Reklama

Reklama

Gdy strzyka w krzyżu...

Po trzydziestce ponad połowa z nas poznaje ból kręgosłupa. Na szczęście tej dolegliwości możemy zaradzić sami.

Najczęściej dopada nas ból kręgosłupa w części lędźwiowej. Nic dziwnego - to właśnie ten odcinek jest na co dzień najbardziej obciążony. Zazwyczaj bóle są spowodowane przeciążeniem lędźwi , chociaż możliwe są także inne przyczyny, np. infekcje, przepuklina kręgosłupa, a nawet nowotwory.

Reklama

Odcinek lędźwiowy jest mocno obciążony, kiedy długo siedzimy. Wtedy dochodzi do silnego nacisku kręgów na kręgi. Jeśli jeszcze do tego siedzimy niechlujnie, zgięci i wykrzywieni, kręgosłup naprawdę dostaje w kość. Ciągły nieprawidłowy nacisk powoduje, że na kręgach pojawiają się osteofity, czyli chrzęstne i kostne narośle, które prowadzą do zniekształcenia okolicznych stawów. Kiedy się poruszamy, narośle te uciskają nerwy - a to powoduje ból.

Kiedy choroba zwyrodnieniowa jest zaawansowana, ból towarzyszy już nie tylko ruchowi, ale dopada nas nawet w spoczynku. Pojawia się błędne koło: im bardziej boli nas kręgosłup, tym bardziej staramy się unikać ruchu. Niestety, im bardziej unikamy ruchu, tym bardzie wiotczeją mięśnie, które podtrzymują kręgosłup i wspierają jego pracę. To dodatkowo pogłębia obciążenie kręgów, bo kręgosłup może wydajnie pracować tylko przy wsparciu tzw. szkieletu mięśniowego.

Kolejny powód bólu to rwa kulszowa. Kiedy nas dopada, bólowi kręgosłupa towarzyszy mrowienie, drętwienie i kłucie. Ból zaczyna się w okolicy lędźwiowej, ale promieniuje do kończyn (zwykle jednej) i potrafi przez biodro, udo i łydkę wędrować aż do stopy. Problem polega na tym, że korzeń nerwu, który opuszcza kanał kręgosłupa, jest uciskany przez kręgi. Ból może pojawić się np. po gwałtownym ruchu - ale może też być wynikiem "przygniecenia" korzenia nerwu przez długie siedzenie w niewłaściwej pozycji. W tej drugiej sytuacji ból jest mniej intensywny i możemy go rozćwiczyć. Jeśli jednak pojawił się nagle i wskutek jakiegoś ruchu, powinniśmy przyłożyć w okolice lędźwi zimny okład i przyjąć pozycję, która odciąży uciskany korzeń, np. embrionalną (najlepiej się położyć). Jeżeli ból nie minie w ciągu 24 godzin, trzeba skontaktować się z lekarzem - kręgi będą wymagały manualnej pomocy w powrocie na właściwe pozycje.

Gdzie szukać pomocy?

Kiedy zaczynają boleć plecy, często wystarczy po prostu więcej się ruszać. Jeśli jednak bóle nawracają lub się utrzymują, warto poszukać pomocy.

1. Najpierw trzeba odwiedzić lekarza pierwszego kontaktu.

Wystawi on skierowanie do ortopedy. Ten specjalista, by zobaczyć, co się dzieje z kręgosłupem, zleci badania obrazowe: RTG odcinka lędźwiowego lub/i rezonans magnetyczny.

2 Na podstawie badań obrazowych dostaniemy skierowanie na rehabilitację.

Rehabilitant rozmasuje chory kręgosłup, rozciągnie powięzie, uelastyczni mięśnie, da zestaw ćwiczeń. Rehabilitacja obejmuje też takie zabiegi jak magnetoterapia czy elektroterapia.

Warto wiedzieć

W trosce o kręgosłup trzeba zadbać o regularną dawkę ruchu.

Czy to prawda? : Jeśli kręgosłup nie boli, nie trzeba ćwiczyć.

Nie! :W tej sprawie obowiązuje ogólna zasada: najlepsza jest profilaktyka. Dobrzewyćwiczonygorset mięśniowy pomoże zapobiec zwyrodnieniom kręgów. Jeśli kręgosłup zaczyna boleć, to jest to już wołanie o pomoc. Nawet jeśli wtedy lekarz zaleci środki przeciwbólowe, nie zwalnia to z konieczności ćwiczeń. Tylko regularna aktywność fizyczna pomoże zmniejszyć ból. Bezruch pozornie pomaga - ale na dłuższą metę ból się nasili. Kręgosłupowi służy pływanie, najlepiej stylem grzbietowym.

Kręgosłup reaguje na stres.

Tak! :A dokładniej: mięśnie, które go otaczają. Pod wpływem sytuacji stresowych napinają się. To usztywnia kręgosłup, zwykle w złej pozycji. Najsilniej usztywniają się mięśnie szyi, barków i pleców - i to właśnie w tych partiach dolegliwości bólowe mamy najczęściej.

Wystarczy ćwiczyć kręgosłup raz w tygodniu.

Nie! :Oczywiście nawet raz w tygodniu jest lepiej niż wcale. Aby jednak nasz kręgosłup naprawdę dobrze pracował, trzeba ćwiczyć częściej, najlepiej codziennie. Trzeba też pamiętać, by - jeśli długo siedzimy - najrzadziej raz na godzinę wstać i się trochę poruszać, poprzeciągać, powymachiwać rękoma.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje