Reklama

Reklama

Pijesz kawę w drugiej połowie dnia? Mogą czekać cię przykre konsekwencje

Czasem po południu, gdy gonią nas obowiązki i mamy ciężki dzień, dopada nas zmęczenie. Czy zdarza ci się wtedy sięgnąć po filiżankę kawy, aby dodać sobie nieco energii? Okazuje się, że poza zastrzykiem sił do działania fundujesz sobie coś jeszcze, w dodatku niezbyt przyjemnego dla zdrowia. Jakie są zatem skutki uboczne spożywania kawy po południu?

  • Kawa, jak większość napojów ma swoje zalety i wady. Niewątpliwie jej główną zaletą jest "dodawanie" nam energii, a w przypadku smakoszów - szczególny smak i zapach, zwłaszcza o poranku. Kawa wypłukuje jednak wiele cennych składników mineralnych z naszego organizmu, a spożywana w godzinach innych niż poranne, może przysporzyć nam powodów do zmartwień.
  • Naukowcy wskazują, że  picie kawy późnym popołudniem, a konkretnie co najmniej sześć godzin przed położeniem się spać, może nam zaszkodzić. Jakie skutki uboczne wymienia się wśród tych, które płyną ze spożywania kawy w późniejszych porach?

Reklama

Zaburzenie rytmu dobowego

Naukowcy ustalili, że wypicie podwójnego espresso trzy godziny przed pójściem spać cofa nasz zegar rytmu dobowego średnio o 40 min. Wieczorna kofeina resetuje dobowy zegar organizmu, czyli zestaw sygnałów molekularnych, który utrzymuje nasze funkcjonowanie w 24-godzinnym rytmie, co wpływa również na zakłócenie faz naszego snu.

Czytaj również: Picie kawy wpływa na pracę mózgu

Trudności z zasypianiem i "lekki sen"

Nie jest zapewne dla was niespodzianką, że spożycie kawy na krótko przed położeniem się spać nie będzie sprzyjało w szybkim oddaniu się w ramiona Morfeusza. Jak wynika z badań opublikowanych w 2014 roku w "Journal of Biological Rhythms" u osób, którym podano dawkę kofeiny odpowiadającą dwóm espresso na pięć godzin przed snem, czas zasypiania był wydłużony. To jednak nie koniec problemów ze snem. Osoby te również nocą budziły się częściej, miały dłuższe okresy "lekkiego snu", który jest niejako stanem przejściowym między czuwaniem, jawą a snem i nie zapewnia nam wystarczającej regeneracji. Z kolei okresy snu "głębokiego", potrzebnego do wypoczynku mózgu były badanych natomiast krótsze. 

Sprawdź także: Poranny udar atakuje podczas snu

Nasilenie nocnych potów przy menopauzie

Okazuje się, że popołudniowa kawa nie jest sprzymierzeńcem dla tych kobiet, które przechodzą akurat menopauzę. Według badań opublikowanych w 2015 roku w czasopiśmie "Menopause" spożywanie kofeiny po południu może wzmocnić problem nocnego pocenia się podczas menopauzy. 

"Ograniczenie spożycia kofeiny może być przydatne dla tych kobiet, które mają dokuczliwe uderzenia gorąca i nocne poty" - mówi cytowana przez eatthis.com, autorka badania dr. Stephanie z Kliniki Zdrowia Kobiet w Mayo Clinic. W okresie klimakterium generalnie zaleca się zrezygnowanie z kofeiny, zwłaszcza w godzinach innych, niż poranne.

Czytaj także: Tych produktów nigdy nie łącz z kawą. Możesz sobie poważnie zaszkodzić! 

Działanie moczopędne

W badaniu opublikowanym w "International Uroginecology Journal" w 2013 roku udowodniono, że kobiety, które piły duże ilości kofeiny, były bardziej narażone na nietrzymanie moczu niż te, które jej nie stosowały lub robiły to w stopniu umiarkowanym. Kofeina bez dwóch zdań ma działanie moczopędne, zatem spożywanie kawy w drugiej połowie dnia może skutkować przebudzaniem się w nocy w celu oddawania moczu. 

Sprawdź: Kawa z surowym jajkiem. Dlaczego warto ja pić?

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy