Reklama

Krzysztof Jackowski przerażony własnymi wizjami. To siła nie do powstrzymania?

Krzysztof Jackowski, znany jasnowidz z Człuchowa już kolejny raz podzielił się ze swoimi fanami przeczuciami. Tym razem pochylił się nad konkretnymi politykami i ważnymi osobistościami, które jego zdaniem mają wpływ na przyszłość. Jego słowa mogą napawać lękiem.

Krzysztof Jackowski i jego technika wywoływania odczuć ze zdjęć

Krzysztof Jackowski, który regularnie publikuje swoje wizje w mediach społecznościowych, tym razem postanowił skupić się na konkretnych światowych politykach i osobach mających wpływ na ważne sprawy. 

Jak sam twierdzi, jest w stanie wyczuć pewne myśli i emocje danych osób, wyłącznie skupiając się na ich zdjęciach. Tak uczynił tym razem, drukując zdjęcia kilku znanych osób i postanowił podzielić się odczuciami względem nich. 

Wybór tych osób nie był przypadkowy, wszak mają oni wpływ na losy całych krajów. Dlatego na liście Jackowskiego pojawili się: premierzy Polski i Izraela, prezydenci Rosji, Stanów Zjednoczonych i Turcji, prezes Narodowego Banku Polskiego, niemiecki inżynier i ekonomista oraz szef WHO. 

Reklama

Jasnowidz kolejno brał portrety polityków i skupiał na nich uwagę, by wywołać w sobie konkretne przeczucia względem nich. Niektóre z jego odczuć mogą przerażać... 

Mateusz Morawiecki i Benjamin Netanyahu. Jackowski wyczuwa w nich lęk i obawy

Krzysztof Jackowski swoje podczytywanie przeczuć rozpoczął niespodziewanie od Benjamina Netanyahu, czyli premiera Izraela. 

"Mam wrażenie, że pan Neranyahu boi się nieobliczalności Rosji. Jest bardzo ostrożny w stosunku do niej. Ja czuję, że on myśli, że zapanuje wielki głód na świecie, jakieś wielkie niedobory. On się boi, co się Rosja może jeszcze zrobić i mam wrażenie, że on chce podsunąć Rosji jakąś możliwość do uspokojenia tej sytuacji. Jego zdaniem Rosja zbyt się rozpędziła i sama się nie zatrzyma. A jeżeli zostanie jeszcze bardziej sprowokowana, może być kompletnie nieobliczalna" - powiedział jasnowidz z Człuchowa. 

Następnie przeszedł do polskiego premiera, czyli Mateusza Morawieckiego i tu również wyczuł lęk w tej osobie. 

"Coraz więcej niejasności w tym, co jest zaplanowane. U niego też jest niepokój. Coś jakby było jasno zaplanowane, ale przez zdarzenia, które dzieją się teraz na świecie, następują pewne zmiany planów. Teraz dla niego jest coraz więcej dziwnych postanowień i u niego też jest lęk. To wygląda tak, jakby w tym, co się działo, w tym planie, Polska miała bardzo ugruntowaną pozycję. W tej chwili, przy tych zmianach, obawiam się, że Polska może być bardzo poważnie pomijana. Czuję, jakby on miał poczucie, że Polska jest w coś wmanewrowana" - zasygnalizował Jackowski. 

Joe Biden i Recep Tayyip Erdogan. Wahanie i ostrożność

Obecna sytuacja polityczna na świecie jest niezwykle napięta i choć przywódcy państw starają się zachowywać kamienną twarz, to Krzysztof Jackowski uważa, że jest to gra pozorów. 

Tak jest jego zdaniem, chociażby w przypadku Erdogana, który stoi na czele Turcji. 

"Jest strasznie zawahany, ale przed innymi zachowuje pozór. Chciałby zrobić wszystko, żeby tę sytuację uspokoić. Mam poczucie, że on może myśleć, że w każdej chwili sytuacja może wymknąć się spod kontroli. Tak jak Izrael, Turcja nie czuje się pewnie w tej sytuacji" - twierdzi Jackowski.

Skupiając się przy portrecie Joe Bidena, także wyczuł wahania i ostrożność w postępowaniu. 

"Bardzo ostrożnie postępuje w stosunku do wojny na Ukrainie. On myśli o poświęceniu jakichś ziem w celu uspokojenia sytuacji. Żeby nie dopuścić do dużego konfliktu światowego, chce poświęcić jakieś ziemie" - mówi Jackowski. 

Słowa o poświęceniu ziem mogą zaskakiwać, bo publiczna postawa prezydenta USA jest zupełnie odwrotna. 

Adam Glapiński i problemy banków

Skupiając uwagę na Adamie Glapińskim, który jest obecnym prezesem Narodowego Banku Polskiego, o nim samym Jackowski powiedział jasno: 

"W zachowaniu pana Glapińskiego dopatruje się pewnej taktycznej ironii. Moim zdaniem to jest poważny człowiek, który w obecnej kryzysowej sytuacji nie wie, jak się zachować. Pan Glapiński boi się nagłej ucieczki zachodniego kapitału z Polski. Boi się utrzymania budżetu na ten rok. Obawia się tego, że w Polsce mogą zadziać się rzeczy, które odcedzą zachodni kapitał".

Skupił się także na sytuacji samej bankowości i ostrzegł wszystkich tych, którzy mają na kontach bankowych jakieś oszczędności: 

"Czeka nas duże tąpnięcie ekonomiczne, takie, że będzie majstrowane przy naszych pieniądzach. Zostanie zachwiana wypłacalność banków. Staną się one bezsilne". 

Władimir Putin i gotowość do "wielkiego ataku". Zdaniem Jackowskiego zdarzy się coś okropnego

Na portret Władimira Putina w rękach Krzysztofa Jackowskiego z pewnością czekali jego fani. Człowiek ten zdaniem wielu jest nieobliczalny i może być źródłem światowego nieszczęścia. 

Słowa Jackowskiego na temat prezydenta Rosji nie uspokajają tych emocji: 

"Gotowość lądowa i morska do wielkiego ataku. On myśli o przyłączeniu Ukrainy do jakiego związku z Rosją, jakby miała być republiką rosyjską. On myśli o zajęciu większego terytorium Ukrainy, ale nie całego państwa. Jeżeli dojdzie do zmasowanego ataku, to dojdzie w nim do jakiegoś porażenia. Do czegoś, co może bardzo poważnie zatruć środowisko. Albo coś będzie zrzucone, albo coś będzie zbombardowane na ziemi. Ja mam wrażenie, że jak się nic nie zmieni, to zmasowany atak może zdarzyć się w kwietniu, a do czerwca planuje on koniec". 

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy