Reklama

Reklama

Laluna cała we krwi na Fame MMA. „Królowa Życia” komentuje swoją przegraną

Gwiazda „Królowych Życia” otworzyła sobotnią galę Fame MMA w Krakowie. Katarzyna „Laluna” Aleksander zmierzyła się w oktagonie z Wiktorią „Wiki” Jaroniewską. Decyzją sędziów Laluna przegrała pojedynek. Gwiazda postanowiła skomentować całą sprawę na swoim Instagramie, gdzie opublikowała szczery wpis.

Gala Fame MMA już od kilku miesięcy budziła duże emocje. Jednym z powodów był z pewnością udział w walce "Królowej Życia". Laluna Unique zmierzyła się w oktagonie z Wiktorią "Wiki" Jaroniewską. Gala przeszła do historii, a Laluna z pewnością liczyła na zupełnie inne zakończenie swojej walki.

- Przepraszam tych, co zawiodłam. Przepraszam moja córkę, że tyle jej nerwów przysporzyłam tym wszystkim, pomimo jak mnie ostrzegała, że to nie mój świat. Kocham cię Laura, pamiętaj. Mamo ciebie też przepraszam za te straszne nerwy. Ludzie uczą się na błędach - Katarzyna Aleksander opublikowała na swoim Instagramie szczery wpis.

Reklama

Zobacz również: To koniec. Burzliwa historia związku Joanny Opozdy i Antka Królikowskiego 

Laluna: "Myślałam, że jestem w tym najlepsza"

- Czasami człowiek wybiega marzeniami za daleko, nie patrząc na to, że może się pomylić. Moim było to, aby się bić. Myślałam, że jestem w tym najlepsza. Niestety tak nie jest, to bardzo ciężka praca. Ja mam już 38 lat i wiem, że to już za późno na ten sport. Życzę wszystkim młodym zawodniczkom, aby się rozwijały od małego. Ja takiej szansy nie miałam. Dopiero na ten wiek miałam szansę się sprawdzić i to zrobiłam. Dziękuje wszystkich za szanse pokazania się - napisała Laluna.

- Nie wstydzę się przyznać do błędu i przeprosić. Dlatego też chcę się przed wami otworzyć tutaj, bo jestem od 4 lat w tv i mam wielu fanów, których bardzo szanuję i całe TTV.pl było za mną od początku do końca - zaznaczyła Katarzyna Aleksander.

Zobacz również: Małgorzata Rozenek-Majdan naraziła się fanom. Spotkała się z krytyką

Laluna cała we krwi

Rywalką Katarzyny Aleksander w oktagonie początkowo miała być Klaudia "Sheeya" Kołodziejczyk. Jednak ze względu na złamanie paliczka bliższego i uszkodzenia więzadła pobocznego odpromieniowego w kciuku prawej dłoni, nie mogła zmierzyć się z gwiazdą "Królowych Życia". W jej miejsce weszła piłkarka ręczna Wiktoria "Wiki" Jaroniewska, która występuje w I-ligowym klubie ECO UKS Dziewiątce Legnica.

Przed walką "Laluna" raczyła wszystkich odważnymi wypowiedziami. A to sprawiło, że zgromadzona w Krakowie publiczność wspierała jej rywalkę. W 2. rundzie, Jaroniewska uderzyła "Lalunę" na tyle mocno, że cały nos gwiazdy "Królowych Życia" zalał się krwią.

Zobacz również: Katarzyna Zdanowicz w szczerych rozmowach. Podcast: "Zdanowicz między wersami"

Publiczność wygwizdała "Królową Życia"

Chociaż w 3. rundzie Laluna próbowała wykorzystać swoją przewagę fizyczną i obalić rywalkę, Jaroniewska nie poddała się tak łatwo. Po tym, jak gong zabrzmiał po raz ostatni, zawodniczki musiały zaczekać na werdykt. Decyzją sędziów zwyciężyła Wiktoria Jaroniewska. Gdy po pojedynku głos mogła zabrać Laluna, publiczność zgromadzona w Tauron Arenie zagłuszyła ją.

W sobotę, 14 maja, w Tauron Arenie Kraków miała miejsce kolejna edycja Fame MMA. W oktagonie zostało rozegranych 10. pojedynków. Katarzyna Alexander, znana jako Laluna Unique, rozegrała jeden z nich.  Przygotowując się do debiutanckiej walki, gwiazda programu "Królowe Życia" zrzuciła 16 kilogramów. 

***

Zobacz również:

Eurowizja 2022. Polska ukarana za manipulacje. Ida Nowakowska też zawiniła

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Królowe życia | fame mma | Laluna Unique

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy