TikTokerka i Instagramerka Sara Carstens przyznała, że mocno podkrążone oczy były zawsze jej kompleksem, z którym walczyła i wciąż je tuszowała. W końcu była już tym tak zmęczona, że postanowiła je... dodatkowo podkreślić! Wzięła różowo-brązową szminkę i wklepała w skórę pod oczami, co sprawiło, że momentalnie uzyskała efekt zmęczonej twarzy rodem z lat 90.
Zobacz również:
W ślad instagramerki idą jej fanki i inne gwiazdy Instagrama, a wizażyści mówią już powoli o silnym trendzie, który z każdym dniem zyskuje na popularności. Nie jest on niczym nowym - malujemy już przecież sztuczne piegi lub blade policzki, więc udawane cienie pod oczami nie powinny nikogo specjalnie dziwić. O ile jednak pasują one fankom stylu grunge lub serialu "Squid Game", o tyle zaskakują na twarzach ślicznych, zadbanych blondynek, które dotychczas stawiały na świeży, młody wygląd.
O sile tego trendu świadczy ilość zdjęć, które można już znaleźć pod hasztagiem "darkcircles" oraz filmików na TikToku i Youtube. Myślicie, że zdominuje on tegoroczną jesień?
***Zobacz również:Makijażowe trendy na jesień 2021Co przyspiesza starzenie się skóry? Czas zmienić nawyki!









