Reklama

Reklama

Córka Borisa Johnsona pozuje w bieliźnie modelującej

Córka Borisa Johnsona, Lara Johnson-Wheeler wzięła udział w sesji zdjęciowej dla magazynu Tatler. Lara zaprezentowała się w dwóch, wyjątkowych odsłonach, w obu główną rolę grała... zmysłowa bielizna modelująca. Za sesją stoi bowiem ważne przesłanie!

Lara Johnson-Wheeler to najstarsza córka premiera Wielkiej Brytanii, z jego związku z Mariną Wheeler. 28-latka studiowała łacinę i literaturę poznawczą, a dziś pracuje jako dziennikarka właśnie w magazynie Tatler. 

Lara Johnson-Wheeler pozuje dla magazynu Tatler

Lara Johnson-Wheeler wzięła udział w wyjątkowej sesji - jej dwa czarno-białe zdjęcia pojawiły się już na Instagramie magazynu. Na jednym córka Borisa Johnsona pozuje w zwiewnej, przeźroczystej sukience z szerokimi rękawami, na kolejnym ubrana jest w obcisłą, ołówkową, czarną spódnicę, do której dobrano gorset i kusy, zapięty jedynie na jeden guzik sweterek. W obu stylizacjach główną rolę gra jednak bielizna modelująca. 

Reklama

Córka Borisa Johnsona z dumą prezentuje sylwetkę

Córka premiera nie poprzestała jedynie na pozowaniu! Lara Johnson-Wheeler pokusiła się również o stworzenie artykułu, w którym zauważyła, że bardzo kobieca sylwetka o kroju klepsydry ponownie wraca do łask. Przywołała tutaj przykład Kim Kardashian, która może się pochwalić szczuplutką talią i szerokimi, mocno zarysowanymi biodrami. Kim jest dumna ze swojej figury, którą chętnie podkreśla obcisłymi ubraniami i ani  myśli katować się na siłowni, unika również restrykcyjnych diet. 

Lara Johnson-Wheeler zwróciła uwagą na fakt, że wymodelowanie takiej perfekcyjnej, przypominającej kształt klepsydry sylwetki wymaga założenia odpowiedniej bielizny modelującej. Podzieliła się więc z czytelnikami swoim doświadczeniem i przywołała historię odwiedzin w miejscu, gdzie profesjonalistka miała dobrać jej idealną bieliznę. 

Myli się jednak ten, kto sądzi, że córka brytyjskiego premiera jest przeciwna noszeniu takiej bielizny. Lara Johnson-Wheeler uważa, że może ona dodać kobietom pewności siebie i poprawić samopoczucie. Dziennikarka ma jednak dla nich jedno, ważne przesłanie, osadzone mocno w ruchu body positive - nawet najlepsza bielizna nie naprawi tego, czego nie lubimy we własnym ciele. Może warto więc to nieidealne ciało polubić?

***
Zobacz również:


Julia Wieniawa w zmysłowej sesji zdjęciowej. Zobaczcie tatuaż!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje