Reklama

Reklama

Naomi Watts usłyszała, że skończy karierę po czterdziestce, bo stanie się aseksualna

Naomi Watts jest jedną z najpopularniejszych gwiazd w Hollywood, a na koncie ma role w tak kultowych filmach, jak "21 gramów", "Birdman" czy "Mulholland Drive". Jak się jednak okazuje, nie wszyscy w branży wierzyli, że zrobi aż taką karierę!

W najnowszym wywiadzie Naomi Watts zdradziła, że usłyszała kiedyś dość pesymistyczną prognozę na temat swojej przyszłości w Fabryce Snów. Po ukończeniu 40. roku życia miała ona rzekomo stać się nieatrakcyjna w oczach widzów, co zniechęciłoby producentów do obsadzania jej w swoich filmach.

Zobacz również: Katarzyna Cichopek odżyła po rozwodzie. Z okazji 40. urodzin spełniła marzenie! 

Usłyszała, że po czterdziestce skończy karierę. Tak odpowiedziała krytykom!

Naomi Watts należy do grona najpopularniejszych hollywoodzkich aktorek. Gwiazda takich filmów, jak "21 gramów", "Mulholland Drive", "Funny Games", "The Ring" czy "Birdman", może pochwalić się bogatym portfolio i dużym uznaniem w branży - dość wspomnieć, że na koncie ma nominacje do Oscara, Złotych Globów i nagród BAFTA, a także dwie statuetki zdobyte na MFF w Wenecji. Okazuje się jednak, że nie wszyscy wróżyli jej świetlaną przyszłość w Fabryce Snów. W rozmowie z "Entertainment Weekly" aktorka wyznała, że usłyszała kiedyś, iż jej kariera legnie w gruzach, gdy tylko skończy... 40 lat.

Reklama

 Watts zdradziła przy tym, że podobnie jak jej matka, dość wcześnie wkroczyła w okres menopauzy. 

Naomi Watts udało się spełnić marzenia o macierzyństwie - w 2007 roku w wieku 39 lat urodziła pierwsze dziecko, a rok później powitała na świecie drugą pociechę. Aktorka podkreśla, że nie ma zamiaru ulegać panującej w Hollywood presji związanej ze starzeniem. 

Aby zwiększać społeczną świadomość na temat menopauzy, aktorka stworzyła kolekcję kartek z życzeniami "Naomi Watts Menopause Collection". 

Złowieszcza prognoza na temat kariery Watts na szczęście się nie sprawdziła. 54-letnia aktorka jest wciąż aktywna zawodowo i ani myśli żegnać się z występami przed kamerą. Obecnie przygotowuje się do premiery swojego nowego serialu "Obserwator". Produkcja współtworzona przez Ryana Murphy’ego opowiada o małżeństwie, które po przeprowadzce do wymarzonego domu zaczyna otrzymywać listy z pogróżkami. Watts na ekranie partnerują Bobby Cannavale, Jennifer Coolidge i Mia Farrow. Tytuł traf do katalogu Netflixa już 13 października.

Zobacz również:

Radość u Gosi i Pawła z "Rolnika". Rodzina znów się powiększy!


PAP life
Dowiedz się więcej na temat: Naomi Watts

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy