Reklama

Reklama

To książę Andrzej ukrywał w sypialni! Prawda wyszła na jaw!

Książę Andrzej, syn królowej Elżbiety II, mierzy się obecnie z wieloma problemami w swoim życiu. Stanie przed amerykańskim sądem w sprawie molestowania Virginii Giuffre, gdy ta była jeszcze osobą nieletnią. Nic więc dziwnego w tym, że media jeszcze bardziej interesują się synem monarchini i jego przeszłością, a okazuje się, że wiele spraw nie ujrzało jeszcze światła dziennego.

Książę Andrzej i jego życie - wdzięczny temat dla brytyjskiej prasy

Książę Andrzej i jego życie osobiste są ciekawym tematem dla mediów od lat. Nie tylko teraz, gdy mierzy się z wymiarem sprawiedliwości w sprawie Virginii Giuffre. 

 W przeszłości postępowanie syna królowej Elżbiety II również było głośno komentowane przez opinię publiczną. 

Jego ślub, a następnie rozwód z Sarah Ferguson, a także romanse i problemy finansowe niezwykle interesowały poddanych. 

Przy okazji obecnego skandalu media ponownie przypominają sobie o różnych, ciekawych sprawach, które miały związek z Andrzejem. 

Właśnie wyszło na jaw, że książę przejawiał swego czasu dość nietypowe hobby. 

Zobacz również: Książę Andrzej odpowiadał tylko przed królową. Zastraszał pracowników?

Reklama

Tajemnica sypialni księcia Andrzeja. Zaskakujące fakty

Brytyjska stacja telewizyjna ITV wyemitowała dokument "Ghislaine, książę Andrzej i pedofil". Szokujący materiał odsłaniał nie tylko kulisy znajomości księcia Andrzeja z Jeffreyem Epsteinem i Ghislaine Maxwell, którzy także są zamieszani w aferę z molestowaniem osób nieletnich, ale także wyjawiono do tej pory nieznane fakty o synu królowej Elżbiety II.

Okazuje się, że książę Andrzej w swojej sypialni trzymał około 50-60 pluszowych zabawek, które zajmowały królewskie łoże księcia. Sekret księcia wyjawił w dokumencie inspektor ochrony Paul Rage, który miał dostęp do pokojów zajmowanych przez księcia. 

"Jeśli gosposie nie ułożyły misiów we właściwym porządku, to krzyczał" - wyjawił Paul, mówiąc o dziwacznych zachowaniach księcia Andrzeja.

Powstała nawet instrukcja dla osób pracujących w pałacu, w tym dla sprzątaczek, by z maskotkami postępować w taki sposób, aby nie rozzłościć księcia: 

"Kiedy książę zostaje na noc, umieść jednego małego pluszowego misia i odwróconą ku dołowi poduszkę na łóżku. Podczas ścielenia łóżka, umieść misia i poduszkę obok misia po lewej stronie z założonymi naszyjnikami" - brzmią słowa instrukcji.

Zobacz również: Książę Andrzej zrezygnował z tytułów. W sądzie odpowie jako osoba prywatna 

książę Andrzej skomentował sytuację

W 2010 roku sam książę Andrzej skomentował swoje zamiłowanie do pluszaków, ale nikt wówczas nie wiedział, jaki rozmiar ma jego specyficzna kolekcja: 

"Zawsze zbierałem pluszowe misie. Wszędzie, gdzie tylko powędrowałem, będąc w marynarce wojennej, kupowałem małego pluszowego misia, więc mam kolekcję z całego świata" - powiedział książę Andrzej w rozmowie z "Daily Beast" w 2010 roku.

Jednak to, jak Andrzej traktował ową kolekcję i jak spora ona jest, wyszło na jaw dopiero teraz. Przy okazji skandalu i wciąż pojawiających się nowych faktów w sprawie Virginii Giuffre, zamiłowanie księcia do pluszowych zabawek wydaje się jeszcze bardziej zaskakujące i dziwaczne. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy