Reklama

Reklama

Księżna Charlene ma problemy z jedzeniem. Bardzo schudła

Księżna Charlene w dniu ślubu została przez media okrzyknięta "najsmutniejszą panną młodą". Co jakiś czas zagraniczne portale informują, że stan psychofizyczny księżnej nie jest dobry. Co właściwie dolega Charlene? To pytanie zadają sobie jej podwładni oraz fani. Tajemnicza choroba, która najpierw zatrzymała ją przez ponad osiem miesięcy w RPA, a potem niespodziewany wyjazd z Monako sprawiły, że pojawiło się wiele domysłów i spekulacji. Jaka jest prawda?

Przez długie miesiące rzecznik książęcej pary wyjaśniał, że Charlene cierpi na powikłania po poważnej infekcji laryngologicznej, które to schorzenie wymagało kilku zabiegów lekarskich i uniemożliwiało jej podróż samolotem. 

Nie wszyscy dawali tym tłumaczeniom wiarę, przypominając, że Charlene ostatni raz oficjalnie była widziana w styczniu, tuż po tym, jak do mediów przedostała się informacja o tym, że jej mąż książę Albert II ma kolejne nieślubne dziecko. Miało to wywołać kryzys w małżeństwie i być powodem przedłużającego się pobytu Charlene w RPA. Księżna nigdy tego nie potwierdziła, a w social mediach zapewniała, że tęskni za rodziną, a zwłaszcza za 6-letnimi bliźniakami Jacquesem i Gabrielle. Do Europy jednak nie wracała. Zachodnie media zwracały zaś uwagę, że wiadomości od księżnej są wyreżyserowane, a odwiedziny księcia i dzieci w RPA sporadyczne.

Reklama

Księżna Charlene prosi o pomoc

Wszystko miał zmienić powrót księżnej do Monako na początku listopada. Zapowiadany od wielu miesięcy przyjazd rzeczywiście miał miejsce, rodzina przywitała Charlene na lotnisku w Nicei, jednak potem księżna znowu zniknęła. Tym razem książę Albert postanowił już na początku poinformować media, co się stało z jego żoną. Najpierw pojawiło się oświadczenie, że księżna na czas nieokreślony odsuwa się od oficjalnych obowiązków. Kilka dni później w rozmowie z magazynem "People" książę wyznał, że jego żona kilka dni po powrocie wyjechała z Monako do zamkniętego ośrodka leczniczego z powodu ogromnego wyczerpania fizycznego i emocjonalnego.

Albert II zapewnił przy tym, że Charlene sama o tym zdecydowała, co miała potwierdzić w obecności braci i szwagierki: "Zdała sobie sprawę, że potrzebuje pomocy. Sama podjęła tę decyzję i chcieliśmy, aby tylko potwierdziła ją w obecności innych członków rodziny" - powiedział i dodał, że to leczenie będzie trwało co najmniej kilka tygodni. Jej obecny stan, jak przekonywał, jest wynikiem "kilku czynników, które należą do sfery prywatnej". "Jest wyraźnie wyczerpana fizycznie i emocjonalnie. Nie mogła stawić czoła obowiązkom służbowym, a nawet życiu rodzinnemu" - tłumaczył w "People".

Przyczyną złego stanu księżnej Charlene jest kryzys małżeński?

Książę odniósł się także do plotek, że przyczyną złego stanu zdrowia Charlene jest ich kryzys małżeński. 


Księżna Charlene ma problemy z odżywianiem? Pojawiły się nowe informacje

Nowe światło na to, co się dzieje z księżną, rzuca publikacja serwisu Page Six, która powołuje się na źródła w pałacu księcia Monako. "To niesprawiedliwe, że jest przedstawiana jako osoba mająca jakiś problem psychiczny lub emocjonalny. Nie wiemy, dlaczego pałac bagatelizuje fakt, że prawie umarła w Afryce Południowej" - powiedział serwisowi anonimowy przyjaciel Charlene. 

Inna cytowana przez ten serwis osoba zdradziła, że księżniczka Charlene po infekcji ucha, nosa i gardła miała poważne problemy z zatokami i połykaniem, co było powikłaniem po wcześniejszej operacji. "Ona nie jest w stanie jeść stałych pokarmów od ponad sześciu miesięcy. Może przyjmować płyny tylko przez słomkę, więc straciła prawie połowę swojej wagi ciała". Informator serwisu zapewnił też, że Charlene "nie traci rozumu" i nie ma problemów psychicznych. "Jest wykończona tym, że od sześciu miesięcy nie może normalnie jeść" - zapewnia przyjaciel księżnej.


***
Przeczytaj również:

"House of Gucci": Karolina Pisarek w seksownej stylizacji na premierze filmu

Nie daj się oszukać w Black Friday i Cyber Monday. UOKiK przestrzega

Fryzury z PRL-u: Powinniśmy do nich wrócić, czy o nich zapomnieć?

Zobacz również: 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje