Reklama

Reklama

Podroby – dlaczego warto je jeść?

Flaczki są jednym z ulubionych dań polskiej kuchni, kultową potrawą serwowaną na imprezach weselnych i imieninowych. Polacy lubią też inne podroby. Co, poza smakiem, zyskamy włączając do jadłospisu wątróbkę, mózg, nerki, serca czy ozorki? Przyjrzyjmy się podrobom, które najczęściej goszczą na polskich stołach.

 Przez lata uważane dla pokarm dla biednych, podroby wracają do łask. Wszak poza ciekawym smakiem większość z nich zawiera bogaty pakiet wartości odżywczych. Nie wszystkie są w tak samo cenne. Weźmy dziś pod lupę sześć rodzajów podrobów, po które Polacy sięgają najczęściej.

Zobacz również: Dania jednogarnkowe. Przepisy, które zawsze się sprawdzają

Flaczki - królewski rarytas w tradycji polskiej kuchni

Jedni odwracają oczy, inni oblizują się ze smakiem na samą myśl o flaczkach. Obecne na polskich stołach już w XV wieku flaczki nie były, jak się często powtarza, strawą dla biedoty, ale królewskim przysmakiem. Gustowała w nich szczególnie królowa Jadwiga i król Władysław Jagiełło.

Reklama

Czym są flaczki? To gotowany w rosole, pocięty w podłużne paski żołądek, zazwyczaj wieprzowy. Czy flaczki są smaczne? Na to pytanie każdy ma swoją odpowiedź. Warto jednak postawić pytanie: czy flaczki są zdrowe?

Okazuje się, że możemy z nich pozyskać kilka ważnych składników odżywczych. Obfitują w cenny dla kości i zębów wapń i, co ciekawe, zawierają go więcej niż mięso. Znajdziemy w nich też inne składniki mineralne, takie jak: sód, potas i cynk oraz kilka witamin, z naciskiem na cholinę. Są źródłem białka i tłuszczów, w tym cholesterolu.

Za kilogram flaków wołowych w płatach trzeba dziś zapłacić około 40 zł.

Flaczki nie są podrobami o najwyższej wartości odżywczej i nie powinny zbyt często gościć w naszym menu. Lepiej żeby zostały daniem na specjalne okazje. Zdecydowanie więcej walorów zdrowotnych przyniosą włączone do diety wątróbki, mózgi, nerki, serca czy ozorki.

Zobacz również: Czym zastąpić ziemniaki, ryż i makaron? Patenty nie tylko dla odchudzających się

Wątróbka - rarytas czy koszmar z dzieciństwa?

Wielu dorosłych ma zakorzenioną z dzieciństwa niechęć do wątróbki, do zjadania której zachęcali ich rodzice. Dlaczego czyniono z niej tak ważny punkt w menu młodego człowieka? Okazuje się, że wątróbka jest nie tylko jednym z najbardziej wartościowych podrobów, ale w ogóle produktów spożywczych. Ma bogaty pakiet wartości odżywczych, które są szczególnie ważne na etapie rozwoju i wzrostu organizmu.

Co w niej znajdziemy? Obfituje w kluczowe dla budowy komórek białko, chroniącą i wzmacniającą oczy i skórę witaminę A, ważne dla systemu nerwowego witaminy z grupy B i niezbędne dla zdrowia krwi żelazo. Aby pozyskać ich optymalną dawkę (szczególnie żelaza), warto dodać do dania z wątróbką produkt, który zawiera witaminę C. Wątróbka świetnie smakuje z kaszą gryczaną lub jęczmienną. Całość warto wzbogacić bogatą w witaminę C natką pietruszki.

Trzeba też rozprawić się z mitem, że zjadając wątróbkę, zjadamy zmagazynowane w niej toksyny. Ona ich nie magazynuje. Jej rola polega na rozpoznawaniu substancji szkodliwych,  oczyszczaniu ich, neutralizacji i przekierowaniu do usunięcia z organizmu.

Za kilogram wątróbki z indyka trzeba dziś zapłacić ok. 30 zł. Wątróbka z kurczaka kosztuje średnio 20 zł/kg, a ta z kurczaka ekologicznego blisko 40 zł/kg. Wątróbka cielęca to koszt około 55 zł/kg.

Zobacz również: Jakich ryb nie jeść podczas urlopu nad morzem?

Mózg wieprzowy - jedyny dopuszczony do spożycia

Jeszcze do końca XX wieku mocne miejsce w polskiej kuchni miał mózg cielęcy, jednak od czasu epidemii szalonych krów jedynym dopuszczonym do spożycia jest dziś mózg wieprzowy.

Wśród wartości odżywczych, które możemy z niego pozyskać trzeba wymienić białko, witaminę B12, PP i fosfor. Wadą móżdżku jest wysoka zawartość cholesterolu, dlatego jego spożycie trzeba rozsądnie dozować.

Móżdżek jest wykorzystywany w przemyśle wędliniarskim. W warunkach domowych może być pieczony lub smażony. Klasykiem polskiej kuchni jest oczywiście móżdżek smażony z jajkiem.

Za kilogram mózgu wieprzowego zapłacimy dziś około 20 zł, jednak produkt jest trudno dostępny. Rzadko można go kupić "z marszu". W sklepie stacjonarnym najczęściej konieczne jest złożenie zamówienia.

Nerki wieprzowe

Nerki są źródłem wysokowartościowego białka. Obfitują w żelazo, cztery rozpuszczalne w tłuszczach witaminy (A, D, E i K) oraz szereg witamin z grupy B. Nerki mają wysoką wartość odżywczą. Warto z nich skorzystać. Wieprzowe nadają się do zup, gulaszów i dań jednogarnkowych. Bardzo ważne jest, by przed obróbką kulinarną porządnie je umyć, a najlepiej wymoczyć. Wystarczy 30 minut w osolonej wodzie, by pozbyć się zapachu moczu. Wszak nerki są częścią układu moczowego zwierzęcia.

Za kilogram nerek wieprzowych trzeba dziś zapłacić około 15 zł.

Serca drobiowe

Najważniejszym składnikiem odżywczym w przypadku serc drobnych jest, co oczywiste, białko. Znajdziemy w nich również kilka witamin z grupy B, wapń, żelazo, magnez, fosfor i potas. Duszone, pieczone, gotowane i podsmażane doskonale smakują w połączeniu z kaszami i kiszonkami.

Serca z kurczaka kosztują około 16 zł/kg, z ekologicznego dwukrotnie więcej.

Ozorki

Ozorki są źródłem białka, witamin z grupy B i szeregu składników odżywczych, w tym potasu, fosforu, magnezu, wapnia i żelaza.

Najlepiej smakują gotowane metodą klasyczną i podawane w sosie chrzanowym lub musztardowym, koniecznie z dodatkiem natki pietruszki.

Ozorki cielęce to koszt ok. 50 zł/kg, wieprzowe 25 zł/kg, wieprzowe bio 35 zł/kg, a wołowe 40 zł/kg. 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: podroby | podroby drobiowe | mięso | Flaczki | ozorki | wątróbka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy