Reklama

Reklama

Polacy tracą na tym krocie! Rachunki mówią same za siebie

Kąpiel w wannie to dla wielu idealny sposób na odreagowanie ciężkiego dnia i relaks w ciepłej wodzie. Ma ona jednak swoich przeciwników, którzy sądzą, że branie prysznica pozwala zaoszczędzić znacznie więcej pieniędzy. Sprawdźmy więc, która opcja jest korzystniejsza dla portfela.

Wanna czy prysznic?

Zarówno wanna, jak i prysznic mają swoich przeciwników oraz zwolenników. Dla wielu wybór jest prosty. 

Nie ma dla nich nic lepszego niż długa kąpiel w wannie pełnej ciepłej wody. Ci drudzy uważają jednak, że branie prysznica to sposób na zaoszczędzenie zarówno czasu, jak i wody. 

Obecnie w dobie szalejącej inflacji wiele osób szuka sposobów, dzięki którym podratują domowy budżet. Próbują oszczędzać podczas robienia prania, zmywania, czy też innych domowych czynności. Rachunki za media szybują, a więc pod lupę warto wziąć także kąpiel. 

Oczywiście w tym przypadku dylemat dotyczący wyboru wanny czy prysznica ze względu na oszczędność dotyczy jedynie osób, które swoje łazienki wyposażyły w obie opcje. Podane niżej wnioski mogą się jednak przydać osobom, które dopiero stoją przed wyborem wyposażenia. Warto także podkreślić, że na całkowity koszt ma wpływ wiele czynników.

Reklama

Ile kosztuje kąpiel w wannie, a ile pod prysznicem?

Oszacowano, że jedna osoba zużywa nawet 150 l wody dziennie. Większość jest właśnie przeznaczana na cele higieniczne. Ciężko jest jednak dokładnie wyliczyć, ile wody zużywa się podczas brania prysznica, bo w tej sytuacji istotne jest, ile czasu on zajmuje. Podobnie jest również z wanną, ponieważ każda z nich ma zupełnie inną pojemność. 

Okazuje się, że najmniejsze modele mieszczą mniej więcej 75 litrów. Nie są one jednak praktycznymi rozwiązaniami, więc w wielu domach pojawiają się znacznie większe. Internetowe źródła wskazują, że najchętniej są wybierane te, które mieszczą nawet 220 litrów. 

Zobacz także: Rewelacyjny myk z kuchenką gazową. Jedna zmiana, a rachunki będą znacznie mniejsze

Do tego bilansu trzeba również doliczyć dolewanie co chwilę ciepłej wody, by utrzymać komfortową temperaturę podczas kąpieli, a także wodę potrzebną do spłukania włosów oraz ciała. 

Jeszcze trudniej jest w momencie wyliczenia kosztu jednej kąpieli, bo ceny wody nie są jednakowe w całej Polsce. Jak się okazuje, momentami kwoty, które płacą Polacy za jeden metr sześcienny wody, różnią się od siebie nawet o kilkanaście złotych. Wszystko to jest uzależnione od regionu kraju. 

O wyliczenie, ile kosztuje jedna kąpiel w wannie, pokusił się autor bloga zaradnyfinansowo.pl. Założył, że w tym czasie dochodzi do zużycia 100 litrów wody, z czego na każde 10 litrów przypada siedem podgrzanej. Poza tym na podstawie własnych doświadczeń uwzględnił koszt 11 zł za metr sześcienny oraz 18 zł za jego podgrzanie. Obliczenia wskazały, że jedna kąpiel w wannie to koszt 2,36 zł. 

W przypadku wykazania ile kosztuje branie prysznica, wzięto pod uwagę przepływ wodę przez słuchawkę, a jej wartość ustalono na poziomie siedmiu litrów na minutę. Do tego oszacowano, że wzięcie prysznica trwa mniej więcej osiem minut, co dało wynik zużywania 56 litrów. W obliczeniach założono takie samo zapotrzebowanie na ciepłą oraz zimną wodę, a ich wynik wskazał, że wzięcie prysznica kosztuje 1,12 zł. 

Kąpiel pod prysznicem bardziej się opłaca?

Obliczenia wskazują, że wzięcie prysznica jest nawet dwukrotnie tańsze i przy okazji ekologiczne, po zużycie wody jest mniejsze. Mogłoby się wydawać, że te kwoty są niewielkie, a zapłacenie ponad 2 zł za kąpiel nie jest wielkim wydatkiem. 

Zobacz także: Jak oszczędnie używać kuchenki elektrycznej? Zastosuj się do tych rad

Warto jednak wziąć pod uwagę cały rok. Zgodnie z podanymi wyżej kwotami to w przeciągu 12 miesięcy wybierając prysznic zamiast wanny, można zaoszczędzić kilkaset złotych. W przypadku kilku domowników oszczędność jest na jeszcze wyższym poziomie. 

Istotne, by podkreślić, że podane wyżej kwoty są wynikiem uśrednionych wartości, a więc koszty kąpieli mogą się od siebie różnić w zależności od cen wody w danym regionie Polski. Nie zmienia to jednak faktu, że w każdym przypadku branie prysznica jest oszczędniejszym rozwiązaniem. Trzeba jednak mieć na uwadze, że nic nie stoi na przeszkodzie, by koszt prysznica dorównał wannie. Jeśli ktoś, woli stać pod nim dłużej niż osiem minut, to oczywiste jest, że kosztuje go to znacznie więcej. 

***


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: oszczędzanie pieniędzy | oszczędzanie wody

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy