. Wszystko po to, by tym wiarygodniej sportretować granego przez siebie bohatera. Bodaj najbardziej spektakularną transformację aktora mogliśmy podziwiać w głośnym filmie "Joker" z 2019 roku. Przygotowując się do tej roli Phoenix schudł ponad 20 kilogramów, prezentując w filmie przerażająco wychudzoną sylwetkę. Wysiłek się jednak opłacił - za swoją błyskotliwą kreację aktorską otrzymał on Oscara, Złoty Glob, nagrodę BAFTA i statuetkę Critics’ Choice.

Reklama

Teraz, po dwóch latach od premiery "Jokera", gwiazdor znów przeszedł ogromną przemianę. Do sieci trafiły właśnie zdjęcia z planu nowej produkcji z jego udziałem - "Disappointment Blvd." w reżyserii Ariego Astera, twórcy głośnych horrorów "Midsommar. W biały dzień" i "Dziedzictwo. Hereditary". O fabule tego filmu wciąż wiadomo niewiele - według udostępnionych informacji, ma on stanowić "intymny, obejmujący kilka dekad portret jednego z najsłynniejszych przedsiębiorców w dziejach". Zdjęcia trwają obecnie w Montrealu i to właśnie tam został sfotografowany odmieniony Phoenix. Po jego do niedawna wychudzonej sylwetce nie ma już śladu - widać wyraźnie, że aktor sporo przytył. Został też mocno postarzony przez charakteryzatorów. Bujną fryzurę gwiazdora zastąpiły rzadkie siwe włosy.

Tycie do roli musiało być dla Phoenixa nie lada ulgą po nieprzyjemnych doświadczeniach związanych z drastycznym chudnięciem na potrzeby roli Jokera. Jak ujawnił tuż po premierze obrazu w rozmowie z "Associated Press", ekstremalna utrata wagi spowodowała u niego niepokojące dolegliwości. 

"Myślę, że rozwinęło się u mnie swego rodzaju zaburzenie. Każdego ranka wstawałem z myślą: "Muszę schudnąć jeszcze tyle i tyle". Poza głodem, zmęczeniem i osłabieniem, miało to ogromny wpływ na moją psychikę. Zaczynałem zwyczajnie wariować" - zdradził wówczas laureat Oscara.

***
Zobacz również:


Córka premiera pozuje w bieliźnie modelującej

Katarzyna Skrzynecka w nowej fryzurze. Korzystnie?

PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Joaquin Phoenix | aktor | Joker

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje