Reklama

Reklama

Kinga Rusin zachwycona lwami na safari! Tak spędza czas w Afryce

Kinga Rusin długo nie wytrzymała w Polsce i wyruszyła na kolejną wyprawę. Tym razem dziennikarka odwiedziła Afrykę i jest zachwycona tą częścią świata. Tym razem gwiazda zaskoczyła swoich fanów relacją z safari, gdzie miała bardzo interesujące spotkanie.

Kinga Rusin zwiedza Afrykę

 Wygląda na to, że decyzja o odejściu z TVN po 15 latach pracy dla tej stacji, była najlepszą decyzją, jaką mogła podjąć Kinga Rusin. Od tego momentu przebywa na niemal niekończących się wakacjach i zdalnie zarządza swoją firmą, produkującą naturalne kosmetyki. 

Wcześniej Malediwy i Rodos, a teraz? 

Teraz zachwycona Rusin poleciała do Afryki. Swoją podróżą jak zwykle dzieli się z internautami w swoich mediach społecznościowych. 

Okazało się, że to dopiero początek wrażeń, jakie czekają na Kingę w Afryce. Gwiazda właśnie pochwaliła się nagraniem z rezerwatu przyrody Masai Mara w Kenii, gdzie z bliska obserwowała dzikie zwierzęta - lwy, antylopy, słonie, czy żyrafy. 

Widać, że Kinga po prostu jest zachwycona bliskością natury i pragnie dzielić się swoim szczęściem z fanami. 

Reklama

Trzeba przyznać, że ujęcia jakie udało się nagrać Kindze robią wrażenie. Lew na nagraniu jest dosłownie na wyciągnięcie jej ręki. Sama gwiazda przyznała, że teraz lwy się nią nie interesują, ale to może zmienić się w każdej chwili, a samochód którym zwiedzała park, nie miał żadnych krat, czy innych zabezpieczeń. 

Poprzednim razem, będąc w Botswanie, Kinga również mogła doświadczyć bliskości tych pięknych, ale niebezpiecznych zwierząt.

Taką przygodę Kinga z pewnością zapamięta na długo. 

***
Zobacz również: 

Kinga Rusin po roku nieobecności wróci do TVN? "Otrzymałam propozycje"

Kinga Rusin masakruje Kukiza i Ogórek!



Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje