Reklama

Reklama

Piotr Adamczyk ma kolejne propozycje z Hollywood? Tak sugeruje żona!

Na uroczystej premierze serialu „Hawkeye”, która odbyła się niedawno w Los Angeles, nie zabrakło Piotra Adamczyka, który zagrał w produkcji Disney+ jedną z drugoplanowych ról. Na czerwonym dywanie w Kodak Theatre towarzyszyła mu żona Karolina Szymczak. Po premierze zasugerowała, że to dopiero początek sukcesów aktora w Stanach Zjednoczonych.

Hollywoodzka kariera Piotra Adamczyka rozwija się w błyskawicznym tempie. Niedawno wystąpił w trzech sezonach serialu "For All Mankind" dla Apple TV+, a teraz przyszła pora na premierę superbohaterskiego serialu Marvela "Hawkeye" z jego udziałem. Miała ona miejsce 17 listopada w Los Angeles w znanym z odbywających się tam z oscarowych gal Kodak Theatre. Zaproszona na pokaz śmietanka Hollywood mogła obejrzeć dwa premierowych odcinków serialu.

Na czerwonym dywanie nie zabrakło Piotra Adamczyka, który w produkcji Marvela wciela się w postać Thomasa, rosyjskiego gangstera. W drodze na premierę aktor powiedział, że dla niego ta premiera to wielkie święto. "Nigdy nie organizowałem urodzin, imienin albo rzadko kiedy. Ale premiery uwielbiam świętować, więc dzisiaj mam swoje święto" - cieszył się aktor.

Reklama

Cały wieczór relacjonowała na Instagramie żona aktora. Najpierw opublikowała ich wspólne zdjęcie z czerwonego dywanu i napisała, że jest dumna z Piotra i że jest jego jeszcze większą fanką. Najbardziej wymowne słowa napisała jednak na końcu swojego posta.

"Wielu rzeczy się nie spodziewacie!" - dodała tajemniczo, sugerując, że rola w serialu "Hawkeye" nie jest końcem przygody Adamczyka w Hollywood. Zapewne już jiedługo dowiemy się, że polski aktor został obsadzony w kolejnej amerykańskiej produkcji. Trzymamy za to kciuki!

Superbohaterski serial "Hawkeye" będzie można oglądać na platformie Disney+ od 24 listopada. Jest to produkcja Marvela według komiksu o tym samym tytule, którego fabuła ukazuje losy Clinta Bartona jako Ronina i kontynuuje wydarzenia zapoczątkowane w filmie "Avengers: Koniec gry". Twórcą serialu i autorem scenariusza jest Jonathan Igla, za reżyserię odpowiadali: duet Bert & Bertie oraz Rhys Thomas. W tytułową rolę wcielił Jeremy Renner, w filmie zobaczymy oczywiście także Piotra Adamczyka, a oprócz niego: Hailee Steinfeld, Verę Farmigę, Tony’ego Daltona, Zahna McClarnona, Briana d’Arcy’ego Jamesa i Alaquę Cox. 

Przeczytaj też:

Salma Hayek odsłoniła swoją gwiazdę w Alei Sław. Co za kreacja!

Ewa Farna pokazała ciążowy brzuszek! Wygląda fenomenalnie!

Premiera książki Barbary Kurdej-Szatan odwołana? Przez wpis na Instagramie

* * *

Zobacz więcej:

INTERIA.PL/ PAP Life
Dowiedz się więcej na temat: Piotr Adamczyk

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje