Reklama

Reklama

Paris Jakcson olśniewa w złotej sukni i tuli koleżankę przed kamerami

Paris Jackson ostatnio nie pojawia się na czerwonym dywanie zbyt często, ale kiedy już to zrobi, wszyscy tracą dech w piersiach.

24- letnia Paris Jackson pojawiła się na balu charytatywnym na rzecz walki z AIDS w oszałamiającej złotej sukni, która idealnie podkreśliła jej znakomitą figurę. Dopasowany gorset opinał talię gwiazdy i odsłaniał dekolt, a dół z bardzo wysokim rozcięciem pozwolił wyeksponować nogi. Paris dobrała do kreacji brązowe sandałki na wysokim obcasie i złotą torebkę. Całość uzupełniły złote bransoletki na obu nadgarstkach. Paris ochoczo pozowała do zdjęć, również wraz ze swoją przyjaciółką Alexandrą Shipp, z którą czule przytulały się przed kamerami.

Reklama

Czytaj też: Brooke Burke ma 51 lat. Tak świetuje urodziny

 Paris Jackson jest jedną z trojga dzieci Michaela Jacksona i jego jedyną córką. Ani sława ani bogactwo ojca nie przyniosły jednak dziewczynie szczęścia. Osierocona z w wieku 11 lat, znalazła się w niełatwej sytuacji emocjonalnej. Ukochany tatuś zmarł, z matką, która zrzekła się praw rodzicielskich nie miała ani kontaktu ani więzi. A renomowane szkoły z internatem nie okazały się być ani bezpieczne ani przyjazne. Wiele lat później Paris wyzna, że doznała w takich miejscach wielu krzywd.

Gdy miała 15 lat została zgwałcona i problemy emocjonalne bardzo się nasiliły. Nałogi, depresja samookaleczenia i trzy próby samobójcze pokazują, jak ciężki był to dla niej czas.

Paris jako jedyna z rodzeństwa postawiła na karierę w show-biznesie. Odniosła spory sukces jako modelka, próbowała też swych sił w aktorstwie i na scenie muzycznej. Z pewnością znaczną część zainteresowania zawdzięcza nadal sławie ojca.

Czytaj też: Oszuści próbują zarobić na legendzie Violetty Villas

Ma to również swoje ciemne strony. Po ukazaniu się filmu dokumentalnego "Leaving Neverland", w którym wypowiadali się mężczyźni opowiadający, że byli w dzieciństwie molestowani przez jej ojca, Paris musiała zmierzyć się z trudnymi emocjami. Całą sytuację przypłaciła ponoć załamaniem nerwowym i pobytem w klinice odwykowej.

Kariera 24-latki nie doszła jeszcze do takiego punktu zwrotnego, w którym nabrałaby prawdziwego rozpędu? Czy taki moment w ogóle nadejdzie? Znane nazwisko może, paradoksalnie, nie ułatwiać jej zadania.

Paris stara się chronić swoją prywatność, ale chętnie i otwarcie wypowiada się na temat swojej seksualności. Czuje się częścią społeczności LGBT, ale określenie "biseksualna" nieco ją drażni. Traktuje je, jako niepotrzebną etykietkę. Zaznacza, że wchodzi w romantyczne relacje z ludźmi niezależnie od tego, jakiej są płci: mogą to być mężczyźni, kobiety lub osoby w inny sposób definiujące swoją tożsamość. Dla Paris liczą się ludzie, nie słowa.

 

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Paris Jackson

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy