Reklama

Reklama

Ślub i wesele

Obalamy mit o dwóch połówkach pomarańczy. Czy istnieją?

Na początku znajomości wszyscy stroimy się w piórka. Taniec godowy to jedna z tych rzeczy, które łączą nas ze światem zwierząt. - Kiedy opada ekscytacja związana z chemią w mózgu, jaką zafundowała nam natura po to, abyśmy łączyli się w pary, można przekonać się, czy on to na pewno ten jedyny - mówi Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele. Czy to odpowiedni moment na to, aby podjąć tak ważną decyzję, jak zawarcie związku małżeńskiego?

Mit o dwóch połówkach pomarańczy, choć świetnie się miewa, kiedy mówimy o randkowaniu, poszukiwaniu miłości i spełnieniu w niej, zasługuje na to, aby pozostał między... bajkami o miłości romantycznej. Jak dowodzi współczesna wiedza o psychologii i neurobiologii, w całym życiu możemy zbudować dobry związek partnerski z więcej niż jedną osobą. Dodatkowo, w czasach, kiedy tak bardzo stawia się na indywidualność, trudno mówić o tym, że ktoś z nas nie jest całością i potrzebujemy, aby ktoś nas dopełniał lub my jego. Natomiast wymiana myśli, budowanie wspólnej historii, wzajemne motywowanie się, troska i lojalność, a także bycie dla siebie oparciem, to zdecydowanie to, co pozwala parze tworzyć - krok po kroku, w zasadzie bez końca - coraz lepszą relację.

Reklama

Jak więc poznać, że ktoś, z kim od pewnego czasu czujemy więź i myślimy poważnie o małżeństwie jest faktycznie odpowiednią osobą dla nas? Jak przekonać się, czy istnieje potencjał do tego, aby mieć naprawdę udany związek? O podpowiedzi poprosiliśmy ekspertkę od ślubów i tematów z nimi związanych - Karolinę Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu PlanujemyWesele.

1. Rozumiecie się bez słów 

Kiedy rozmawiacie, zdarza się, że jedno za drugie dokańcza zdanie i jest to strzał w dziesiątkę? Z drugiej strony nie czujecie dyskomfortu, kiedy jest między wami cisza? A może wzięcie za dłoń czy przytulenie zastępuje czasem słowa pocieszenia ze strony twojego narzeczonego? Są to oznaki tego, że wasza komunikacja jest na wysokim poziomie, a to bardzo ważny element dobrej relacji. 

2. Nie jesteś opcją, tylko wyborem

Pewni swojej wartości single, którzy poszukują kogoś, kto będzie tym wybranym, podkreślają często, że jeśli masz być dla kogoś opcją, a nie wyborem to wskaż mu rozwiązanie i oddal się pierwsza/y. Jeśli ty czujesz, że on wybrał właśnie ciebie i jesteś jego priorytetem w relacjach z otoczeniem, to wyraźny sygnał, że wiele was łączy. Jeśli podzielasz jego entuzjazm do tworzenia lub dalszego budowania związku opartego na szczerości, bliskości i oddaniu, to macie szanse za 20 lat spojrzeć wstecz i powiedzieć sobie: "to było i nadal jest TO".

Co to znaczy, że jesteś dla niego priorytetem? Wcale nie to, że on rezygnuje z samego siebie, "zabluszcza" cię lub jest toksycznie zazdrosny, ale: wspiera cię, chce rozumieć twoje wybory i szanuje je. Pomaganie ci traktuje jako standard, a nie poświęcenie, a twoje poczucie szczęścia - z nim i w innym obszarach życia - jest dla niego bardzo ważne. 

3. Twój wybranek nie jest taki, jak... go sobie wyobrażałaś

Kiedy cofasz się w czasie i przypominasz sobie, o jakim mężczyźnie śniłaś, uśmiechasz się sama do siebie? No cóż, tak to jest, że zazwyczaj marzymy o książętach jak z bajki, najlepiej na białym rumaku, a tymczasem zdarza się, że przyjeżdżają do nas rycerze o mniej urzekającej aparycji, często po wielu bitwach, ale za to realni. Czy dziś zamieniłabyś swojego ukochanego, z jego przywarami i niedoskonałym wyglądem, na tamto wyobrażenie o miłości życia? Pomyśl, za co cenisz swojego narzeczonego i jakie cechy pozytywnie cię w nim zaskoczyły, kiedy poznawaliście się coraz bliżej. Pomyśl też, czy wady, które ma (mamy nadzieję, że już wiesz jakie?), są przez ciebie akceptowalne i nie sprawiają, że macie utrudnioną komunikację w związku lub że czujesz się w związku mniej ważna niż twój wybranek.

4. Zazdrość barometrem uczuć?

Nasze babcie uważały, że mężczyzna zawsze powinien być trochę niepewny uczuć swojej żony. Biorąc pod uwagę dzisiejszą wiedzę o psychologii człowieka, nie do końca zgadzamy się z tą teorią. Gwarancją udanego związku jest wzajemna otwartość na dialog i szczerą komunikację. Jeśli mężczyzna czuje się o swoją żonę zazdrosny, to zazwyczaj oznacza to, że jej nie ufa. To może być spowodowane albo tym, że kobieta zawiodła zaufanie męża czy też ona pokutuje za jego wcześniejsze zawody miłosne, albo że on ma niskie poczucie własnej wartości, które potrafi zrujnować każdą relację. Nad "zdrową" zazdrością w związku można pracować, ale muszą tego chcieć obie strony. Jedyną zdrową formą zazdrości ze strony męża lub żony / partnera lub partnerki jest poczucie dumy u niego/niej, że ma tak atrakcyjnego, mądrego i dobrego współmałżonka/ę. Czego wam oczywiście życzymy.

***

Zobacz również:

Ślub i wesele w stylu eko. Czy to możliwe? 

 

Planujemywesele.pl

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje