Reklama

Reklama

Co zrobić, żeby nie chorować?

Sezon przeziębień w pełni. Potrwa aż do końca marca. W odpowiedzi na zmienne, niesprzyjające warunki pogodowe proponujemy kilka prostych rytuałów, które w szybkim tempie poprawią samopoczucie, wzmocnią odporność i postawią na nogi przeziębionych.

Zdaniem części lekarzy proste modyfikacje codziennego menu mogą ochronić nas przed sezonowymi infekcjami. Ważne jest, aby w okresie zimowym przed wyjściem z domu (zwłaszcza rano) jeść ciepłą przekąskę. Lepiej unikać jogurtów oraz kefirów na śniadanie, ponieważ one właśnie wychładzają organizm. Zamiast nich lepiej spożyć posiłek, który ma właściwości rozgrzewające i pozwoli utrzymać ciepło, np. zupę, jajecznicę, zapiekane tosty, etc. Zasada dotyczy zarówno dzieci, jak i dorosłych.

Reklama

Jeśli hołdujemy zdrowemu rytuałowi wypijania szklanki wody na czczo, zaraz po obudzeniu, podczas niesprzyjającej aury sięgajmy po ciepłą, przegotowaną wodę. Z piciem chłodnej wody dla orzeźwienia poczekajmy na cieplejsze miesiące. Gdy czujemy, że coś nas bierze, przygotujmy sobie przed snem pikantną kolację, może to być np. leczo z dodatkiem czosnku i papryczki chili, prawdziwy gulasz węgierski, treściwa, wieloskładnikowa zupa meksykańska lub słodko-ostre danie z kuchni chińskiej.

Po powrocie do domu warto wypić wzmacniający domowy napój na bazie herbaty - można wykorzystać malinową lub klasyczną, czarną. Gdy lekko przestygnie dodajemy do niej łyżkę miodu, starty kawałek imbiru, plasterki cytryny i pomarańczy, odrobinę soku malinowego bądź zblendowanych malin oraz, opcjonalnie, przeciśnięty przez praskę albo drobno pokrojony ząbek czosnku.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje