Reklama

Reklama

Okładają go krążkami cebuli. Czy warto podjąć ten trud?

W polskiej tradycji kulinarnej karp ma szczególne znaczenie. Jest jednym z najważniejszych symboli wieczerzy wigilijnej, którą w większości polskich domów spożywa się w przeddzień Bożego Narodzenia. Co trzeba wiedzieć o tej wyjątkowej rybie? Czy prawdą jest, że karp ma korzystny wpływ na pracę serca i mózgu?

Skąd przypłynął karp?

Karp zyskuje na popularności w grudniu. Warto wiedzieć, że rodzimymi rejonami tej ryby jest Azja. Został udomowiony w Chinach w V w. p.n.e. Do rozpowszechnienia hodowli w Polsce przyczynili się w XIII wieku cystersi. Początkowo karp pojawiał się wyłącznie na królewskich stołach, stąd też nazwa jednej z jego odmian - najpopularniejsza na polskich talerzach - to karp królewski. Karp jest rybą słodkowodną. Jego liczne odmiany są dziś rozpowszechnione zarówno w hodowli, jak i wodach otwartych niemal na całym świecie.

Reklama

Czytaj również: Zamocz śledzie w tym napoju z bąbelkami. Jeszcze nigdy nie były tak delikatne i kruche

Czym żywi się karp?

Karp jest rybą wszystkożerną. Ma nieskomplikowany układ pokarmowy. Żywi się larwami owadów, mięczakami, glonami oraz innymi organizmami zwierzęcymi i roślinnymi. W hodowli jest dokarmiany paszami roślinnymi, najczęściej na bazie nasion łubinu, grochu, soi, kukurydzy, jęczmienia, żyta i pszenicy. Żywienie jest najważniejszym czynnikiem wpływającym na walory smakowe i wartość odżywczą mięsa karpia. Chodzi nie tylko o jakość paszy, ale też czas. Dobrej jakości mięso można pozyskać z ryby, która nie rośnie zbyt szybko. Tak zwana ekspresowa hodowla i złej jakości pasza powoduje, że zamiast pełnowartościowego białka, w mięsie jest za dużo tłuszczu. Optymalny cykl hodowlany karpia trwa trzy sezony.

Jak smakuje karp?

Na pytanie o smak może pojawić się tyle odpowiedzi, ilu osobom je zadamy. Jednak w odniesieniu do karpia nie brak głosów krytycznych. Wiele osób przyznaje, że zjada go tylko raz w roku, i tylko z uwagi na tradycję. Nie ze względu na walory smakowe. Najczęściej powtarzanym zarzutem jest ten, że mięso karpia ma posmak mułu. Trudno z tym dyskutować. Są jednak sprawdzone sposoby na pozbycie się tego nieprzyjemnego odczucia.

Jak pozbyć się mulistego posmaku karpia?

Pierwsza metoda polega na zalaniu wcześniej oczyszczonego mięsa karpia mlekiem i pozostawieniu go w tej kąpieli na całą noc. W lodówce. Druga na obłożeniu płatów czy dzwonków ryby krążkami cebuli, obsypaniu majerankiem i odstawieniu do lodówki na co najmniej kilka godzin.

Czy podjąć ten trud? Zdecydowanie tak. Karp jest cenną odżywczo rybą, którą warto włączać do jadłospisu częściej niż tylko od święta.

Sprawdź również: Jak się pozbyć nieprzyjemnego zapachu ryby z domu?

Jak wybrać najsmaczniejszego karpia?

Choć największe okazy mogą osiągać długość 1 m i wagę ponad 30 kg, z myślą o smaku warto wybierać zdecydowanie mniejsze. Zdaniem szefów kuchni, najlepiej smakuje mięso karpia, którego waga nie przekracza 2 kg. Kupując większe ryzykujemy, że ryba będzie pełna tłuszczu. Wybierając mniejsze, że będzie oścista. Choć po plecach może przebiec dreszcz, przy wyborze warto spojrzeć rybie w oczy. Zdrowy i świeży karp ma wypukłe i błyszczące oczy. Dobrze też obejrzeć brzuch ryby i wybrać tę, która ma krągły. Czy z karpia powinny zrezygnować osoby, które dbają o szczupłą sylwetkę?

Sprawdź: Na jakim tłuszczu najlepiej smażyć karpia? Nigdy ci się nie spali!

Ile kalorii ma karp?

Karp jest rybą średnio tłustą. W 100 g porcji mięsa karpia jest 7,2 g tłuszczu, ale są to głównie korzystne dla zdrowia niezbędne nienasycone kwasy tłuszczowe, z przewagą najbardziej pożądanych dla niezakłóconej pracy serca i mózgu kwasów omega-3.

100 g surowej ryby to blisko 130 kcal. Ta sama porcja gotowanego karpia ma 160 kcal. Kaloryczność smażonej ryby wyraźnie wzrasta. 100 g ryby w panierce z jajka i bułki tartej, w zależności od ilości użytego do smażenia tłuszczu i grubości panierki, może mieć od 200 do 300 kcal. Karpia nie trzeba wykluczać z jadłospisu, nawet w trakcie diety odchudzającej. Warto jednak sięgać po rybę gotowaną na parze lub podawaną w galarecie, nie w tłustej panierce.

Zobacz również: Jak przyprawić karpia?

Karp w diecie bezmięsnej

Karp to przede wszystkim cenne źródło łatwo przyswajalnego, pełnowartościowego białka. Warto włączać go do diety częściej, nie tylko w grudniu, zwłaszcza jeśli ograniczamy spożycie drobiu i mięsa czerwonego albo zupełnie wykluczyliśmy je z diety.

Karp dla serca i mózgu

Mięso karpia jest bogate w jedno- i wielonienasycone kwasy tłuszczowe, z naciskiem na najcenniejsze dla serca i mózgu kwasy omega-3. Ich podaż to niższe ryzyko schorzeń kardiologicznych, włącznie z miażdżycą, chorobą niedokrwienną serca i zawałem mięśnia sercowego, a także lepsza pamięć, koncentracja i mniejsze prawdopodobieństwo wylewu.

Karp dla wzmocnienia systemu immunologicznego i nerwowego

Zima to czas, kiedy oba systemy: immunologiczny i nerwowy są wystawiane na poważną próbę. Niedobory słońca nie służą dobremu samopoczuciu, a wszędobylskie wirusy i bakterie codziennie atakują system odpornościowy. Karp jest źródłem magnezu i szeregu witamin z grupy B, które pomogą zapanować nad stresem, nie tylko okołoświątecznym. Zawiera również cynk i przeciwutleniacze, które wzmacniają system odpornościowy. Jedzmy więc karpia, ze smakiem i dla zdrowia. 

Zobacz: Niezwykłe, co Makłowicz robi z karpiem

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: karp

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy