Reklama

Reklama

​UNESCO decyduje, które miejsca znajdą się na liście Światowego Dziedzictwa

Począwszy od 24 lipca, podczas 44. rozszerzonej sesji Komitetu Światowego Dziedzictwa, która w tym roku odbywa się w chińskim Fuzhou, Komitet Światowego Dziedzictwa dokona przeglądu obiektów nominowanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Zacznie od nominacji, których nie udało się zweryfikować w zeszłym roku. Obecnie do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa zaproponowano 39 obiektów przyrodniczych i kulturowych, czytamy na stronie UNESCO. Przyglądamy się kilku z nich. Wśród wymienionych obiektów znalazła się między innymi Stocznia Gdańska.

Listę nominowanych warto rozpocząć od Bir Hima. To leżące w południowo-zachodniej Arabii Saudyjskiej, pomiędzy regionem Asir na zachodzie a pustynią Ar-Rab al-Chali na wschodzie stanowisko archeologiczne ze śladami osadnictwa z okresu 4500-3000 BP oraz licznymi petroglifami z okresu III-II w. p.n.e. W 2015 roku Bir Hima została wpisana na saudyjską listę informacyjną UNESCO - listę obiektów, które Arabia Saudyjska zamierza rozpatrzyć do zgłoszenia do wpisu na listę światowego dziedzictwa UNESCO.

Historia Bir Himy sięga czasów prehistorycznych. Miejsce było przystankiem na drodze karawan z uwagi na obecność wody pitnej. Znajduje się tu siedem studni, których wiek szacowany jest na ponad 7000 lat, a niektóre z nich nadal są czynne. W Bir Himie odkryto setki petroglifów, które przedstawiają sceny bitewne, postaci ludzkie, zwierzęta. Obok scen walk ukazywane są również z boku liczne postaci kobiece z rękoma uniesionymi do góry, najprawdopodobniej są to przedstawienia bogini Al-Lat. Miejsce sięgające starożytnych czasów prehistorycznych, jest uważane za światowe dziedzictwo ze względu na jakość i gęstość rycin.

Reklama

Szansę, aby zyskać status Światowego Dziedzictwa UNESCO ma As-Salt, miasto w północnej Jordanii, na północny zachód od Ammanu. Urzeka ono swoją niezwykłą architekturą. Za niezwykłą zabudowę miasta odpowiadał architekt Abdel-Rahman Aqruq, czerpiąc zarówno z tradycji arabskiej, jak i wpływów europejskich. Już w 2017 roku kandydatura tego miejsca została poddana pod głosowanie, czy ten rok okaże się szczęśliwszy dla As-Salt?

W Peru jest aż 12 obiektów światowego dziedzictwa UNESCO, do których w tym roku ma szansę dołączyć Obserwatorium Słoneczne Chankillo. Jest to kompleks archeologiczny o funkcjach rytualnych, administracyjnych i obronnych, ale to jego funkcja astronomiczna określa jego wartość, jest bowiem najstarszym obserwatorium słonecznym w obu Amerykach. Ocenia się, że kompleks zabudowań składających się na obserwatorium ma ponad 2300 lat.

Do wpisania na listę nominowana została również Nicea. W 2017 była 93. najczęściej odwiedzanym miastem na świecie z 2,1 milionem turystów w ciągu roku. Inną zaskakującą nominacją jest wskazanie grupy 11 uzdrowisk w siedmiu krajach Europy, m.in.: Bath w Anglii, Vichy we Francji i Karlowe Wary w Czechach. To rzadka zbiorowa nominacja obejmująca kilka obiektów w różnych krajach. Inną ciekawą nominacją jest wskazanie do wpisania na listę światowego dziedzictwa UNESCO Kolei Transirańskiej, według UNESCO jest to "arcydzieło ludzkiej pomysłowości, cieszące się wyjątkowymi wartościami".

O status światowego dziedzictwa UNESCO ubiega się również jaskinia Sof Omar, to najdłuższa jaskinia w Etiopii o długości 15,1 km i jedna z najdłuższych w Afryce. System niezwykłych jam i korytarz bez wątpienia jest wspaniałym naturalnym dziedzictwem, a sama jaskinia zajmuje pod względem długości 36. miejsce na świecie. Na uwagę zasługują również nominowane petroglify znalezione w jeziorze Onega i Morzu Białym. Według UNESCO są jednymi z najważniejszych atrakcji kulturalnych i historycznych w Europie Północnej. Różnorodne motywy, żywe obrazy i wielofigurowe kompozycje są dobrze zachowane i odzwierciedlają wierzenia i styl życia dawnych rybaków, zbieraczy i myśliwych morskich.

Na tegoroczny sukces liczy również Korea Południowa. Getbol, piaszczyste równiny na wybrzeżu Korei Południowej to jedyny w swoim rodzaju park narodowy, będący siedliskiem wielu gatunków zwierząt i ptaków, w tym niektórych gatunków, których nie można znaleźć gdzie indziej.

I nie zapominamy o Japonii. Oczekuje się, że japońskie wyspy Amami Oshima, Tokunoshima i Iriomote, a także region Yanbaru na północy wyspy Okinawa, staną się najnowszym japońskim miejscem wpisanym na listę Światowego Dziedzictwa Przyrodniczego UNESCO. Jeśli tak się stanie będzie to piąty japoński obiekt światowego dziedzictwa przyrodniczego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje